Kategoria: Dzieje się

Dzieje się, Opowieści

Fono/Grafika. Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych Macieja Zdanowicza

18/12/2017
FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (4)

Na pewno lubicie oglądać Łódź i często ją oglądacie ale czy zdarza się Wam Łodzi SŁUCHAĆ? Nie? To ja bardzo chciałabym Was do tego zachęcić, tym bardziej, że nadarza się ku temu piękna okazja – zostaliśmy patronem fantastycznego projektu artysty Macieja Zdanowicza „Fono/Grafika. Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych„.

Maciej od kilku lat zajmuje się dźwiękiem. Interesuje go to, co dociera do nas za pośrednictwem uszu. Nagrywa fragmenty pejzaży dźwiękowych i tworzy swego rodzaju archiwum dźwięku. Poza tym, interesuje go również to, jakie przy pomocy dźwięku mogą powstawać obrazy – łączy więc dźwięk z fotografią, w wyniku czego powstają niezwykłe fonografiki. Ich forma dyktowana jest przez strukturę brzmienia, przyjmuje kształty zależne od jego fizycznych parametrów.

Artysta jest bardzo związany z Łodzią. Obserwuje skutki upadku miasta oraz jego transformację i dokumentuje przeobrażenie łódzkiej audiosfery. Temat ten zainteresował nas ponieważ my na co dzień koncentrujemy się na obrazie, przekazując myśli za pomocą fotografii w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z brzmienia miasta. Po tym jak Maciej zaprezentował nam parę takich brzmień postanowiliśmy temat mocniej zgłębić i już od jakiegoś czasu bardziej koncentrujemy się na dźwięku, staramy się bardziej wsłuchać w codzienne sytuacje i wyciągać z nich wnioski. Teraz bardziej zwracamy uwagę na dźwięk jadącego tramwaju czy rowerzysty, niestety, nie jest łatwo wsłuchać się w brzmienie miasta idąc jego ulicami bo ilość sygnałów jakie do nas docierają jest zbyt duża. Dlatego bardzo dobrze, że jest ktoś, kto nagrywa dla nas wszystkich poszczególne pejzaże dźwiękowe, które możemy przesłuchać w słuchawkach i całkowicie dać się im ponieść. Maciej publikuje swoje prace na stronie Łódź – słuchanie miasta oraz na swoim kanale na Soundcloud, w wolnej chwili zajrzyjcie tam a ja tymczasem wrzucam poniżej przekierowania do trzech z jego prac: do brzmienia fabryki Ariadna, dworca Łódź Fabryczna oraz nocnej podróży tramwajem.

Niby zwyczajne, codzienne sytuacje, niby dobrze nam znane brzmienia a jednak… poznajemy je dopiero teraz. Nigdy przedtem przecież nie potrafilibyśmy sobie wyobrazić jak brzmi fabryka, dworzec czy podróż tramwajem, teraz możemy. Bardzo Was zachęcam do kontynuowania tej dźwiękowej wędrówki i poznawania Łodzi dalej, od strony dźwiękowej. Projekt „Fono/Grafika. Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych” możecie zgłębiać zaglądając na stronę: lodzphonocity.

Słuchając brzmień miasta nie zapomnijcie o tym, że do każdego brzmienia Maciej Zdanowicz dołącza też treść wizualną czyli fonografikę. Z połączenia zdjęcia i dźwięku powstają na prawdę bardzo intrygujące obrazy, można powiedzieć, że jest to coś, dzięki czemu w pewien sposób WIDZIMY dźwięk. W sobotę, 16 grudnia, w Muzeum Książki Artystycznej, odbył się wernisaż wystawy takich właśnie fonografik, wzbogaconych oczywiście o pejzaże dźwiękowe do odsłuchania. Poniżej prezentujemy Wam zdjęcia z tego wydarzenia i zapraszamy do śledzenia naszego facebooka, ponieważ projekt, o którym piszę i aktywność słuchania miasta tak na prawdę dopiero się rozpoczyna. Artysta nie chce jeszcze zdradzać swoich najbliższych planów ale wszystkiego dowiemy się tuż po Nowym Roku.

FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (5)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (3)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (1)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (6)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (2)

fot. Rafał Tomczyk

Dzieje się

Wystawa Wokół Wielkiej Łodzi

07/12/2017
Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-3

Wczoraj, 6 grudnia, w Muzeum Miasta Łodzi odbył się wernisaż wystawy „Wokół Wielkiej Łodzi” – wystawy, którą powinien zobaczyć każdy, kto interesuje się Łodzią.

Nasze miasto ma za sobą dwa wieki trudnej historii a efekty wszystkich trudności widoczne są w strukturze miasta do dzisiaj. Łódź rozwijała się niezwykle szybko, wchłaniała przyległe miejscowości i na przestrzeni dekad stała się prawie półmilionową metropolią. Gdy przyszedł gorszy czas dla włókiennictwa drastycznie wzrosło bezrobocie i architektoniczne dziedzictwo poprzemysłowe stało się kłopotliwe. Po szybkim rozwoju i nieprzemyślanych decyzjach pozostały nam zbyt duże kwartały i zaniedbane śródmieście. Od kilku lat natomiast Łódź ponownie rozkwita, coraz bardziej wykorzystywany jest jej potencjał, na naszych oczach odbywa się spektakularna rewitalizacja, powstają małe przemysły kreatywne, a Nowe Centrum Łodzi stawia wielki krok w nowoczesność miasta, które kiedyś kojarzone było tylko z urokliwymi starymi kamienicami.

Na pewnym etapie rozwoju miasta pojawiała się idea stworzenia „Wielkiej Łodzi”, miała być ona wielka i roległa. Planując struktury miejskie wzorowano się na największych miastach Europy, swoją potęgę przemysłową prezentowano na najsłynniejszych europejskich wystawach. Aspiracje miasta niewątpliwie były wielkie ale czy udało się je zrealizować? Które decyzje były dobre a które złe? Kto kluczowe decyzje podejmował? Kto za co był odpowiedzialny? Czemu i komu służyło nasze miasto? Wystawa „Wokół Wielkiej Łodzi” podejmuje się analizy wszystkich najważniejszych dla Łodzi wydarzeń, pokazuje zarówno zmiany dokonane według planu jak i te, których nie zrealizowano, i przede wszystkim, stara się skłonić nas do poszukania odpowiedzi na pytanie: co tak na prawdę czyni miasto wielkim? Terytorium, wysokie budynki, infrastruktura czy umiejętność odrodzenia się? Zajrzyjcie koniecznie na wystawę i poszukajcie odpowiedzi, gdy ją znajdziecie zapiszcie na specjalnie przygotowanej do tego tablicy :)

Wystawa potrwa do 1 kwietnia 2018.

Kuratorzy wystawy: dr Marcin Szymański (Uniwersytet Łódzki), Mirosław Jaskulski

Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-5Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-1Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-6Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-2Wystawa-Wokół-Wielkiej-Łodzi-4

fot. Marta Ostrowska

Dzieje się

Pokaz Tomasza Armady na Gali Dyplomowej ASP

09/11/2017
Tomasz Armada pokaz (7)

Chociaż 22. Gala Dyplomowa ASP już za nami a album z zaprezentowanymi podczas tego wydarzenia kolekcjami został już opublikowany (tutaj) muszę wrócić do tematu. Jednym z pokazów jakie miałam przyjemność wtedy zobaczyć był pokaz najnowszej kolekcji Tomasza Armady, i oglądanie go było jedną z największych przyjemności modowych jakich kiedykolwiek doświadczyłam. Tak, projektów Armady można rzeczywiście doświadczyć – one nie są tylko do obejrzenia, kupienia, sfotografowania, one mają wiele do powiedzenia na temat otaczającej nas rzeczywistości.

Tomasz Armada nie naśladuje zagranicznych tendencji, nie kręci go aspirowanie do Zachodu, wręcz przeciwnie, woli analizować polski kontekst – zarówno naszą polską przeszłość jak i współczesność. Wiele pomysłów do kolekcji znalazł w historii, dużo czytając, szczególnie zainteresował się Sarmatami i barokiem. Dzięki wnikliwej obserwacji aktualnie panującej na polskich ulicach mody postanowił przy pomocy kolekcji odnieść się również do ubioru, który z jednej strony Polaków intryguje a z drugiej śmieszy. Podjął się tym samym interpretacji tego specyficznego januszowo-grażynkowego klimatu, nie rezygnując oczywiście ze swoich ulubionych motywów i form.

Pokaz jego kolekcji nie był właściwie zwykłym pokazem a performansem. W roli modeli wystąpił kolektyw Dom Mody Limanka i przyjaciele, którzy stworzyli niesamowite kreacje postaci, celowo przerysowując wizję polskiego stylu. Tak wyraziste osoby fantastycznie uzupełniły pełną odniesień kolekcję. Każda sylwetka była odzwierciedleniem zupełnie innej postaci, trochę karykaturalnie zaprezentowanym ale bardzo dobitnie ukazującym charakterystyczne, typowo polskie cechy.

Dopełnieniem kolekcji i zarazem bardzo ważnym elementem pokazu była muzyka – kawałek „Poliestrowe Ścierwo” Siksy. Niestety podczas Gali, ze względu na cenzurę, muzyka została odtworzona od tyłu. „Poliestrowe ścierwo” w oryginale możecie posłuchać tutaj, odtwórzcie ją i przejdźcie do przejrzenia zdjęć z pokazu, zapraszam poniżej.

Sposób w jaki Tomasz Armada potrafi wpleść interpretację polskiej mody w swoje projekty bardzo mi imponuje. Podziwiam również jego wielką dojrzałość i świadomość. Ten pokaz uważam za jeden z najważniejszych w historii polskiej mody, tę kolekcję za jedną z najważniejszych w historii polskiej mody.

Tomasz Armada pokaz (3)Tomasz Armada pokaz (2)Tomasz Armada pokaz (4)Tomasz Armada pokaz (8)Tomasz Armada pokaz (6)Tomasz Armada pokaz (1)Tomasz Armada pokaz (7)

A teraz odsyłamy Was do filmu z pokazu Tomasza Armady LINK, zapraszamy do obejrzenia, warto!

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Dzieje się, Moda

Łódź Young Fashion Award 2017

23/10/2017
Łódź Young Fashion 2017 (4)

21 października 2017 r. na wybiegu auli Centrum Promocji Mody ASP zaprezentowane zostały kolekcje zakwalifikowane do finału Łódź Young Fashion Award 2017. Biorący w nim udział młodzi projektanci walczyli o nagrodę 30 000 euro oraz statuetkę Manequine 2017, ufundowaną przez Miasto Łódź. Ten międzynarodowy konkurs zorganizowany został przez Akademię Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi oraz Łódzkie Centrum Wydarzeń i stanowił zwieńczenie czterodniowego święta mody czyli Łódź Young Fashion 2017.

Konkurs skierowany jest do młodych projektantów mody (do 30 roku życia) z całego świata – zarówno studentów i absolwentów uczelni artystycznych oraz szkół projektowania ubioru jak i po prostu wszystkich tych, dla których projektowanie jest pasją. Udział w takim wydarzeniu to szansa na zrealizowanie marzeń projektowych, zaprezentowanie własnej kolekcji przed znakomitym jury oraz pierwszy krok na ścieżce działań biznesowych, których celem jest wykreowanie własnej marki.

Galę Finałową otworzyła Rektor Akademii Sztuk Pięknych Jolanta Rudzka – Habisiak wraz z Prezydent Hanną Zdanowską a w roli prowadzących wystąpili Olivier Janiak oraz Katarzyna Sowińska. W jury konkursu zasiedli uznani projektanci, designerzy oraz przedstawiciele branży modowej. Podczas Gali zaprezentowano 15 kolekcji a myślą przewodnią całej tegorocznej edycji były EMOCJE. Nagrodę główną przyznano Chen Zhi z Chin, której kolekcja wyróżniała się nowatorskim podejściem do konstrukcji.

Kolekcje finalistów były niezwykle różnorodne, zaskoczyły nas wielką pomysłowością i kunsztem. Wszystkie zasługują na wielkie uznanie, my szczególnie wyróżnilibyśmy kilka z nich, a mianowicie kolekcję Katarzyny Kryst, Sandry Stachury, Karoliny Mikołajczyk oraz Stefana Kartcheva. Samo wydarzenie było bardzo profesjonalnie przygotowane a jury zaproszone do oceny prac jeszcze podniosło rangę wydarzenia. Niezmiernie się cieszę, że konkurs ten zorganizowano właśnie w Łodzi, nie ma bowiem miasta lepszego dla takich inicjatyw niż miasto z włókienniczą przeszłością. W tym roku odbyła się dopiero pierwsza edycja Łódź Young Fashion, mam wielką nadzieję, że nie ostatnia bo za pośrednictwem tego wydarzenia możemy nie tylko otworzyć młodym projektantom drzwi do świata mody ale również wiele zyskać dzięki prezentacji tak dobrych projektów w Łodzi. Mamy szansę bardziej otworzyć się na świat i stać się punktem, które koncentrować będzie samą esencję nowoczesnej światowej mody, o świeżym, niebanalnym i nowatorskim podejściu.

Poniżej prezentujemy zdjęcia z Gali, zobaczcie jak wyglądały finałowe kolekcje a obszerną galerię znajdziecie na naszym facebooku.

Łódź Young Fashion 2017 (2)

Łódź Young Fashion 2017 (3)
Karolina Mikołajczyk, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (4)
Chen Zhi, Chiny
Łódź Young Fashion 2017 (5)
Fedrico Cina, Włochy
Łódź Young Fashion 2017 (6)
Anja Medle, Słowenia
Łódź Young Fashion 2017 (7)
Renate Vitola, Łotwa
Łódź Young Fashion 2017 (8)
Aleksandra Seweryniak, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (9)
Manuel Norriega Torres, Francja
Łódź Young Fashion 2017 (10)
Uta Sienkiewicz, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (11)
Sandra Stachura, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (12)
Szymon Mrózek, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (13)
Katarzyna Kryst, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (14)
Stefan Kartchev, Belgia
Łódź Young Fashion 2017 (15)
Kinga Kasińska, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (16)
Jan Chodorowicz, Polska
Łódź Young Fashion 2017 (17)
Laima Jurca, Łotwa

Łódź Young Fashion 2017 (1)

zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Dzieje się, Kultura

Wystawa Beksiński Nieznany

13/10/2017
Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (2)

Wszyscy, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że bardzo interesuję się rodziną Beksińskich a ci, którzy mnie nie znają ale czytają właśnie ten wpis już też o tym wiedzą :) Jak można się domyślić moja obecność na wystawie prac Zdzisława Beksińskiego w Łodzi była dla mnie obowiązkowa i właśnie śpieszę z relacją.

Wczoraj, tj. 12 października, odbył się wernisaż wystawy „Beksiński Nieznany”, na której prezentowanych jest ponad 100 prac Zdzisława Beksińskiego. Najwięcej uwagi poświęcono tym razem nie pracom malarskim, które są najbardziej wszystkim znane, a fotografii z lat 1955-1960 oraz grafice komputerowej i fotomontażowi z lat 1996-2004. Beksiński nie tylko miał niezwykłą wyobraźnię malarską ale też filmową, koniecznie trzeba zobaczyć jego fotografie, które są jak klimatyczne kadry z filmów. Istotnym punktem wernisażu była prezentacja, opowiadająca o samym artyście, która wprowadziła w świat sztuki Beksińskiego tych, którzy jej jeszcze dobrze nie znali. Bardzo dobrym pomysłem było pokazanie prezentacji na kilku ekranach, umożliwiając obejrzenie jej wszystkim osobom na dość dużej sali. Nie jest to trudne do realizacji a wielu z organizatorów wystaw o takiej możliwości zapomina.

Wystawa ma formę edukacyjną a ponieważ najważniejszym jej punktem jest ta mniej znana część twórczości Beksińskiego, malarstwo zaprezentowane jest jedynie na planszach, w formie niewielkich wydruków. Może to rozczarować pasjonatów tej działalności artysty, natomiast warto pamiętać o tym, że plansze te są tu tylko dodatkiem, który ma za zadanie dać szerszy obraz całej postaci artysty oraz informować o poszczególnych etapach jego życia i pracy.

Wystawa ma jeszcze jeden ciekawy element, daje bowiem szansę zobaczyć obrazy Beksińskiego w zupełnie nowym wymiarze – w wirtualnej rzeczywistości – do czego Was gorąco zachęcam.

Prace można oglądać na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego przy ul. Rewolucji 1905 r. 41/43, w sali C140, codziennie w godzinach od 9:00 do 18:00. Serdecznie na nią zapraszam, polecam najpierw zrobić przegląd całej twórczości przy planszach a potem przejść do fotografii, grafiki i fotomontażu. Poniżej kilka zdjęć z wystawy.

Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (4)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (5)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (1)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (6)

tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Dzieje się

Jedzenie przyszłości | Lodz Design 2017

09/10/2017
Future Inlab Lodz Design 2017 2

Tematem głównym tegorocznej edycji Lodz Design Festival była/o OD.NOWA a co za tym idzie zaprezentowane w tym roku wystawy jak żadne inne udowadniały, że wszystko można zaprojektować od nowa. Co więcej, udowadniały, że nawet własne myślenie można zrewolucjonizować i zacząć postrzegać te same sprawy zupełnie od nowa.

Przy tej wystawie zatrzymałam się na długo. Oglądałam wszystko dokładnie, z niedowierzaniem. Dotarło do mnie wtedy, że przyszłość, jaką znam z filmów jest już w zasięgu mojej ręki.

Projekt „Future of Food” zainicjowany został przez Natalię Hatalską, założycielkę infuture institute, która we współpracy z Wydziałem Architektury i Wzornictwa ASP w Gdańsku zorganizowała konkurs na prace typu speculative design czyli design eksperymentalny. Założeniem konkursu było, aby każdy z projektów został merytorycznie osadzony w rzeczywistości, a wizjonerska koncepcja miała podstawy naukowe. Cały projekt oparty był o badania trendów żywieniowych, kulturowych, społecznych i środowiskowych a jego finał stanowiła ekspozycja prac konkursowych „infuture food lab”, opracowany raport „Future of Food” oraz, zaprojektowane przez studentów ASP, jedzenie przyszłości.

Projekt prowadzony był przez Pracownię Designu Eksperymentalnego oraz konsultowany z mikrobiologiem Adamem Ossowickim z Netherlands Institute of Ecology (NIOO-KNAW) a jego partnerem strategicznym była firma Tesco. Projekt ten jest zatem wzorcowym przykładem udanej, interdyscyplinarnej współpracy dwóch różnych ośrodków naukowo-badawczych z biznesem.

Na wystawie mogliśmy zobaczyć jedzenie w zupełnie nowej postaci, o nowym wyglądzie i powstałe w zupełnie inny sposób niż ten dobrze nam znany. Przyznam szczerze, że dawno nic mnie tak nie zaciekawiło jak ten właśnie temat. Aby Wam nieco bardziej wytłumaczyć ideę projektu oraz abyście zrozumieli moją niemałą ekscytację pokażę Wam jedno zdjęcie:

Future Inlab Lodz Design 2017 1

Pomidor i jakiś proszek w buteleczkach – nic nadzwyczajnego? Przeczytajcie zatem poniższy opis, pochodzący ze strony internetowej autorki projektu Future of Food, który tłumaczy niesamowitość bohaterów ze zdjęcia:

KUSGOS. Projekt: Martyna Wojciechowska. KUSGOS to sześć smaków – kwaśny, umami, słodki, gorzki, ostry i słony – które wpływają na wszystkie potrawy, owoce czy warzywa. Smaki te, zachowane jako dane na serwerach, będą mogły zostać przez użytkownika wykorzystane jako nowoczesny smakowy tusz. Używany w odpowiednich proporcjach i w połączeniu z nośnikiem wykonanym z rozdrobnionej soi, idealnie odtworzy obraz tego, co było smaczne w przeszłości. Będzie to możliwość przypomnienia sobie wrażenia, jakie dawniej nadawało jedzenie kubkom smakowym, lub całkiem nowe doświadczenie dla kogoś, kto urodził się w erze nowych, bezsmakowych posiłków.

Intrygujące, prawda? Mięso in vitro, mąka z owadów, jadalny druk – tak właśnie może wyglądać jedzenie przyszłości. Poznanie tych projektów było niesamowitym doświadczeniem. Zobaczcie w takim razie poniżej resztę zdjęć, które dla Was zrobiliśmy. Dajcie znać czy widzieliście wystawę i co o niej sądzicie.

Future Inlab Lodz Design 2017 5Future Inlab Lodz Design 2017 2Future Inlab Lodz Design 2017 4Future Inlab Lodz Design 2017 3

 

 

 

 

 

Dzieje się

Miejskie marzenia | Lodz Design 2017

Miejskie marzenia Lodz Design 2017 4

Miejskie marzenia (Rêveries Urbaines) to wystawa wyprodukowana przez Vitra Design Museum we współpracy z les Champs Libres, Rennes, i zaprezentowana podczas tegorocznej edycji Lodz Design Festival w Łodzi. Składa się na nią 14 różnych obiektów badań i 14 propozycji różnych sytuacji miejskich. Aranżacja ekspozycji ma za zadanie postawienie widza w obliczu różnych scenariuszy a każdy scenariusz jest niczym oddzielny akt miejskiej sztuki. Zaprezentowano tu różne rozwiązania dla miast i różne możliwości ich rozwoju, z dużym uwzględnieniem wprowadzenia naturalnych form czyli roślin, zwierząt, wody i ognia.

Projekt Miejskie marzenia zajmuje się badaniem jak natura oddziałuje na miasto i jak może ona uzupełniać miejską surową rzeczywistość. Pokazuje również zupełnie nowy kierunek relacji pomiędzy budynkami, typem chodników, umiejscowieniem fontann czy sadzeniem dżungli oraz zabiera nas w nowy wymiar miasta, które nie tylko ma służyć mieszkańcom ale też inspirować i zachwycać.

Cały ten projekt uświadamia nam jak mogłyby wyglądać nasze miasta oraz jak sprytnie można zorganizować przestrzeń aby była ona funkcjonalna i piękna jednocześnie. Ekspozycję przygotowano w minimalistycznej estetyce, z zachwycającą precyzją. Goście zaintrygowani byli każdym szczegółem i zafascynowani przyglądali się elementom z bliska. Bardzo dobrym pomysłem było też wprowadzenie elementu audio – poszczególnym sytuacjom miejskim przyporządkowano odpowiednie dźwięki.

Poniżej zobaczcie kilka zdjęć z wystawy. Mieliście okazję ją zobaczyć? Dajcie znać czy Wam się podobała.

Miejskie marzenia Lodz Design 2017 2Miejskie marzenia Lodz Design 2017 4Miejskie marzenia Lodz Design 2017 3Miejskie marzenia Lodz Design 2017 5Miejskie marzenia Lodz Design 2017 1Miejskie marzenia Lodz Design 2017 6

Dzieje się

Wystawa „Zdrowie Kobiety”

07/10/2017
Wystawa Zdrowie Kobiety (2)

Wieczorem, 6 października 2017 roku, Dom Mody Limanka ponownie zabrał nas wszystkich do świata swoich fantazji. Tym razem opowiedział o ginekologicznej przeszłości swojego mieszkania i gdzieś pomiędzy literaturą medyczną a parawanem ginekologicznym umiejscowił poszczególne elementy swojej najnowszej wystawy „Zdrowie Kobiety”. Zaprezentowane zostały prace malarskie i fotograficzne oraz osobliwe gadżety związane z medycyną. Ekspozycja była intrygująca, kontrowersyjna, szokująca, bezkompromisowa i szczera. Pikanterii temu wydarzeniu dodały atrakcje, np. kobiece organy wewnętrzne, dzięki którym goście mieli niepowtarzalną okazję stworzyć muzyczne kompozycje. Wszystko odbyło się w przemiłej atmosferze, przy uroczym poczęstunku.

Pacjentki i pacjenci, którzy wzięli udział w wystawie:

Tomasz Armada, Dominika Ciemięga, Coco Kate, Monika Czarska, Monika Drożyńska, Dawid Furkot, Alicja Gąsiewska (@existinamoeba), Maria Iciak, Karolina Kardas, Kuratorki: Sasa Lubińska, Magdalena Kirklewska, Magdalena Samborska, Maria Szachnowska, Kacper Szalecki.

Wystawa Zdrowie Kobiety (3)Wystawa Zdrowie Kobiety (4)Wystawa Zdrowie Kobiety (1)Wystawa Zdrowie Kobiety (5)

Tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Dzieje się

Urodziny Societa / Kartell / Rosenthal i wystawa KRAVTS

10/09/2017
Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (12)

W sobotę, 9 września, w butiku Kartell przy ul. Próchnika 1, odbył się wyjątkowy event. Agencja nieruchomości Societa, Salon Rosenthal oraz butik Kartell obchodziły wspólnie swoje drugie urodziny. Uroczystości towarzyszył wernisaż wystawy malarstwa artysty Grzegorza Worpus – Budziejewskiego, reprezentującego galerię KRAVTS. Obrazy zostały przygotowane specjalnie dla Societa, z myślą o wnętrzach domów ich klientów.

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w uroczystości i musimy przyznać, że wydarzenie przygotowano doskonale. Piękne miejsce, przepełnione luksusowym designem, pyszny catering od Affogato, wyselekcjonowane wina od Dwa przez cztery winebar oraz muzyka DJ’a Shell w tle. Tego wieczora połączono ze sobą kilka odrębnych dziedzin – nieruchomości, malarstwo oraz wystrój wnętrz – które wzajemnie się przenikały i uzupełniały. Urodziny świętowały różne marki, o różnej działalności ale wszystko ze sobą idealnie współgrało.

Kilka zdjęć z urodzin możecie zobaczyć poniżej. Wystawę Grzegorza Worpus – Budziejewskiego „Entropia” można oglądać do końca września, na pierwszym piętrze butiku przy ul. Próchnika 1, gdzie gorąco Was wszystkich zapraszamy.

Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (3)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (1)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (9)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (10)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (12)

Dzieje się

„Halucynacja” Zeng Ge | Fotofestiwal 2017

26/06/2017

Halucynacje to fałszywe doznania, fałszywe spostrzeżenia zmysłowe, pojawiające się bez wystąpienia zewnętrznego bodźca i niebędące zarazem zniekształceniem istniejących bodźców zewnętrznych. Od kilku lat interesuję się psychologią i psychiatrią, zapewne dlatego podczas tegorocznej edycji Fotofestiwalu szczególnie zaintrygowała mnie wystawa poruszająca właśnie temat spostrzegania.

„Halucynacja” to seria zdjęć wykonanych w latach 2012-2016, autorstwa Zeng Ge – fotografa i artystę sztuk wizualnych, mieszkającego w Kantonie w Chinach. Tak o projekcie mówi autor: „W świecie, w którym żyję, odnalazłem inny, znany tylko mnie i należący do mnie. To było surowe, spontaniczne doświadczenie. Stojąc w najwyższym punkcie miasta czy kryjąc się w trzęsącym wagonie, codziennie tworzyłem fotograficzny pamiętnik. Wydaje nam się, że bardzo dobrze znamy świat. Bogactwo znaczeń często kryje się pod pozorami. Gdy stykamy się z „prawdziwym” światem, wydaje się dziwny. Byłem niezwykle podekscytowany, zanurzając się w głębinach iluzji i rzeczywistości. Sen zbliżył się do życia. Rzeczy idealne łatwo nam się wymykają, jedynie obraz ma szansę zatrzymać „tu i teraz”. Jak układ wreszcie scalony, wirując ukazał się przed moimi oczami, abym mógł go zarejestrować. Wizje były czarujące i otwierały mi drzwi do innego świata, więc stawałem się stopniowo coraz bardziej zachłanny, by wreszcie zatracić się w iluzji, którą sam stworzyłem.”

Fotografie prezentowane na wystawie utrzymane były w czerni i bieli ale taka tonacja kolorystyczna zupełnie nie przeszkodziła autorowi w zaciekawieniu odbiorcy i poruszeniu jego zmysłów. Intrygujące kadry, z tajemniczą aurą, przenosiły do innych światów, eterycznych, nienamacalnych i nie do końca prawdziwych. Każde zdjęcie opowiedziało inną historię i postawiło inne pytania, wszystkie razem natomiast stworzyły spójny, magiczny obraz trochę jak ze snów.

Zobaczcie poniżej kilka zdjęć z wystawy. Cała fotorelacja z tegorocznej edycji Fotofestiwalu u nas na facebooku, serdecznie zapraszamy.

– fot. Marta Ostrowska –

Dzieje się

„Inne drogi poznania” Alexandra Lethbridge | Fotofestiwal 2017

Alexandra Lethbridge urodziła się w Hong Kongu, obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii. Ukończyła Uniwersytet w Brighton i Winchester School of Art. Na tegorocznej edycji Fotofestiwalu zaprezentowała projekt Inne drogi poznania, w którym teatralna iluzoryczność magii i zwodzenia, zestawione są z mistyfikacją, oszustwem i podstępem.  Celem takiej wizualnej konfrontacji tych dwóch koncepcji było, po pierwsze, zbadanie jak nasz sposób postrzegania determinuje naszą interpretację i jaki nadaje tok naszemu rozumowaniu. oraz, po drugie, jak działa na nas wykorzystanie mylnych wskazówek, fałszywych akcentów i symbolicznych znaczeń.

Interpretację informacji łatwiej zrozumieć dzięki tzw „drogom poznania” czyli narzędziom, które wspomagają nas w naukowym prześledzeniu, w jaki sposób coś pojmujemy i jak zdobywamy wiedzę. Istnieje osiem takich dróg, a mianowicie: język, percepcja zmysłowa, emocje, rozum, wyobraźnia, wiara, intuicja oraz pamięć. Projekt Alexandry Lethbridge skupia się na percepcji wizualnej w przeciwieństwie do instynktownej. Fotografie koncentrują się na estetyce zamiast na rozumowaniu abstrakcyjnym, mimo to, ich interpretacja do oczywistych nie należy. Fotografka zastosowała kilka trików, zarówno w technice fotografii jak i w grafice, skłaniając widza do samodzielnej, indywidualnej oceny czy to, co widzi to fakt czy fikcja.

Zobaczcie kilka zdjęć z wystawy, całą fotorelację z Fotofestiwalu znajdziecie na naszym facebooku.

– fot. Marta Ostrowska –

 

 

Dzieje się

Fotofestiwal 2017

22/06/2017

Dasz wiarę? Dasz się oszukać? Naprawdę wierzysz w to, co widzisz? Naprawdę wierzysz, że widzisz wszystko? Tegoroczna edycja Fotofestiwalu zaprezentowała rzeczywistość, w której nic nie jest oczywiste i jasne na pierwszy rzut oka. Pokazała nam też wszechświaty, w których łatwo się zgubić, jeśli choć na chwilę stracimy czujność oraz umożliwiła spotkanie z artystami, którzy naszą wyobraźnię wystawili na próbę.

Joan Fontcuberta, Augustin Rebetez, Noémie Goudal, Martin Kollar mówią: nie ufaj, wątp, pytaj, bądź wnikliwym i uważnym obserwatorem, nie wierz fotografii. Pod wspólnym hasłem: Dasz wiarę? / Can you imagine? pokazano cztery różne projekty. Wspólny dla nich był język, który mieszał fikcję z rzeczywistością – po to, aby podać w wątpliwość wiarygodność medium, opowiedzieć o niematerialnej rzeczywistości albo zwrócić uwagę na absurdy codzienności. Wspólnym był również gest artysty wobec widza – zaproszenie do wzięcia udziału w spektaklu. Za pomocą różnych strategii i estetyk artyści i kuratorzy postawili przed widzami wyzwanie i zmusili do uważnego przyjrzenia się pojedynczemu obrazowi oraz kontekstowi, w jakim został umieszczony.

Ta edycja Fotofestiwalu była chyba najtrudniejszą w odbiorze ale jednocześnie najbardziej intrygującą edycją. Gdy staram się analizować obrazy, które zobaczyłam to wiem, że nic tu nie było tak jasne jakby mogło się wydawać. Tematy wystaw oscylowały wokół nie-oczywistości, wyobraźni i wszechświatów, o których tak na prawdę nie mamy pojęcia a jeśli nawet je w jakiś sposób znamy to… tutaj może się okazać, że tylko nam się wydawało, że je znamy. Bardzo lubię takie sprawy, niewyjaśnione tak do końca, nie podane na tacy gotowe rozwiązania. Takie wystawy długo się wspomina, często do nich wraca. Można je interpretować bardzo indywidualnie i sięgnąć za ich pośrednictwem wgłąb samego siebie…

Kto nie odwiedził w tym roku Fotofestiwalu ten ma czego żałować. Poniżej nasza fotorelacja z otwarcia. Po więcej zapraszamy na nasz facebook.

fot. Marta Ostrowska

Dzieje się

Galeria Czynna | Blask Brzask Dom Mody Limanka

16/06/2017

W ramach Festiwalu Sztuki Współczesnej Blask Brzask Galeria Czynna zorganizowała dla modnych łodzian nie lada gratkę. Na dwa dni przestrzeń byłego lumpeksu przy Placu Wolności zamieniła się w miejsce działań Grzegorza Demczuka, Domu Mody Limanka (Tomasz Armada, Coco Kate, Sasa Lubińska, Kacper Szalecki), Marty Krześlak oraz grupy Szmatrix (Marta Kortan, Sandra Małgorzata Mikołajczyk, Michał Szufla). Powstała tu tymczasowa galeria sztuki (Centrum Taniej Sztuki) oraz pasaż handlowo-usługowy. Była to niebywała okazja do nabycia za bezcen, na wagę, prac malarskich, rysunków oraz koszulek z metkami największych światowych domów mody. Można było również zobaczyć ciekawe filmy oraz skorzystać z nietypowego solarium.

Artystów do udziału w tym przedsięwzięciu skłoniły osobiste doświadczenia związane z próbami sprzedaży prac, które często idą w parze z dużym rozczarowaniem. Poprzez odwołanie się do lumpeksowej historii tego miejsca wprowadzili kupowanie sztuki w znany i bliski kontekst. Każdy przecież życzyłby sobie „Sztuki dla każdego” w przystępnej cenie. Inicjatywa zdecydowanie była strzałem w dziesiątkę, ludzie spragnieni sztuki przybywali tłumnie. Fantastyczny pomysł, brawa dla organizatorów i artystów! Poniżej zobaczcie fotorelację z wydarzenia.

fot. Marta Ostrowska

Dzieje się

Monopolis – W duchu miasta

17/05/2017
Monopolis W duchu miasta (1)
Zabytkowe przestrzenie dawnego Monopolu Wódczanego zamieniają się w Monopolis – wyjątkowy projekt, który połączy w sobie najwyższej klasy biura, usługi i kulturę z szeroką ofertą gastronomiczną. Dziś miała miejsce oficjalna premiera projektu wielkiej rewitalizacji tego miejsca, mieliśmy przyjemność w niej uczestniczyć i śpieszymy poniżej z relacją.
Długo wyczekiwana premiera projektu odbyła się w jednym z pomieszczeń Monopolis, projekt zaprezentował prezes zarządu firmy Virako. Po prezentacji, wraz z prezydent Hanną Zdanowską i przedstawicielem biura architektonicznego odpowiedzialnego za koncepcję rewitalizacji, uroczyście odsłonięto makietę kompleksu.
.
W Monopolis powstanie 23 400 mkw. najwyższej klasy biur. Zostaną stworzone w głównym gmachu dawnej rozlewni wódki i dwóch nowych budynkach. W postindustrialnych przestrzeniach historycznego budynku M1 powstanie 7 000 mkw. nowoczesnych biur. W dwóch nowych gmachach M2 i M3 – odpowiednio 8 050 i 8 350 mkw. W sumie niemal 2 500 komfortowych miejsc pracy o najwyższym standardzie. Goście i klienci Monopolis będą mieli do dyspozycji poza biurami także restauracje, kawiarnie, punkty usługowe, kameralny skwer, zielone tarasy na dachu, muzeum poświęcone historii Monopolu Wódczanego, galerię sztuki, teatr, spa z basenem, klub malucha i przedszkole. Projekt Monopolis przygotowała uznana polska pracownia Grupa 5 Architekci we współpracy z łódzką pracownią Jerzego Lutomskiego.
– Monopolis to miejsce wyjątkowe. Ujmujące skalą i urbanistycznym układem zasługującym na drugie życie. Zachowaliśmy historyczne proporcje zabytkowych budynków, nie ingerowaliśmy w to, co w nich najważniejsze, przybudowami. Dodatkowe powierzchnie biurowe umieściliśmy w nowych bryłach. Historyczna patyna będzie uzupełniona o elegancką współczesność. Biurowy porządek będzie przenikać się z kulturą i aktywną rekreacją – opowiada Rafał Grzelewski, główny projektant Monopolis. Poniżej wizualizacja projektu.
.
– Biurowiec – choćby nie wiem, jak nowoczesny – to dziś za mało. Miejsce pracy to już nie stanowisko z biurkiem i telefonem od 9 do 17, to już nawet nie biuro z ciekawym wyposażeniem w hamak i playstation. To przestrzeń, w której wygodnie i komfortowo spędzimy czas – możemy wziąć laptopa, telefon i pracować w zieleni, pójść do kawiarni piętro niżej, spotkać się z klientem lub kolegą z zespołu w restauracji, zostawić dziecko w klubie tuż obok. Wszystko w zasięgu ręki i wszystko to znajdziemy w Monopolis – mówi Krzysztof Witkowski, prezes zarządu Virako – Chcemy, aby Monopolis było miejscem, które będzie żyło również po godzinach pracy, otwartym na wszystkich mieszkańców, w którym łodzianie będą czuli się dobrze i znajdą coś dla siebie – dodaje.
.
Nie miałam najmniejszych wątpliwości, że właściciel ma na to miejsce mnóstwo fajnych pomysłów, że zamierza pobudzić je do życia i wykorzystać cały potencjał. Jednak zdając sobie sprawę z tego, że nie jest to wcale miejsce łatwe do przystosowania dla wszystkich (nie tylko dla pracowników biur) z niecierpliwością czekałam na wizualizacje projektu. I co ja mogę powiedzieć… projekt jest świetny! Jest kompleksowy i przyszłościowy, uwzględnia wszystko. Przestrzeń wykorzystana jest maksymalnie, każdy zakątek będzie miał swoje przeznaczenie.
 .
Projekt ma jeszcze jedną zaletę. Ten projekt jest dla nas wszystkich. To nie jest projekt strefy biurowej a małego miasteczka w mieście, obszaru tętniącego życiem, pełnego nie tylko pracujących tu ludzi ale też spacerujących rodzin, biegających dzieci czy spotykających się ze sobą znajomych. Patrząc na projekt nie widzę tu przestrzeni biurowej, widzę przyjemną przestrzeń dla wszystkich ludzi, przestrzeń o różnorakim przeznaczeniu. Architektom należą się ogromne brawa, za to, że wydobyli maksimum potencjału, bez efektu przeładowania czy przekombinowania. Rozwiązania, które tu zaproponowano bardzo pasują do pofabrycznych obiektów i jednocześnie są bardzo przyszłościowe. Wielkie brawa należą się również prezesowi zarządu firmy Virako, za wielką wizję, świetny gust i dobre decyzje. Monopolis będzie prawdziwą wizytówką Łodzi, spektakularną rewitalizacją, z której skorzystamy wszyscy. Poniżej kilka zdjęć makiety.
.

Prace budowlane w Monopolis rozpoczną się w drugiej połowie tego roku. W pierwszym etapie zostaną odrestaurowane i zaadaptowane do nowych funkcji historyczne budynki dawnego Monopolu Wódczanego. Zrealizowane zostaną nowoczesne biura w dawnym gmachu postindustrialnym, a także inne miastotwórcze funkcje. Budynek M1, podobnie jak pozostałe zrewitalizowane przestrzenie Monopolis, zostanie oddany do użytku w drugiej połowie 2018 roku. W kolejnych etapach powstaną budynki M2 i M3. Zostaną ukończone odpowiednio w 2019 i 2020 roku.
 .
Po więcej na temat Monopolis zapraszamy na stronę internetową projektu oraz na facebook.
Dzieje się

Ulica Polska

05/04/2017
Ulica Polska Lodz expo2022 (3)

Łódzka kandydatura do organizacji EXPO2022 jest okazją do powstania fajnych przedsięwzięć i pretekstem do ciekawych dyskusji na temat miast, rozwoju i rewitalizacji. To właśnie EXPO zainspirowało miasto Łódź do stworzenia projektu „Ulica Polska”, prezentującego polskie kamienice i mającego na celu wykreowanie obrazu ulicy globalnej. Co prawda na pierwszy plan wysuwa się architektura ale to właśnie za jej pośrednictwem organizatorzy projektu chcą zapoczątkować międzymiastowy dialog, który ma w przyszłości pomagać w procesie tworzenia przestrzeni.  

„Ulica Polska” to projekt stworzony nie tylko na potrzeby EXPO2022 ale dla Łodzi i jej mieszkańców. To projekt pokazujący zarówno zróżnicowanie miast jak i to, co wszystkie miasta łączy czyli dążenie do tworzenia przestrzeni ładnej, przyjemnej, wygodnej i funkcjonalnej.

Projekt ma nie tylko ideologiczne ale też namacalne oblicze ;) w hali wschodniej dworca Łódź Fabryczna pojawiła się wystawa, zaprojektowana przez studentów łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Wizerunki polskich kamienic umieszczono na szklanych powierzchniach – wystawa jest minimalistyczna i transparentna, dzięki temu pięknie wkomponowała się we wnętrze dworca. Zobaczcie poniżej kilka zdjęć i koniecznie zatrzymajcie się przy niej na chwilę będąc w okolicy.

fot. Marta Ostrowska

Dzieje się

Superorganizm. Awangarda i doświadczenie przyrody

16/02/2017
Superorganizm i doświadczenie przyrody 10

Obcowanie ze sztuką zawsze jest ekscytujące ale gdy mamy do czynienia z tak wielką ilością tak wielkich dzieł to łatwo nawet o dreszcze. W Muzeum Sztuki w Łodzi trwa niesamowicie ciekawa i niesamowicie ważna wystawa „Superorganizm. Awangarda i doświadczenie przyrody”. Rozpoczyna ona serię ekspozycji organizowanych przez MS w 2017 roku, w ramach obchodów Stulecia awangardy w Polsce. Za jej pośrednictwem mamy zaszczyt obcować z pracami z największych muzeów sztuki nowoczesnej na świecie i z dziełami takich artystów jak Kandinsky czy Munch.

Przechodząc przez kolejne działy wystawy | Krajobraz postnaturalny, Biofilia, Wcielone widzenie, Czwarty wymiar, Mikrokosmos, Makrokosmos, Ewolucja | możemy na własne oczy przekonać się jak uproszczone jest powszechne myślenie o awangardzie jako konflikcie racjonalności z tym, co nieracjonalne, materialistycznego z duchowym, organicznego z nieorganicznym. Wystawa podejmuje temat ekspansywności gatunku ludzkiego, która powoduje zarówno rozwój jak i degradację. Przy pomocy sztuki awangardowej z jednej strony wnikamy w głąb relacji człowieka ze środowiskem, analizując rozwój nauk przyrodniczych i technologii a z drugiej strony zastanawiamy się nad tym jak przekształcane jest środowisko za pomocą rozwijającego się intensywnie przemysłu, urbanizacji i kolonizacji.

Na wystawie zaprezentowano około 150 dzieł wypożyczonych z kolekcji publicznych i prywatnych, w tym eksponaty udostępnione przez czołowe muzea sztuki nowoczesnej (!!!) m.in. z Tate w Londynie, Centre Pompidou w Paryżu, The Museum of Modern Art w Nowym Jorku, State Museum of Contemporary Art w Salonikach i Moderna Museet w Sztokholmie.

Artyści/artystki: Ansel Adams, Eileen Agar, Jean (Hans) Arp, Aleksander Archipenko, Janusz Maria Brzeski, Alexander Calder, Le Corbusier, Robert Delaunay, Boris Ender, Max Ernst, Naum Gabo, Karol Hiller, Wasily Kandyński, György Kepes, Paul Klee, Iwan Klun, Katarzyna Kobro, Len Lye, Michaił Łarionow, Kazimierz Malewicz, Franz Marc, Michaił Matiuszyn, Piet Mondrian, Edvard Munch, Lubow Popowa, Man Ray, László Moholy-Nagy, Aleksander Rodczenko, Kurt Schwitters, Anton Stankowski, Alfred Stieglitz, Władysław Strzemiński i inni.

Poniżej zobaczcie kilka zdjęć z wystawy a obszerną fotorelację możecie oglądać na facebooku.

Superorganizm i doświadczenie przyrody 13Superorganizm i doświadczenie przyrody 10Superorganizm i doświadczenie przyrody 11Superorganizm i doświadczenie przyrody 12Superorganizm i doświadczenie przyrody 7Superorganizm i doświadczenie przyrody 9Superorganizm i doświadczenie przyrody 9

fot. Marta Ostrowska