Tag: podwórko

Rozważania

Plebiscyt HITY i KITY 2018 roku | Wyniki

11/03/2019

Mamy wyniki plebiscytu HITY i KITY 2018 roku! Co uznaliście za najlepszą aktywność roku w mionym roku? Z jakich wydarzeń najbardziej się cieszyliście? A co według was było najbardziej nietrafionym pomysłem i największym rozczarowaniem? Nie trzymamy dłużej w niepewności i zapraszamy do sprawdzenia jak układały się wasze głosy :)

HITY

KATEGORIA: AKTYWNOŚĆ ROKU

czyli najlepsze działanie w trosce o estetykę miasta

KATEGORIA: UCIECHA ROKU

czyli największy powód do radości

KATEGORIA: INICJATYWA ROKU

czyli najlepszy pomysł, którego realizacja wcale nie była konieczna ale jego autorzy uznali, że będzie czymś wartościowym

KITY

KATEGORIA: GORYCZ ROKU

czyli bezczynność, której nie umiemy zrozumieć, największa bezradność i przygnębiający brak postępów

KATEGORIA: TRAUMA ROKU

czyli najbardziej bolesny dla łodzian incydent

KATEGORIA: ABSURD ROKU

czyli najbardziej nietrafiony pomysł

Aktywnością Roku według was zostało Ograniczenie ilości reklam w ramach parku kulturowego ul. Piotrkowskiej, co nas niesamowicie cieszy bo dla nas też bardzo bardzo ważne jest oczyszczanie przestrzeni miejskiej z paskudnych reklam i zapobieganie instalowania nowych. Myślę, że wszyscy, którzy codziennie nad tym pracują jeszcze bardziej się zmobilizują widząc tak imponujący wynik. Najwięcej radości sprawiło wam natomiast Zabudowanie narożników skrzyżowania Zachodniej i Ogrodowej, dzięki Ogrodowa Office i Puro Hotel. Super! Patrzycie na miasto szerzej i dobrze wiecie jak architektura może znacząco poprawić estetykę fragmentu miasta. Za najlepszy pomysł uznaliście Przewodnik po Studium dla Łodzi Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, co dla nas było chyba największym (pozytywnym) zaskoczeniem. Nie sądziliśmy, że wśród naszych czytelników jest aż tyle osób, dla których edukacja w dziedzinie urbanistyki jest tak cenna. Szanujemy!

Gratulujemy wszystkim osobom, które przyczyniły się do powyższych zwycięskich spraw, niech docenienie naszych czytelników będzie dla was motywacją! :) Jednocześnie gratulujemy osobom, dzięki którym zrealizowano też pozostałe sprawy, bo samo znalezienie się wśród nominowanych oznaczało nasze wielkie poparcie.

Za największą bezczynność/bezradność uznaliście Lokale na dworcu Łódź Fabryczna, które kolejny rok stoją puste. Też nas boli ta sytuacja, tym bardziej, że po pierwsze lokale tutaj są naprawdę świetne, przestrzenne i dobrze oświetlone, a po drugie mieszkamy tuż obok i zauważamy deficyt lokali usługowych i handlowych w tej okolicy. Dworzec wydaje się być wręcz idealnym miejscem na zapewnienie potrzeb nie tylko mieszkańców ale też turystów, którzy często nie mają czasu iść na Traugutta, Piotrkowską lub Narutowicza, zwłaszcza z bagażami. Najardziej bolesną sprawą było według was Częściowe wyburzenie kamienicy na rogu ulic KIlińskiego i Tuwima – tutaj nie ma co nawet pisać, wszyscy dobrze znamy przyczyny tej sytuacji. Największym absurdem okazał się natomiast Mural reklamowy w pasażu Schillera. Nie wiemy czy macie bardziej zastrzeżenia do samego muralu czy do zasadności jego umiejscowienia, w każdym jednak wypadku jego pojawienie się jest niezbyt odpowiedzialną decyzją ze strony właściciela kamienicy oraz hipokryzją władz miasta, które tak przecież walczą o estetyzację parku kulturowego Piotrkowskiej a zezwalają na namalowanie tak dużej reklamy. Nie gratulujemy zwycięskim sprawom, nie gratulujemy również pozostałym nominowanym do Kitów.

Bardzo dziękujemy wam za wszystkie oddane głosy! Plebiscyt HITY i KITY ROKU jest nie tylko pożyteczny bo pokazuje co aprobujecie a czego nie, ale jest też świetną zabawą – nie wiem jak wy ale my się trochę uśmialiśmy zarówno rozpisując nominacje jak i sprawdzając wyniki ;) Jeśli macie ochotę z nami podyskutować o rezultacie głosowania serdecznie zapraszamy na nasz Facebook!

Więcej o idei plebiscytu oraz o nominowanych sprawach znajdziecie tutaj.

Dzieje się

Konkurs „Prześwity bramowe” marki Tubądzin oraz Łódzkiej Izby Architektów

02/03/2019

Wyobraźcie sobie co mogłoby powstać z połączenia potencjału miejsca i zdolnych ludzi mających pomysł jak ten potencjał wykorzystać? Tylko coś dobrego. A wyobraźcie sobie teraz, że jeden z czołowych polskich producentów płytek ceramicznych wraz z architektami organizuje studentom Akademii Sztuk Pięknych i Politechniki Łódzkiej warsztaty, na których daje im narzędzia do zaprojektowania łódzkich prześwitów bramowych, a których efektem jest konkurs z nagrodami. Piękna sprawa, z której mamy same piękne rzeczy. I ta piękna sprawa się wydarzyła.

W tym tygodniu odbył się finał konkursu „Prześwity bramowe” czyli konkursu na projekt posadzek w przejazdach bramowych kamienic przy ulicy Piotrkowskiej. Konkurs zorganizowała firma Tubądzin wraz z Łódzką Izbą Architektów, patronem całego projektu została Fundacja Ulicy Piotrkowskiej a honorowy patronat nad projektem objęła Prezydent Miasta Łodzi Hanna Zdanowska. Zadaniem uczestników było zaprojektować posadzki używając kolorowych płytek gresowych. Ceramika miała „wychodzić poza bramę”, wskazując przechodniom, że w to właśnie podwórko warto zajrzeć. Do konkursu zgłoszono około 100 projektów, każdy z nich zupełnie inny, każdy z zupełnie inną wizją. Ciężko nawet powiedzieć, który jest najlepszy bo każdy tworzy totalnie inny świat i każdy z tych światów jest równie wciągający. Oczywiście nie mogło nas zabraknąć na wystawie konkursowej, poniżej publikujemy kilka zdjęć prac.

Bardzo doceniamy zaangażowanie marki Tubądzin, którą znacie już zapewne z innowacji podwórko Narodziny Dnia. Będziemy pełni nadziei czekać aż władze miasta wykorzystają to zaangażowanie i zrealizują również któreś z projektów konkursowych na prześwity bramowe. Życzymy też miastu więcej takich działań i więcej inicjatorów takich konkursów.

Gratulujemy wszystkim uczestnikom pięknych prac a laureatom czyli Annie Malickiej, Agacie Blatkiewicz i Monice Mamos najwyższych miejsc na podium.

Opowieści

Narodziny Dnia przy Więckowskiego

24/08/2018
Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (4)

Długo czekaliśmy na odsłonę, kolejnego po Pasażu Róży, artystycznego podwórka. Wreszcie dziś dokonano uroczystego odsłonięcia instalacji, która wprowadza surrealistyczny akcent do Łodzi i udowadnia, że sztukę można świetnie wpisać w miejską przestrzeń.

W ostatnim czasie łódzka rzeczywistość zaserwowała nam pewne niefortunne zdarzenia estetyczne. Mural reklamowy w pasażu Schillera pokazał, że komercyjnym działaniem łatwo jest niekorzystnie wpłynąć na obraz fragmentu ulicy Piotrkowskiej a absurdalny motyw jednorożca postawił pod wielkim znakiem zapytania kierunek, w jakim podąża promocja miasta. Na szczęście pojawiła się spora przeciwwaga do wspomnianych pomyłek, która może być cudownym przykładem na to, że można wielką sztukę wpisać w przestrzeń miejską jednocześnie nie odbierając jej wartości. Właśnie dzięki takim inicjatywom warto wierzyć w Łódź.

W ramach projektu „Mia100 Kamienic” Urząd Miasta Łodzi zaprosił do współpracy Wojciecha Siudmaka – polskiego malarza światowej sławy, głównego przedstawiciela realizmu fantastycznego. Na elewacji budynku przy Więckowskiego 4 zamieszczono wielkoformatowe gresy, o powierzchni zajmującej 350 mkw., na których znalazły się reprodukcje dwóch obrazów artysty: „Narodziny Dnia” i „Ptaki w Raju”. Wykonawcą konstrukcji jest Ceramika Tubądzin. Ze spokojnym sumieniem możemy stwierdzić, że gdy przestąpimy front kamienicy przy Więckowskiego 4 instalacja artystyczna zabierze nas do magicznego świata, w którym wszystko jest możliwe.

Dzieła Wojciecha Siudmaka przepełnione są fantazją i symboliką. George Lucas powiedział o jego pracach: „Jego cudowna sztuka rysunku i  jego wyczucie światła i cienia, nadają jego wizjom wielką głębię i  rozszerzają bogaty wachlarz kolorów i materii. W jego dziełach jest spokojna siła i nieskończona przestrzeń do poznawania i  wyobrażania”. Nie można się z tymi słowami nie zgodzić, prace Siudmaka są wyjątkowo lekkie, dzięki umiejętnemu stosowaniu światła, cienia i trójwymiarowych złudzeń. Bardzo ciekawa jest jego symbolika – niebanalna bo wyjątkowo osobista. Sam artysta powtarza też, że wszyscy możemy przekroczyć niepokonalne bariery, a możemy to zrobić marzeniami. Nie mogliśmy sobie więc wymarzyć lepszego autora dla architektonicznej opowieści o fantastyce.

Zaangażowanie tak znakomitego artysty w inicjatywę stworzenia artystycznego podwórka praktycznie gwarantowało sukces tego przedsięwzięcia jednak zaimplementowanie tak niebezpośredniego świata pełnego magii w dużą powierzchnię podwórka łódzkiej kamienicy rodziło wiele wątpliwości. Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu, w podwórku przy Więckowskiego 4 znakomicie udało się stworzyć baśniowy klimat, który w żaden sposób nie ośmiesza budynku. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że przy tak pięknej bazie jak to wyremontowane z wyczuciem smaku podwórko baza do artystycznych działań była wręcz idealna, ale pamiętajmy, że nawet najbardziej elegancki charakter można zepsuć niekorzystnie dobranymi środkami wyrazu lub kolorystyką. Tutaj wszystko gra, obrazy pasują do elewacji budynku, są subtelne i ciekawie rozplanowane. Widać, że Łódź ma świetne predyspozycje do łączenia malarstwa i grafiki z architekturą, sukces natomiast zależy w ogromnym stopniu od opowiedniego doboru artysty. Mamy wielkie szczęście, że w tym przypadku tak właśnie się stało i zaproszono osobistość, która potrafiła łódzką architekturę zgrabnie przekształcić w surrealistyczną instalację. Bardzo życzylibyśmy sobie i całemu miastu tak pięknie wkomponowanej sztuki.

Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć, a jeszcze bardziej zapraszamy do oglądania podwórka osobiście i podzielenia się z nami wrażeniami. Na koniec zostawię Wam informację, jaką w prześwicie bramowym pozostawił wszystkim sam artysta: „Zwiedzających proszę, by pamiętali, że nie sposób przewidzieć, w którym zakątku tego fantastycznego miasta może zacząć się najbardziej fantastyczny dzień ich życia”. To jedno zdanie może uświadamiać, że Łódź faktycznie jest miastem na granicy dwóch światów: tego realnego – bo mamy problematyczną pozostałość sprzed lat, którą trudno jest naprawić – i fantastyki – potrzeba bowiem nadludzkiej magicznej siły aby podnieść miasto z upadłości, i my w Łodzi tę siłę mamy. Podejrzewamy, że Wojciech Siudmak dokładnie to wie i postarał się to wszystkim delikatnie pokazać. Jesteśmy z tego bardzo dumni.

Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (3)

Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (8)

Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (2)

 

Dzieje się

Wystawa Wokół Wielkiej Łodzi

07/12/2017
Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-3

Wczoraj, 6 grudnia, w Muzeum Miasta Łodzi odbył się wernisaż wystawy „Wokół Wielkiej Łodzi” – wystawy, którą powinien zobaczyć każdy, kto interesuje się Łodzią.

Nasze miasto ma za sobą dwa wieki trudnej historii a efekty wszystkich trudności widoczne są w strukturze miasta do dzisiaj. Łódź rozwijała się niezwykle szybko, wchłaniała przyległe miejscowości i na przestrzeni dekad stała się prawie półmilionową metropolią. Gdy przyszedł gorszy czas dla włókiennictwa drastycznie wzrosło bezrobocie i architektoniczne dziedzictwo poprzemysłowe stało się kłopotliwe. Po szybkim rozwoju i nieprzemyślanych decyzjach pozostały nam zbyt duże kwartały i zaniedbane śródmieście. Od kilku lat natomiast Łódź ponownie rozkwita, coraz bardziej wykorzystywany jest jej potencjał, na naszych oczach odbywa się spektakularna rewitalizacja, powstają małe przemysły kreatywne, a Nowe Centrum Łodzi stawia wielki krok w nowoczesność miasta, które kiedyś kojarzone było tylko z urokliwymi starymi kamienicami.

Na pewnym etapie rozwoju miasta pojawiała się idea stworzenia „Wielkiej Łodzi”, miała być ona wielka i roległa. Planując struktury miejskie wzorowano się na największych miastach Europy, swoją potęgę przemysłową prezentowano na najsłynniejszych europejskich wystawach. Aspiracje miasta niewątpliwie były wielkie ale czy udało się je zrealizować? Które decyzje były dobre a które złe? Kto kluczowe decyzje podejmował? Kto za co był odpowiedzialny? Czemu i komu służyło nasze miasto? Wystawa „Wokół Wielkiej Łodzi” podejmuje się analizy wszystkich najważniejszych dla Łodzi wydarzeń, pokazuje zarówno zmiany dokonane według planu jak i te, których nie zrealizowano, i przede wszystkim, stara się skłonić nas do poszukania odpowiedzi na pytanie: co tak na prawdę czyni miasto wielkim? Terytorium, wysokie budynki, infrastruktura czy umiejętność odrodzenia się? Zajrzyjcie koniecznie na wystawę i poszukajcie odpowiedzi, gdy ją znajdziecie zapiszcie na specjalnie przygotowanej do tego tablicy :)

Wystawa potrwa do 1 kwietnia 2018.

Kuratorzy wystawy: dr Marcin Szymański (Uniwersytet Łódzki), Mirosław Jaskulski

Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-5Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-1Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-6Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-2Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-4

fot. Marta Ostrowska

Opowieści

Rękodzielnicze „miasto w mieście”

10/03/2017
Rękodzielnicze miasto w mieście 09

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne łódzkie „miasto w mieście”, na pewno mniej znane niż Księży Młyn, teren dawnej przędzalni Poznańskiego czy kompleks Monopolis ale nie mniej ciekawe.

Dawna Szkoła Rękodzielniczo-Przemysłowa, wybudowana według projektu P. Brukalskiego, skrywa wiele ciekawych obiektów, małych uliczek i zakamarków. Jej główny budynek, w kształcie litery U, oblicowany jasnożółtą cegłą, z wielkimi oknami, wygląda najbardziej imponująco ale wcale nie znaczy to, że na tym terenie nie spotkamy innych atrakcji.

Ponieważ szkoła ta dostarczała wyspecjalizowaną kadrę techniczną postawiono tu również budynki, w których uczniowie mogli nabywać wiedzę praktyczną i szlifować swoje umiejętności. Główny budynek szkoły uzupełniło laboratorium chemiczne, warsztaty mechaniczne, tkalnię, farbiarnię i drukarnię, co pozwalało na odtwarzanie w warunkach szkolnych całego cyklu produkcyjnego w przemyśle włókienniczym. Co ciekawe, postawiono tu również dwa domy mieszkalne – dla dyrektora szkoły i urzędników – które bardzo łatwo można odróżnić od pozostałych budynków.

Obecnie mieści się tu Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 im. Karola Wojtyły, Wyższa Szkoła Pedagogiczna, Centrum Kształcenia Ustawicznego oraz kilka prywatnych przedsiębiorstw. Znajdują się tu zarówno przestrzenie biurowe jak i warsztaty, cały ten teren jest na prawdę bardzo różnorodny i przemieszczając się tutaj ma się wrażenie przebywania w małym miasteczku :) Niestety budynki i nawierzchnia są zaniedbane a w pochmurne dni to miejsce wygląda bardziej przygnębiająco niż energetyzująco ale polecam wybrać się na spacer :) A tymczasem zapraszam do oglądania zdjęć.

Rękodzielnicze miasto w mieście 09Rękodzielnicze miasto w mieście 02Rękodzielnicze miasto w mieście 10Rękodzielnicze miasto w mieście 3Rękodzielnicze miasto w mieście 08Rękodzielnicze miasto w mieście 06Rękodzielnicze miasto w mieście 04Rękodzielnicze miasto w mieście 05Rękodzielnicze miasto w mieście 07Rękodzielnicze miasto w mieście 01

– fot. Marta Ostrowska –

Opowieści

Schody do Nowego Jorku

15/08/2015

Czeski pisarz Zdenek Mahler twierdził, że „kto widział Nowy Jork, nie ma już dokąd jechać…” bardzo w to wierzymy dlatego podróż do tego miasta odkładamy na później ;) Mahler jest autorem fantastycznej książki pt. „Nowy Jork”, książki wypełnionej ilustracjami Vladimira Fuki, pokazującymi  nowojorską rzeczywistość. Obydwaj zwracają czytelnikowi uwagę na najbardziej dla tego miasta charakterystyczne elementy, obrazują ulice, wieżowce, samochody, hydranty, bary, reklamy czy mieszkańców. Książka jest dzięki temu jakby przewodnikiem turystycznym przedstawiającym wszystko co typowe dla tego miasta w nieco zabawny ale bardzo trafny sposób. Oczywiście równie ważne co rysunki są w książce teksty, które idealnie uzupełniają ilustracje.

Żyjąc w tak różnorodnym mieście jak Łódź bardzo często zastanawiamy się zarówno nad tymi jego elementami, które widać na pierwszy rzut oka ale również skupiamy się też na tych mniejszych, które nie rzucają się w oczy i pozornie są zwyczajne. Ot, na przykład schody. Każde schody oczywiście mają w sobie coś specyficznego ale są w Łodzi takie schody, które łudząco przypominają jeden z symboli Nowego Jorku, przeciwpożarowe nowojorskie schody, takie po których w „Pretty Woman” Edward szedł do Vivianne a Wojownicze Żółwie Ninja ganiały swoich wrogów. Fakt, że te łódzkie nam się z nimi kojarzą zainspirował nas do tego by im się przyjrzeć, w trakcie przyglądania okazało się, że są one ciekawsze fotograficznie, niż mogłoby się wydawać. Schody mają prześwity, bardzo fajnie układa się światło, które przez nie wpada. Banał? Pewnie tak ale zobaczcie jak ciekawie to wygląda. Czyż nie przypomina to scenerii prosto z amerykańskiego filmu?

Schody 01 Schody 02 Schody 03Schody 04 Schody 05 Schody 06 Schody 07

fot. Marta Ostrowska

Opowieści

Pasaż Róży

23/05/2015
Pasaż Róży 10

Przy Piotrkowskiej 3, w podwórku najstarszego hotelu w Łodzi – Hotelu Polskiego – znajduje się jedna z najbardziej spektakularnych instalacji w polskiej przestrzeni miejskiej. Projekt zrealizowano w ramach Festiwalu Czterech Kultur, we współpracy z mieszkańcami miasta i studentami łódzkiej ASP. Artystka Joanna Rajkowska pokryła ściany budynków lustrzaną mozaiką. Nieregularne w formie kawałki luster tworzą zupełnie nową powierzchnię, w której odbija się otoczenie, co daje niesamowity efekt wizualny. Celem autorki było nadanie tej przestrzeni zupełnie innego wymiaru, zbudowanie specjalnego miejsca, przyciągającego uwagę, ożywienie i rozjaśnienie podwórka oraz stworzenie pasażu, który byłby przejściem do ul. Zachodniej. Nie jest to jedynie dekoracja, ściany budynków zostały zupełnie przetransformowane w lustrzaną taflę, która stwarza wrażenie lekkości i wręcz nierealności. To miejsce jest jednak zupełnie realne a inspiracja została zaczerpnięta z życia – prywatnego życia artystki a dokładnie choroby oczu jej córeczki Rosy. „Pasaż Róży” obrazuje drogę, jaką podczas choroby przeszła jej córka, podróż od niewidzenia, do widzenia. Rajkowska chciała zatrzymać przechodnia i przekazać mu jak wiele znaczy „widzieć”  i sprawić by został wręcz oczarowany samą możliwością widzenia. W ścianach tego magicznego podwórka widzimy nie tylko całe podwórko ale i samych siebie  a gdy się nieco przesuniemy widzimy już inne odbicie. Lustrzana mozaika porusza bardzo ciekawy temat pojęcia obrazu i zależności tego co widzimy od perspektywy i punktu odniesienia.

Hotel Polski został opuszczony na początku XX w., po II Wojnie Światowej stał się kamienicą komunalną. Przez lata nieremontowana, została wpisana do projektu „Mia100 kamienic” a realizatorem kompleksowego remontu kamienicy i oficyn jest pracownia architektoniczna RWSL. Architekci mieli bardzo trudne zadanie, takie zamierzenia artystyczne wymagały odpowiedniego podejścia i odpowiedniej oprawy. Dzięki staraniom architektów wizja artystyczna Joanny Rajkowskiej nabrała kształtu.

Wreszcie nadarzyła się okazja by zobaczyć magię Pasażu Róży na własne oczy :) Byliśmy bardzo zaskoczeni rozmachem i skalą na jaką została wykonana instalacja. Motywy kwiatu róży przewijają się w mozaice, całe podwórko jest pełne blasku, każdy kawałek lustra z osobna jest interesujący a wszystkie elementy układanki tworzą razem niebywały efekt. Brawa dla artystki, która własne bolesne przeżycia zamieniła w taką przestrzeń, tak niesamowite i inspirujące miejsce.

Pasaż Róży 01 Pasaż Róży 02Pasaż Róży 04Pasaż Róży 05Pasaż Róży 06Pasaż Róży 07Pasaż Róży 08Pasaż Róży 09

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Źródło tekstu: materiały prasowe, http://culture.pl/

 

Opowieści

Tajemniczy ogród

02/06/2014
Kamienica Piotrkowska 211 podwórko 02

Chcielibyśmy pokazać Wam dziś kolejne miejsce, które wywarło na nas spore wrażenie. Ponad stuletnia kamienica przy Piotrkowskiej skrywa dwa urocze podwórka, które są najlepszym przykładem na to, jak w miejscu zamieszkania ważna jest zieleń.

Kamienicę postawił żydowski kupiec Izaak Grossleit, według projektu Gustawa Landaua – Gutentegera. Przed I wojną światową mieściła się w niej Łódzka Giełda Pieniężna a po II wojnie bank PKO. Wiosną 2011r. Wspólnota Mieszkaniowa kamienicy zgłosiła udział w organizowanym przez Urząd Miasta Łodzi projekcie „Zielone podwórka“ i przygotowała projekt zagospodarowania zieleni, który jako jeden z trzech w całej Łodzi został zakwalifikowany do udziału w projekcie. Dzięki pozyskanym środkom dosadzono zieleń, zakupiono i zamontowano ławki, kosze na śmieci oraz stojaki rowerowe, tym samym wydzielając miejsca parkingowe dla aut i rowerów oraz tworząc miejsca rekreacyjne.  

Poznaliśmy mieszkankę kamienicy, która opowiedziała nam o plusach i minusach ostatnich prac remontowych, opowiedziała o historii miejsca i o oryginalnych elementach zabudowy i terenu. Niestety nie wszystkie rozwiązania jakie tu zastosowano są pozytywne, jest kilka poważnych niedopracowań ale mimo to jest to jedno z najpiękniejszych podwórek jakie można w Łodzi zobaczyć. Siedząc na stylowej ławeczce w otoczeniu bujnej i kolorowej roślinności, słysząc dźwięki płynącej wody w małym zdroju i podziwiając architekturę spędziliśmy tam jakieś… 3 godziny :)    

Zdjęć mamy bardzo dużo, poniżej zobaczycie ich niewielką część. Pozdrawiamy serdecznie panią Krysię, która również kocha swoje miasto i dużo na jego temat wie, dziękujemy za cenną wiedzę, którą nam przekazała :)

Tajemniczy ogrod 01 Tajemniczy ogrod 02 Tajemniczy ogrod 03

Tajemniczy ogrod 04 Tajemniczy ogrod 05 Tajemniczy ogrod 06 Tajemniczy ogrod 07

Tajemniczy ogrod 08 Tajemniczy ogrod 09

Tajemniczy ogrod 11

Tajemniczy ogród 12

fot. Rafał Tomczyk

Kultura, Odkrywanie

Oficyna

28/05/2014

Łódź jest miastem, które jest świetnym przykładem na to, że kreatywność ludzka nie zna granic. Pewien łódzki artysta na przykład przeobraził zwykłą kamienicę z podwórkiem w żywą galerię sztuki.

Takiego miejsca w Łodzi do tej pory nie było. Od początku zapowiadano, że będzie to miejsce alternatywne i takie jest, ale nie jest to ta sama alternatywność co np. w Centrum OFF Piotrkowska. Widzimy to już od samej bramy Oficyny, która nie jest wcale zwykłą bramą. Budynek daleki od luksusu, schody się uginają i nie jest nawet ładnie. Ale to jest zupełnie nieistotne bo liczy się tylko sztuka – wystawy, warsztaty i widowiska, które się w tych wnętrzach odbywają oraz ludzie, którzy tę sztukę tworzą.

Otwarcie trwało 3 dni i każdy z tych dni był inny. Piątkowy wieczór to gorące i bardzo entuzjastyczne przybycie na wystawy, koncerty, performance, instalacje, dj sety. W sobotę natomiast nieco inny układ przestrzenny, próba dźwiękowa ze sceny, fajerwerki oraz dodatkowo otwarta została rewelacyjna piwnica z klimatycznym korytarzem. Niedziela była spokojnym dniem odpoczynku i wyciszenia się.

Oficyna nie będzie działać regularnie tylko wtedy gdy zajdzie taka potrzeba. Taka właśnie jest – zupełnie niezależna i niczym nieograniczona. Jej właściciel nie wyznacza jej żadnych ram i nie klasyfikuje jej działalności. Oficyna zdecydowanie nie jest miejscem dla każdego – albo ktoś ją zrozumie i zostanie przez nią całkowicie pochłonięty albo się zdegustuje i w jej progi już nigdy nie zajrzy. Powoduje to, że nie ma w tym miejscu przypadkowych ludzi, przychodzi tu tylko ten, kto czuje taką potrzebę i który czuje się tu wyjątkowo. Może właśnie dlatego ci, którym podoba się to miejsce czują się w swoim towarzystwie jakby znali się od lat. W końcu nie każdy chciałby uczestniczyć w artystycznej instalacji na kompletnie ciemnym poddaszu jedynie z latarką w ręku…

Miejsce to ma niezwykły potencjał na realizowanie bardzo różnych przedsięwzięć artystycznych, kulturalnych i społecznych dlatego z niecierpliwością czekamy na ciąg dalszy. Jeśli Wy macie pomysł na wydarzenie lub chcecie zrealizować indywidualny projekt piszcie na: [email protected] a my zapraszamy do krótkiej fotograficznej wycieczki po Oficynie.

Oficyna 01 Oficyna 02

Oficyna 03 Oficyna 04 Oficyna 05

Oficyna 06 Oficyna 07 Oficyna 08

Oficyna 09 Oficyna 10 Oficyna 11

fot. Rafał Tomczyk

Opowieści

W pałacu Maurycego

02/04/2014
Pałac Maurycego Poznańskiego 01

Pałac ten został zbudowany dla Maurycego Poznańskiego i jego żony Sary, najprawdopodobniej według projektu Adolfa Zeligsona. Jest odzwierciedleniem włoskiego renesansu, wzorowanym na budynkach pałaców w Wenecji a w szczególności na weneckiej bibliotece projektu Jacopo Sansovino.

Niestety wnętrze pałacu nie jest już tak bogate jak kiedyś, niektóre sztukaterie i boazerie zostały usunięte ze względu na obecne przeznaczenie budynku, przetrwały one jedynie w dzisiejszej sali odczytowej. Najbogatsza bez wątpienia jest klatka schodowa z witrażem wzorowanym na renesansowej ornamentyce z terenu Włoch, Francji, Niemiec i Szwajcarii. O pewnej porze dnia witraż pięknie widać nawet na zewnątrz, z dziedzińca, na którym również bardzo dobrze widać bogactwo elementów architektonicznych pałacu.

Maurycy 001

Maurycy 01 Maurycy 02

Maurycy 03 Maurycy 04 Maurycy 05Maurycy-06

Maurycy 07

Maurycy 075

Maurycy 08 Maurycy 09 Maurycy 10

fot. Rafał Tomczyk

 

Opowieści

Ukryty pałac

01/03/2014
Ukryty pałacyk Narutowicza 34

Łódź – miasto niezbadane! Jakiś czas temu zwykły spacer przerodził się w ciekawe łódzkie odkrycie.

Otóż wchodząc tym zwyczajnym wejściem…

Ukryty pałac 01

…znajdującym się w tym oto bloku…

Ukryty pałac 02

…możemy doznać prawdziwego szoku gdyż naszym oczom ukazują się willa i fabryka z przełomu XIX i XX wieku…

Ukryty pałac 03 Ukryty pałac 04

Nawet najwięksi znawcy Łodzi nie posiadają zbyt wielu informacji na temat tych obiektów. Jedyne co udało nam się ustalić to, że należały one do znanego łódzkiego wydawcy Abrama Ostrowskiego, pałacyk wybudowano prawdopodobnie w latach 20-tych a fabrykę nawet jeszcze wcześniej.

Jak wiecie od kilku dni, ma to być centrum przedsiębiorczości i biznesu dla województwa łódzkiego.  Znajdą się tam siedziby m.in. Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego i Inkubatora Przedsiębiorczości. Wszystkie prace adaptacyjne prowadzone są pod nadzorem konserwatora zabytków, kompleks ma zostać przebudowany z zachowaniem detali architektonicznych a dokładne informacje na ten temat możecie znaleźć tutaj.

Ukryty pałac 05

fot. Rafał Tomczyk

Opowieści

Zagraniczna siedziba

11/02/2014
Kamienica Łódź Narutowicza 32 05

Kamienice łódzkie skrywają nie tylko ciekawe klatki schodowe ale także podwórka potrafią zaskoczyć. Odwiedzając jakiś czas temu to miejsce, zauważyliśmy, że podwórko tej pięknej kamienicy oprócz oficyn prostopadłych do ulicy zawiera jeszcze poprzeczną. Nie był to bynajmniej budynek mieszkalny a obiekt reprezentacyjny na co wskazuje wygląd architektoniczny. Na pierwszy rzut oka przypominał nam budynek szkolny ale jego przeznaczenie było inne, a mianowicie znajdował się tu Dom Agenturowo – Komisowy „Sair”, reprezentujący londyńskie firmy chemiczne. W garażach natomiast mieściły się warsztaty.  To tylko jedna z ciekawostek, których w mieście takim jak Łódź nie brakuje.

Poprzeczna oficyna 01

Poprzeczna oficyna 02

Poprzeczna oficyna 03

Poprzeczna oficyna 04

Poprzeczna oficyna 05Poprzeczna oficyna 06 Poprzeczna oficyna 07Poprzeczna oficyna 08

fot. Rafał Tomczyk

Opowieści

Demony przeszłości

08/01/2014
Kamienica Mordki i Auerbacha Narutowicza 32 05

Gustaw Landau – Gutenteger zaprojektował wiele znakomitych budynków w naszym mieście ale jeden z jego projektów znacząco wyróżnia się spośród wszystkich, jest bowiem o wiele bardziej mroczny niż pozostałe.

Nietoperze przedstawia się w sztuce najczęściej jako symbole zła, nieszczęścia, śmierci. Kojarzone są z czarami, złymi duchami i demonami. Mogą też oznaczać wyrzuty sumienia czy zawiść, które męczą nas nocami i nie ujawniają się w dzień, ignorancję bo wolą przebywać w ciemności niż zbliżyć się do światła prawdy, czy mądrość lub intuicję ze względu na ich dobrą orientację w ciemności. Ciekawe co skłoniło właścicieli i projektanta budynku do umieszczenia tego elementu na elewacji…? :)

Zobaczcie jak kamienica wygląda od środka, jej klatka schodowa jest niewątpliwe jedną z najciekawszych łódzkich klatek – balustrady, zdobienia przy drzwiach i witraże w oknach razem budują nieco przygnębiający ale podniosły nastrój.

Demony przeszlosci 01

Demony przeszlosci 02

Demony przeszlosci 03

Demony przeszlosci 05

Demony przeszlosci 06

Demony przeszlosci 07

Demony-przeszlosci-044

Demony przeszlosci 11

fot. Rafał Tomczyk

Odkrywanie, Opowieści

W kamienicy króla

28/12/2013

Neorenesansowa kamienica króla bawełny, będąca siedzibą jego firmy, była pierwszym tak okazałym budynkiem w mieście. Wpisano ją nawet na światową listę zabytków dziedzictwa kulturowego. Z zewnątrz imponujący pałac, w środku pałacowa ale zaniedbana klatka schodowa z duszą.
Niegdyś mieściły się tu mieszkania luksusowe, niegdyś można było kupić tu kapelusze i perfumy, dziś mamy tu lokale o zdecydowanie niższym standardzie a klatka schodowa jest nadal piękna, tylko żeby to piękno odnaleźć musimy się coraz bardziej przyglądać…

Klatka schodowa krola 01 Klatka schodowa krola 02

Klatka schodowa krola 03 Klatka schodowa krola 04 Klatka schodowa krola 05

Klatka schodowa krola 06 Klatka schodowa krola 07

Klatka schodowa krola 08 Klatka schodowa krola 09

Klatka schodowa krola 10 Klatka schodowa krola 11

fot. Rafał Tomczyk

Opowieści

Galeria sztuki w klatce zamknięta

22/12/2013
Kamienica Lungena

Mamy w Łodzi piękne kamienice. Ta nie tylko z zewnątrz wygląda imponująco. W środku mamy do czynienia z fascynującą klatką schodową, która kryje wiele skarbów. Pejzaże olejne, rysunki, grafiki, portrety, bogato zdobione lustra – taka mała galeria sztuki, na (nie)zwykłej klatce schodowej, dostępna niestety tylko dla nielicznych…

Galeria sztuki w klatce zamknieta 01 Galeria sztuki w klatce zamknieta 02

Galeria sztuki w klatce zamknieta 03 Galeria sztuki w klatce zamknieta 04

Galeria sztuki w klatce zamknieta 05 Galeria sztuki w klatce zamknieta 06 Galeria sztuki w klatce zamknieta 07

Galeria sztuki w klatce zamknieta 08 Galeria sztuki w klatce zamknieta 09

Galeria sztuki w klatce zamknieta 10 Galeria sztuki w klatce zamknieta 11

fot. Rafał Tomczyk