Tag: zabytek

Rozważania

Sukcesywny brak szacunku

29/07/2019

Dostaliśmy od naszych czytelników niepokojące wieści, że coś dzieje się z Sukcesją. Pojechaliśmy więc szybko na miejsce sprawdzić co się dzieje. Okazało się, że sytuacja nie wygląda dobrze ponieważ prawie nie widać już Sukcesji. Jedyne co widać to postępujący brak estetyki i coraz większy brak poszanowania historii miasta.

Parę razy wspominaliśmy, że Centrum handlowo-rozrywkowe Sukcesja odkąd tylko powstało nie budzi u nas zbytniego respektu ponieważ nie za bardzo czuliśmy respekt tej inwestycji do dziedzictwa Łodzi oraz do nas – łodzian. Staraliśmy się jednak o tym za często nie wspominać ale coraz bardziej niepokoi nas jej działalność a wobec tego, co tu obecnie się dzieje nie możemy już przejść obojętnie.

Sukcesja od początku budziła nasz niesmak ponieważ powstała na gruzach przędzalni bawełny Juliusza Albrechta i Józefa Gampego czyli późniejszych Zakładów Przemysłu Bawełnianego Maltex, chociaż tak naprawdę inwestor otrzymał na swoją inwestycję dofinansowanie w wysokości 8 milionów złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego. Projekt, na jaki dostał dofinansowanie nosił nazwę „Rewitalizacja obiektów pofabrycznych na Centrum biznesowo-handlowo-rozrywkowe Sukcesja – etap 1”. Niestety inwestor budynki fabryczne wyburzył a potem łącząc swoje finansowanie ze środkami unijnymi „odbudował” budynek fabryczny tworząc jedynie jedną elewację (od strony ul. Politechniki) przypominającą elewację budynku fabrycznego.

Darzymy architekturę poprzemysłową ogromną miłością i to wszystko od samego początku nas przerażało. Nigdy nie mogliśmy zrozumieć, że można zrównać z ziemią obiekty fabryczne i ubiegać się o dofinansowanie na rewitalizację terenów przemysłowych. Swoje wątpliwości co do otrzymanego dofinansowania miało także Centralne Biuro Antykorupcyjne a niedawno pojawiła się również informacja, że inwestor musi zwrócić część dofinansowania ze względu na to, że „(…)beneficjent w poszczególnych latach okresu trwałości projektu nie osiągnął wskaźnika rezultatu zapisanego w umowie, jako `liczba nowych przedsiębiorstw zlokalizowanych na zrewitalizowanych obszarach'”. Sama ceglana ściana od początku budzi już wiele wątpliwości za sprawą braku autentyczności, braku wewnętrznych historycznych elementów, martwości okien czy też mocno dominującej nadbudowy. Oczywiście, rewitalizacja nie odnosi się tylko do budynków ale także obszarów i miejsca ale mimo to takie potraktowanie fabrycznych obiektów jest według nas nie w porządku, jest nieuczciwe zarówno względem architektury i dziedzictwa Łodzi ale też względem nas – łodzian. Tutaj pojawia nam się też wiele pytań związanych z samą zabytkowością jednej ściany budynku fabrycznego. Czy taka atrapa w ogóle nosi obecnie jakiekolwiek znamiona zabytkowości? Czy cokolwiek z tego obiektu jest wpisane do ewidencji zabytków? Czy jeśli coś zostanie odbudowane na wzór zabytku to czy nadal jest zabytkiem?

Jest jeszcze coś, co powodowało naszą niechęć do tej inwestycji. Również rozplanowanie przestrzeni wewnątrz Sukcesji naszym zdaniem od początku nie było najlepsze. Weźmy na przykład dostęp do kina. Jak zapewne wiecie w obiekcie mieści się kino Helios, niestety, całkowicie odcięto do niego dostęp z zewnątrz, tak więc aby z kina skorzystać musimy dostać się do niego przez galerię handlową. Nie możemy więc wybrać się do kina, musimy wybrać się do galerii handlowej aby dostać się do kina. Takie działanie zmusza osoby chcące tylko obejrzeć film do przechadzania się korytarzem pomiędzy bluzeczkami a skarpetami. Poza tym taki brak odrębności obiektu nie wpływa pozytywnie na wrażenia związane z seansem ponieważ degraduje nam całą kontemplację filmu.

Do tej pory nie myśleliśmy jednak, że możemy być jeszcze bardziej niechętni. Do czasu gdy zobaczyliśmy tydzień temu jak wygląda teraz Sukcesja od strony ulicy Politechniki. Niechęć zamieniła się w zniesmaczenie.

Największym atutem wakacyjnych wieczorów na dachu Sukcesji jest to, że z dachu nie widać tego, co dzieje się przed budynkiem

Ceglana ściana, która miała być przecież ozdobą i na którą inwestor otrzymał dofinansowanie ze środków UE zamiast przywodzić historię miejsca (w swej dziwnej, co prawda, formie) stała się dodatkowo stojakiem reklamowym. Na elewacji zawieszono ogromne banery, które zajmują już bardzo dużą część obiektu i zasłaniają fabrykopodobną fasadę. Pojawiły się również logotypy marek znajdujących się w budynku, chociaż przecież te same logotypy znajdują się już na budynku tylko na innych jego ścianach. Ceglana elewacja powoli znika za logotypami i banerami ale to jeszcze nie wszystko. Ustawiono tu też stojaki z ofertą sklepu Stokrotka, co tylko wizualnie upodabnia Sukcesję do hipermarketu.

Wolelibyśmy jednak, żeby chwalono się zabytkami…
A może by tak… 3 reklamy w cenie 1?

Dodatkowo absurdalne jest pojawienie się tu również budki z lodami, co może zwiastować… pojawienie się kolejnych. Po cóż było w takim razie tworzyć martwy parter w budynku? Czy nie lepiej było tu od razu umieścić lokale z dostępem od zewnątrz? Wygląda na to, że teraz wokół Sukcesji będziemy mieli coraz szerszy wachlarz „atrakcji”…

W końcu jakiś lokal z dostępem bezpośrednio od ulicy. Klasyka, jak z Mielna!

Podsumowując, mamy wrażenie, że od początku brakuje tu wiarygodności. Działania tej inwestycji mogą sugerować brak wrażliwości na łódzką architekturę i brak szacunku do łódzkiej historii. W naszej ocenie zapadło tu co najmniej kilka niekorzystnych decyzji, które wymieniamy poniżej:

 – nie mamy tu historycznej fabryki;

 – zamiast odbudowanej całej fabryki mamy jedną ścianę fabryki;

 – jedna odbudowana ściana fabryki jest tylko atrapą udającą ścianę fabryki;

 – nie mamy żadnego historycznego wystroju wnętrza;

– przed Sukcesją mamy pomnik Rajmunda Rembielińskiego – twórcy przemysłowej Łodzi – a zasadność jego obecności tuż obok wyburzonego obiektu przemysłowego jest conajmniej dyskusyjna;

 – mamy nadbudowę, która dominuje nad atrapą, co tylko wizualnie oddala budynek od dawnego wyglądu;

 – mamy atakujące wizualnie banery na ceglanej ścianie, które sprawiają, że ściana jest już nie tylko dziwna dlatego, że jest atrapą ale dlatego, że jest dziwną atrapą pokrytą banerami;

 – mamy olbrzymią ilość logotypów powodującą oczopląs;

 – mamy bilbordy ustawione przed budynkiem więc mamy jeszcze większy wizualny dyskomfort.

Czy może być jeszcze gorzej? Jak daleko można się posunąć w zasłanianiu elewacji? Czy tylko uchwała krajobrazowa może zatrzymać dalszą spiralę estetycznej degradacji tego miejsca? Od dawna przykro jest patrzeć na Rajmunda Rembielińskiego stojącego tuż obok miejsca wyburzeń fabryki ale od niedawna jest jeszcze bardziej przykro ponieważ jego postać towarzyszy już nie tylko czemuś, co udaje fabrykę a również reklamom masła, szynki czy proszku do prania. Ze względu na sposób rewitalizacji zawsze mieliśmy wątpliwości czy Sukcesja w ogóle ceni sobie przemysłową historię miasta Łodzi ale obecne działania pogarszające estetykę budynku tylko dodatkowo utwierdzają nas w przekonaniu, że szacunku do przemysłowej Łodzi tu ewidentnie brakuje.

Twórca Łodzi przemysłowej z szynką doskonałą w tle

Tekst i zdjęcia: Rafał Tomczyk

Rozważania

Plebiscyt HITY I KITY ROKU 2018 | GŁOSOWANIE

24/02/2019

Witamy Was serdecznie w pierwszym plebiscycie HITY i KITY roku! To pierwszy plebiscyt, w którym wybieramy wspólnie najlepsze i najgorsze rzeczy minionego roku, blaski i cienie naszej łódzkiej rzeczywistości oraz powody do dumy i do wstydu. Ten humorystyczny plebiscyt ma za zadanie w nieskrępowany sposób pokazać co łodzianie polubili a czego nie, co im się najbardziej spodobało a co uważają za nietrafiony pomysł.

W głosowaniu wyłonimy zwycięzców w 6 kategoriach: Aktywność Roku, Uciecha Roku, Inicjatywa Roku oraz Gorycz Roku, Trauma Roku i Absurd Roku. Jeśli jeszcze nie poznaliście całej listy nominowanych koniecznie ją sprawdźcie i przeczytajcie nasze krótkie uzasadnienie!

Głosowanie trwa od 24 lutego do 9 marca a wyniki poznamy 11 marca.

Zapraszamy do oddania głosu i życzymy miłej zabawy!

GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE. Dziękujemy za wszystkie głosy!

Udostępnij link do głosowania swoim znajomym, niech też zagłosują! :)

Rozważania

Z czym kojarzy się Łódź? Wyniki naszej sondy

11/02/2019

Zastanawialiśmy się jak mieszkańcy Łodzi obecnie postrzegają Łódź, z czym najbardziej im się kojarzy łódzka codzienność i czy są to dość pupularne określenia czy też skojarzenia bardzo osobiste. Czy Łódź nadal postrzegana jest jako miasto smutne i zaniedbane czy wręcz przeciwnie – miasto postępu, perspektyw i nowych inwestycji? Poprosiliśmy więc naszych obserwatorów na Facebooku i Instagramie aby wymienili swoje 3 pierwsze skojarzenia z Łodzią. Mogło to być dosłownie wszystko – ulice, budynki, postacie, kolory czy emocje – ważne żeby wyszły prosto z serca.  Zebraliśmy odpowiedzi 100 osób w chmurę pojęć, którą publikujemy poniżej. Częstotliwość pojawiania się słów odzwierciedlona jest w ich rozmiarze: im częściej słowo pojawiało się wśród odpowiedzi tym większy rozmiar ma słowo. Ciekawe czy wyniki naszej sondy Was zaskoczą czy też nie ;)

Jak widać Łódź jest bardzo różnorodna i pełna sprzeczności, na szczęście jednak większość haseł ma pozytywny wydźwięk. Cały czas dość mocno kojarzona jest z ulicą Piotrkowską i Manufakturą. Bardzo wysoko uplasował się również znany cytat z filmu „Ajlawju” ;) Niewiele skojarzeń natomiast pojawiło się ze stajnią jednorożców i to chyba jest jedno z naszych największych zaskoczeń.

Wasze odpowiedzi czytaliśmy z wielkim zaciekawieniem – zwłaszcza miło było przeczytać, że z naszym miastem kojarzą się Wam też magiczne i metaficzne rzeczy. Największą radość wywołała w nas odpowiedź „ja” bo to trochę tak jak jest z nami, my to Łódź :)

Jeśli ktoś nie miał okazji jeszcze podać swoich 3 skojarzeń zapraszamy do podzielenia się nimi w komentarzu pod tym postem a jeśli interesuje Was więcej sond, ankiet i trochę filozoficznych rozważań to zapraszamy do naszej grupy na Facebooku.

Opowieści

Najpiękniejszy ogród zimowy

12/09/2016
Akademia Muzyczna Łódź Ogród zimowy 01

Pałac Karola Poznańskiego jest od zawsze moją ulubioną łódzką rezydencją. Miałam okazję tu być na koncertach ale tym budynkiem zawsze tak się fascynowałam, że nigdy nie mogłam dostatecznie skupić się na muzyce. Ze wstydem przyznam, że zdarzyło mi się kiedyś zapomnieć na jakim koncercie byłam bo tak zapatrzyłam się w te wnętrza ;) Później, dzięki firmie Mosaicon, miałam okazję przyjrzeć się pracom konserwatorskim w Akademii (możecie ten wpis zobaczyć tutaj) i od tamtej pory z wielką niecierpliwością czekałam na moment ich zakończenia a najbardziej na… ogród zimowy :) Niedawno widziałam go w całej okazałości i muszę przyznać, że wygląda oszałamiająco! Blachy zdjęto, odkrywając piękne przeszklenia, dzięki którym odbywa się tu prawdziwy koncert światła i barw. Na ścianach misterne dekoracje, misy w kształcie muszli i oczko wodne – jeszcze puste – ale niedługo wypełni się wodą :) Niedługo pojawią się tu również rośliny.

Ten ogród zimowy już teraz według mnie nie ma sobie równych, drugiego takiego wnętrza w naszym mieście nie znajdziemy. Gdy jeszcze pojawi się tu natura będzie to miejsce, które zdecydowanie powinniśmy rozsławiać na cały świat. Cieszcie oczy i Wy tym pięknym ogrodem zimowym, poniżej jego zdjęcia.

A za umożliwienie obejrzenia wnętrz dziękuję Akademii Muzycznej i użytkownikom forum Skyscraper City.

akademia-muzyczna-ogrod-zimowy-01 akademia-muzyczna-ogrod-zimowy-02 akademia-muzyczna-ogrod-zimowy-03akademia-muzyczna-ogrod-zimowy-04 akademia-muzyczna-ogrod-zimowy-05

fot. Marta Ostrowska

Opowieści

Imperium Izraela Poznańskiego

04/08/2015

Pod koniec XIX wieku, na północ od ulicy Ogrodowej w Łodzi powstały Zakłady Izraela Poznańskiego. Cały kompleks składał się z tkalni, przędzalni, bielnika i apretury, farbiarni, drukarni, tkanin i wykończalni, oddziału naprawy i budowy maszyn, ślusarni, odlewni i parowozowni, gazowni, remizy strażackiej, magazynów, bocznicy kolejowej oraz pałacu fabrykanta, kantoru fabrycznego i budynków mieszkalnych dla robotników czyli tzw. „famuł”. Najbardziej okazałym obiektem kompleksu była pięciokondygnacyjna przędzalnia bawełny z czerwonej nieotynkowanej cegły.

W czasach PRL fabryka nosiła nazwę Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Juliana Marchlewskiego „Poltex”. Z powodu utraty wschodnich rynków zbytu oraz przejęcia większości udziałów przez włoskie banki w latach 20. i 30. XX wieku fabryka była na granicy bankructwa, w roku 1991 przedsiębiorstwo zostało zlikwidowane. W 2006 roku otwarto tutaj Centrum Handlowe Manufaktura a w 2008 r. ms2 – oddział Muzeum Sztuki w Łodzi. Rok później w okazałym budynku byłej przędzalni powstał czterogwiazdkowy hotel i centrum konferencyjne sieci Andel’s.

W 2015 roku przędzalnia i brama fabryki zostały uznane pomnikami historii.

Obecnie kompleks pofabryczny Poznańskiego cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców Łodzi, jest też jednym z najważniejszych miejsc odwiedzanych przez turystów. Znajdują się tu liczne punkty handlowe i gastronomiczne, kino, kręgielnia oraz Muzeum Fabryki. Odbywają się tu również imprezy miejskie. Bardzo miło jest patrzeć jak cały teren tętni życiem i jak ta wielka potęga ubiegłego wieku pięknie teraz służy nam wszystkim. Zapraszamy do obejrzenia kilku naszych zdjęć kompleksu dawnego imperium Poznańskiego.

Widok na dawne domy robotnicze

 

Zachowane maszyny z dawnej przędzalni Poznańskiego, w holu hotelu Andel’s

Opowieści

Mosaicon – konserwatorzy łódzkich zabytków

04/05/2015

Zabytków w Łodzi mamy bez liku, na szczęście coraz więcej z nich jest odnawianych i dostaje drugie życie. Inwestorzy to drugie życie sponsorują ale ktoś tę odnowę zabytkowej struktury musi wykonać. Każdy kawałek elewacji czy każdy detal wnętrza musi być oddany w ręce profesjonalistów – konserwatorów zabytków, których zadaniem jest nie tylko sprawić żeby wszystko wyglądało ładnie ale przede wszystkim zapewnić zabytkowej tkance jak najdłuższe istnienie.

Aby to zrealizować najpierw trzeba przeprowadzić dokładną inwentaryzację obiektu oraz badania archiwalne, historyczne i techniczne, których celem jest ustalenie stanu poszczególnych elementów oraz określenie zakresu prac niezbędnych dla osiągnięcia celu zabiegów konserwatorskich. Później przeprowadza się bardzo żmudny i dokładny proces renowacji istniejącej tkanki a jeśli zajdzie konieczność również uzupełnienia brakujących elementów zgodnie z wymogami konserwatorskimi.

Firmą, która niewątpliwie wiedzie prym w naszym mieście jeśli chodzi o proces ożywiania i upiększania architektury, jest pracownia konserwatorska Mosaicon, założona w 1987 roku. Wykonuje ona prace budowlano-konserwatorskie przy obiektach zabytkowych, oferując pełen zakres usług polegających na renowacji obiektów dziedzictwa historycznego. Zajmuje się tym wykwalifikowany zespół pracowników, w tym dyplomowanych konserwatorów zabytków, techników konserwatorskich, sztukatorów, inżynierów budownictwa, architektów, historyków sztuki oraz techników budowlanych. To właśnie ci specjaliści odpowiadają za renowację wielu ważnych dla miasta obiektów, m.in. zespołu fabrycznego Izraela Poznańskiego, pałacu Maurycego Poznańskiego, fabryki Daubego, pałacu Biedermana, hotelu Savoy, dawnej fabryki i magazynu Scheiblera, kamienicy Gutenberga, elektrociepłowni EC-1 i wielu wielu innych… To właśnie oni pracują wiele dni, wiele miesięcy, wiele lat aby nasze miejskie „diamenty” doszlifować i abyśmy my mogli patrzeć jak błyszczą. Mosaicon pokazał nam jak wygląda trwająca aktualnie konserwacja pałacu Karola Poznańskiego, jaka ciężka jest to praca, ile skupienia i zaangażowania ona wymaga. To, co zobaczyliśmy było dla nas lekcją a zdjęcia, które zrobiliśmy będą fajną dokumentacją i pamiątką na przyszłość :)

Mosaicon 01 Mosaicon 02 Mosaicon 03 Mosaicon 04

Artykuł powstał dzięki pracowni konserwatorskiej Mosaicon :)

fot. Marta Ostrowska

Odkrywanie

U Ramischa

24/08/2014
Fabryka Ramischa 01

Na przełomie XIX i XX wieku, była to fabryka bawełny Franciszka Ramischa, dziś na jej terenie mieści się Centrum OFF Piotrkowska a w jej budynkach powstały lokale i sklepy. Równocześnie z przemianą tego miejsca w centrum kulturalno – rozrywkowe trwa jego rewitalizacja i chociaż jeszcze panuje tu nieład to cały czas widzimy tu pozytywne zmiany, OPG zapewnia, że będzie ich znacznie więcej. 

Projekt pierwszych budynków wykonał architekt miejski Hilary Majewski. W 1893r. wybudowano przędzalnię według projektu Fryderyka Miksa a w późniejszych latach wzniesiono dodatkowe budynki, zaprojektowane przez Franciszka Chełmińskiego. Zwiedziliśmy niedawno ostatnie, nieużytkowane piętra :) poniżej prezentujemy zdjęcia, mamy nadzieję, że się spodobają :)

Ramisch 01 Ramisch 02 Ramisch 03

Ramisch 05 Ramisch 06 Ramisch 07

Ramisch 08 Ramisch 09

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Opowieści

Imperium Karola Scheiblera | Art_Inkubator

17/05/2014
Art Inkubator 08

Art_Inkubator to projekt stworzony w ramach Fabryki Sztuki w Łodzi, który jest swego rodzaju instytucją wsparcia, pomagającą wejść na rynek przyszłym przedsiębiorcom, organizacjom trzeciego sektora i artystom. Na lokalizację projektu wybrano teren kompleksu fabrycznego położonego przy ul. Tymienieckiego, należącego niegdyś do Zjednoczonych Zakładów Scheiblera i Grohmana.

Ponownie odwiedziliśmy obiekty, w których powstały biura, pracownie artystyczne i wieloprofilowa przestrzeń artystyczna. Choć Art_Inkubatora otwarto bardzo niedawno już odbywają się w nim spektakle, warsztaty i koncerty a to dopiero początek :)

Opowieści

Mechanizmy, które stworzyły Łódź

26/04/2014
Muzeum Włókiennictwa Łódź

Nie bez powodu Muzeum Włókiennictwa znajduje się w Białej Fabryce, to ona bowiem była pierwszą w Łodzi „fabryką wielowydziałową”, mieściła pierwszą w Polsce mechaniczną przędzalnię, tkalnię i drukarnię bawełny poruszane pierwszą w Łodzi maszyną parową. Kolekcje muzeum obejmują wszystko, co pozostaje w związku z włókienniczym procesem produkcyjnym od surowca, przez techniki i technologie włókiennicze do produktów włókienniczych o różnym stopniu i technice przetworzenia. Do wystaw stałych należy ekspozycja 59 obiektów zgrupowanych w czterech działach wyodrębnionych z technologicznego punktu widzenia (przędzalnictwo, tkactwo, dziewiarstwo i wykończalnictwo), wystawa poświęcona historii Zakładów Ludwika Geyera oraz przegląd mody obejmujący czasy od samego początku XX wieku po czasy współczesne.

Podczas ostatniej wizyty przyjrzeliśmy się z bliska zbiorom muzeum – dosłownie! Maszyny do produkcji dzianin, krosna tkackie, prząśnice mogą niesamowicie zafascynować. Te wszystkie urządzenia zostały zaprojektowane z ogromną precyzją tak aby zsynchronizować wszystkie mniejsze i większe mechanizmy, co konieczne jest do tego by jak najsprawniej i jak najszybciej wyprodukować i zadrukować tkaniny a później odzież. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i do ponownej wizyty w muzeum :)

Muzeum Wlokiennictwa 01 Muzeum Wlokiennictwa 02 Muzeum Wlokiennictwa 03

Muzeum Wlokiennictwa 04 Muzeum Wlokiennictwa 05 Muzeum Wlokiennictwa 06

Muzeum Wlokiennictwa 07 Muzeum Wlokiennictwa 08 Muzeum Wlokiennictwa 09 Muzeum Wlokiennictwa 10

 –

fot. Rafał Tomczyk

Opowieści

W pałacu Maurycego

02/04/2014
Pałac Maurycego Poznańskiego 01

Pałac ten został zbudowany dla Maurycego Poznańskiego i jego żony Sary, najprawdopodobniej według projektu Adolfa Zeligsona. Jest odzwierciedleniem włoskiego renesansu, wzorowanym na budynkach pałaców w Wenecji a w szczególności na weneckiej bibliotece projektu Jacopo Sansovino.

Niestety wnętrze pałacu nie jest już tak bogate jak kiedyś, niektóre sztukaterie i boazerie zostały usunięte ze względu na obecne przeznaczenie budynku, przetrwały one jedynie w dzisiejszej sali odczytowej. Najbogatsza bez wątpienia jest klatka schodowa z witrażem wzorowanym na renesansowej ornamentyce z terenu Włoch, Francji, Niemiec i Szwajcarii. O pewnej porze dnia witraż pięknie widać nawet na zewnątrz, z dziedzińca, na którym również bardzo dobrze widać bogactwo elementów architektonicznych pałacu.

Maurycy 001

Maurycy 01 Maurycy 02

Maurycy 03 Maurycy 04 Maurycy 05Maurycy-06

Maurycy 07

Maurycy 075

Maurycy 08 Maurycy 09 Maurycy 10

fot. Rafał Tomczyk

 

Opowieści

Ostatni przystanek

17/03/2014

Przystanek kolejowy Radegast pierwotnie miał być miejscem dostarczania do Getta Litzmannstadt zaopatrzenia żywnościowego i surowcowego ale już w 1941 r. stał się miejscem dowożenia tu przesiedleńców z okręgu łódzkiego oraz z Europy Zachodniej. Następnie był miejscem przeznaczonym przez niemieckich nazistów do odprawiania transportów do miejsc zagłady w Chełmnie n. Nerem i Auschwitz-Birkenau.

Do dziś zachował się oryginalny drewniany budynek przystanku i szyny kolejowe. Obszar ten odnowiono i przekształcono w zespół memoriałowy. Wybudowano peron, postawiono pomnik, nowe mury odgradzające oraz wydzielono oddzielny tor, przy którym stanęła lokomotywa wraz z wagonami które niegdyś wywiozły około 150 tys. Żydów do obozów zagłady. Ostatni transport odjechał 29 sierpnia 1944 roku i getto przestało istnieć, jedynie ponad 800 osób pozostawiono do uporządkowania opuszczonego terenu.

Dworzec kolejowy, w którym znajduje się obecnie muzeum, oddzielono od innych zabudowań 2,5-metrowym ceglanym murem, który jakby oddziela to miejsce od reszty świata, pozwala na chwilę zatrzymać się i pomyśleć o tym co tu się wydarzyło. Z budynku stacji zwiedzający przechodzi do 140-metrowego Tunelu Deportowanych, który symbolizuje nieuchronność losu wywożonych Żydów… Wewnątrz Kolumny Pamięci płonie znicz, i patrząc na niego ma się dziwne wrażenie, że zaraz zgaśnie…

Możemy sobie wyobrazić tragizm tego miejsca ale czy możemy sobie wyobrazić emocje, które wtedy tam panowały? Czy możemy wyobrazić sobie co ci transportowani ludzie wtedy czuli?

Od 300 do 400 tysięcy Polaków zaryzykowało życie by ratować Żydów za co groziła kara śmierci. Żaden inny naród w takiej ilości nie pomagał skazanym na śmierć. Łódź pamięta o tej tragedii, a Jerzy Kropiwnicki zapalając znicz podczas obchodów rocznicy likwidacji getta kierował prośbę do każdego z nas:

…Na wszystkich spoczywa ciężki obowiązek pamięci. Dla ludzi uczciwych nie ma innego wyjścia. Muszą o tej tragedii krzyczeć głośno… 

Radegast 01 Radegast 02 Radegast 03

Radegast 04 Radegast 05 Radegast 06

Radegast 07 Radegast 08

fot. hudy1

Opowieści

Biała Fabryka po zmroku

02/03/2014
Biała Fabryka

Biała Fabryka Geyera jest jednym z najstarszych w Polsce zabytków przemysłowej architektury, mieściła pierwszą w Łodzi mechaniczną przędzalnię i tkalnię. Można powiedzieć, że właśnie od budowy jej klasycystycznej, otynkowanej przędzalni rozpoczęła się budowa innych tego typu obiektów fabrycznych w Łodzi.

Siedziba Centralnego Muzeum Włókiennictwa jest na tyle rozbudowana i ciekawa, że jeden wpis z pewnością nie wystarczy żeby ją pokazać dlatego poświęcimy jej więcej artykułów. A dziś wprowadzamy was w ten temat jedynymi w swoim rodzaju zdjęciami Hudego. Spojrzymy na Białą Fabrykę jego oczami. Na Białą Fabrykę skąpaną w mroku.

Biała Fabryka 01 Biała Fabryka 02

Biała Fabryka 03

Biała Fabryka 04

Biała Fabryka 05

Biała Fabryka 06

fot. hudy1

Odkrywanie

Twierdza Adama Ossera

04/08/2013

Budynek przędzalni, znajdujący się przy skrzyżowaniu ulicy Kilińskiego i Przybyszewskiego, został wzniesiony w 1903 roku dla Adama Ossera – honorowego radnego magistratu i konsula honorowego Królestwa Włoch. Jego przedsiębiorstwo zatrudniało 364 pracowników. Obiekt utrzymany jest w stylu neogotyckim z elementami secesji, jego bryła budzi duże zainteresowanie ponieważ przypomina budowlę obronną.

Od czasów II wojny światowej produkowano tu części do samolotów i samochodów a fabryka nosiła nazwę Fabryki Osprzętu Samochodowego „Polmo”. W połowie lat 90. XXw. przedsiębiorstwo przestało funkcjonować i od tamtego czasu obiekt popada w coraz większą ruinę. Pomimo tego, że jest własnością prywatną to nie widać na horyzoncie żadnych perspektyw poprawy jego stanu. Poniżej prezentujemy kilka naszych zdjęć.

Opowieści

EC-1 Wschód

02/08/2013
EC1 Łódź 05

Najstarsza łódzka elektrownia EC 1 staje się wielkim centrum kulturalnym – sercem Nowego Centrum Łodzi.

Projekt EC-1 ma na celu zatrzymanie wyjątkowego, postindustrialnego charakteru, jednocześnie przygotowując go do nowych funkcji. Budynek EC-1 Wschód spełniać będzie funkcje kulturalno-artystyczne, udostępniając przestrzeń pod warsztaty, seminaria oraz twórcze projekty młodych artystów. Dodatkowe atrakcje stanowić będą planetarium, galeria i studia seminaryjno-konferencyjne.
EC-1 Zachód będzie siedzibą interaktywnego Nauki i Techniki. Będą tu stałe ekspozycje zawierające urządzenia, które umożliwią samodzielne przeprowadzanie doświadczeń i obserwacji. Zwiedzanie odbywać się będzie wg tematycznych kluczy tzw. ścieżkami: energetyczną, historii i cywilizacji oraz „mikroświat – makroświat”. Motywem przewodnim będzie, przypominający historyczne przeznaczenie obiektu, proces powstawania energii.

Mieliśmy okazję zwiedzić budynek EC-1 Wschód zatem zobaczcie zdjęcia :)

fot. Rafał Tomczyk

..

Opowieści

Pomorska 21

W 1872 roku łódzcy fabrykanci, pod hasłem „Viribus Unitis – wspólnymi siłami”, powołali Towarzystwo Kredytowe Miejskie w Łodzi. Siedziba Towarzystwa mieszcząca się przy ulicy Średniej 17 (dziś Pomorskiej 21), zaprojektowana została przez Hilarego Majewskiego. Dbałość o detale, piękne wnętrza, duże przestrzenie to cechy XIX-wiecznego obiektu, który jest dzisiaj jednym z najważniejszych zabytków Łodzi.

Towarzystwo działało do 1949 roku.  Przez następne lata mieścił się w nim sztab Armii Radzieckiej, Instytut Stomatologii a od 1996 roku budynek był własnością prywatną, jednak przez cały ten okres pozostawał nieużytkowany. Do 2007 roku jeszcze dwukrotnie zmienił właściciela, by w 2008 roku została nim Grupa Fenix. Od tego momentu budynek przy ulicy Pomorskiej 21 zaczął odzyskiwać swój pierwotny wygląd poprzez proces pieczołowitej, kompleksowej rewitalizacji.

Stan techniczny obiektu przy ulicy Pomorskiej 21 na przestrzeni ponad 60 lat niestety stopniowo ulegał zniszczeniu.

Zgodnie z doktryną znajdująca się na frontonie gmachu Towarzystwa Kredytowego w Łodzi „Viribus Unitis – wspólnymi siłami”, akcjonariusze Fenix Group odnowili budynek. Został zachowany układ przestrzeni ogólnej (tzn. westybule – przedsionki, dawna Sala Operacyjna, klatki schodowe, dawna Sala Zgromadzeń oraz galeria nad nią), reszta pomieszczeń, wraz z elementami wystroju sztukatorskiego, uległa jednak niemal całkowitemu przeobrażeniu.

Dom Towarzystwa Kredytowego mieliśmy okazję obejrzeć podczas jednej z wycieczek z okazji urodzin Łodzi i poniżej możecie się przekonać jak jest tam pięknie :)

fot. Paweł Hikisz

..

Odkrywanie

Imperium Scheiblera | Elektrownia

29/07/2013

Dawna elektrownia zakładów fabrycznych Karola Scheiblera to wyjątkowy obiekt nie tylko w Łodzi ale i w całej Polsce. Wybudowano ją w 1910r. wg projektu inżyniera Alfreda Frischa. Dostarczała energię do zakładów należących do rodziny Scheiblerów, a po II wojnie światowej do działających tu Zakładów Przemyslu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju „Uniontex”. Wyłączono ją z eksploatacji w 2003 roku.

Jej architektura jest rzadko spotykanym połączeniem secesji i modernizmu. Bryła ma urozmaiconą formę, kontrastujące ze sobą elewacje – jasne otynkowane powierzchnie oraz czerwone cegły klinkierowe i zaokrąglone kontury elewacji szczytowych. We wnętrzu znajdziemy zdobione płytki ceramiczne i geometryczne witraże. Zachowało się imponujące wyposażenie: dwie turbiny, suwnica i pulpity sterownicze. Duże wrażenie robią również balustrady.

Elektrownia cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród pasjonatów architektury industrialnej i nie ma się czemu dziwić. Panuje tu niezwykła atmosfera, wnętrza zapierają dech. Po pierwsze imponuje monumentalność obiektu, po drugie fascynuje design, który przypomina bardziej pałac lub katedrę aniżeli obiekt przemysłowy. Ta niesamowita mieszanka po prostu robi oszałamiające wrażenie na każdym, kto ją zobaczy.

Kręcono tu filmy fabularne i teledyski, czasem odbywały się tu również pokazy mody. Przez kilka lat mieściła się tu ścianka wspinaczkowa. Obecnie obiekt jest nieużytkowany i ma nowego właściciela. Niebawem pewnie poznamy nowe plany na tę perłę architektury, mamy nadzieję, że zostanie odnowiona przy jednoczesnym zachowaniu jej unikalnego charakteru. Zapraszamy was do obejrzenia kilku zdjęćz wnętrz elektrowni, prawdziwej królowej łódzkich serc.