Dawna elektrownia zakładów fabrycznych Karola Scheiblera to wyjątkowy obiekt nie tylko w Łodzi ale i w całej Polsce. Wybudowano ją w 1910r. wg projektu inżyniera Alfreda Frischa. Dostarczała energię do zakładów należących do rodziny Scheiblerów, a po II wojnie światowej do działających tu Zakładów Przemyslu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju „Uniontex”. Wyłączono ją z eksploatacji w 2003 roku.

Jej architektura jest rzadko spotykanym połączeniem secesji i modernizmu. Bryła ma urozmaiconą formę, kontrastujące ze sobą elewacje – jasne otynkowane powierzchnie oraz czerwone cegły klinkierowe i zaokrąglone kontury elewacji szczytowych. We wnętrzu znajdziemy zdobione płytki ceramiczne i geometryczne witraże. Zachowało się imponujące wyposażenie: dwie turbiny, suwnica i pulpity sterownicze. Duże wrażenie robią również balustrady.

Elektrownia cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród pasjonatów architektury industrialnej i nie ma się czemu dziwić. Panuje tu niezwykła atmosfera, wnętrza zapierają dech. Po pierwsze imponuje monumentalność obiektu, po drugie fascynuje design, który przypomina bardziej pałac lub katedrę aniżeli obiekt przemysłowy. Ta niesamowita mieszanka po prostu robi oszałamiające wrażenie na każdym, kto ją zobaczy.

Kręcono tu filmy fabularne i teledyski, czasem odbywały się tu również pokazy mody. Przez kilka lat mieściła się tu ścianka wspinaczkowa. Obecnie obiekt jest nieużytkowany i ma nowego właściciela. Niebawem pewnie poznamy nowe plany na tę perłę architektury, mamy nadzieję, że zostanie odnowiona przy jednoczesnym zachowaniu jej unikalnego charakteru. Zapraszamy was do obejrzenia kilku zdjęćz wnętrz elektrowni, prawdziwej królowej łódzkich serc.

 

 

Autor:Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.