Tag: malarstwo

Art, Moda

Galeria Czynna | Blask Brzask Dom Mody Limanka

16/06/2017

W ramach Festiwalu Sztuki Współczesnej Blask Brzask Galeria Czynna zorganizowała dla modnych łodzian nie lada gratkę. Na dwa dni przestrzeń byłego lumpeksu przy Placu Wolności zamieniła się w miejsce działań Grzegorza Demczuka, Domu Mody Limanka (Tomasz Armada, Coco Kate, Sasa Lubińska, Kacper Szalecki), Marty Krześlak oraz grupy Szmatrix (Marta Kortan, Sandra Małgorzata Mikołajczyk, Michał Szufla). Powstała tu tymczasowa galeria sztuki (Centrum Taniej Sztuki) oraz pasaż handlowo-usługowy. Była to niebywała okazja do nabycia za bezcen, na wagę, prac malarskich, rysunków oraz koszulek z metkami największych światowych domów mody. Można było również zobaczyć ciekawe filmy oraz skorzystać z nietypowego solarium.

Artystów do udziału w tym przedsięwzięciu skłoniły osobiste doświadczenia związane z próbami sprzedaży prac, które często idą w parze z dużym rozczarowaniem. Poprzez odwołanie się do lumpeksowej historii tego miejsca wprowadzili kupowanie sztuki w znany i bliski kontekst. Każdy przecież życzyłby sobie „Sztuki dla każdego” w przystępnej cenie. Inicjatywa zdecydowanie była strzałem w dziesiątkę, ludzie spragnieni sztuki przybywali tłumnie. Fantastyczny pomysł, brawa dla organizatorów i artystów! Poniżej zobaczcie fotorelację z wydarzenia.

fot. Marta Ostrowska

Art

Superorganizm. Awangarda i doświadczenie przyrody

16/02/2017
Superorganizm i doświadczenie przyrody 10

Obcowanie ze sztuką zawsze jest ekscytujące ale gdy mamy do czynienia z tak wielką ilością tak wielkich dzieł to łatwo nawet o dreszcze. W Muzeum Sztuki w Łodzi trwa niesamowicie ciekawa i niesamowicie ważna wystawa „Superorganizm. Awangarda i doświadczenie przyrody”. Rozpoczyna ona serię ekspozycji organizowanych przez MS w 2017 roku, w ramach obchodów Stulecia awangardy w Polsce. Za jej pośrednictwem mamy zaszczyt obcować z pracami z największych muzeów sztuki nowoczesnej na świecie i z dziełami takich artystów jak Kandinsky czy Munch.

Przechodząc przez kolejne działy wystawy | Krajobraz postnaturalny, Biofilia, Wcielone widzenie, Czwarty wymiar, Mikrokosmos, Makrokosmos, Ewolucja | możemy na własne oczy przekonać się jak uproszczone jest powszechne myślenie o awangardzie jako konflikcie racjonalności z tym, co nieracjonalne, materialistycznego z duchowym, organicznego z nieorganicznym. Wystawa podejmuje temat ekspansywności gatunku ludzkiego, która powoduje zarówno rozwój jak i degradację. Przy pomocy sztuki awangardowej z jednej strony wnikamy w głąb relacji człowieka ze środowiskem, analizując rozwój nauk przyrodniczych i technologii a z drugiej strony zastanawiamy się nad tym jak przekształcane jest środowisko za pomocą rozwijającego się intensywnie przemysłu, urbanizacji i kolonizacji.

Na wystawie zaprezentowano około 150 dzieł wypożyczonych z kolekcji publicznych i prywatnych, w tym eksponaty udostępnione przez czołowe muzea sztuki nowoczesnej (!!!) m.in. z Tate w Londynie, Centre Pompidou w Paryżu, The Museum of Modern Art w Nowym Jorku, State Museum of Contemporary Art w Salonikach i Moderna Museet w Sztokholmie.

Artyści/artystki: Ansel Adams, Eileen Agar, Jean (Hans) Arp, Aleksander Archipenko, Janusz Maria Brzeski, Alexander Calder, Le Corbusier, Robert Delaunay, Boris Ender, Max Ernst, Naum Gabo, Karol Hiller, Wasily Kandyński, György Kepes, Paul Klee, Iwan Klun, Katarzyna Kobro, Len Lye, Michaił Łarionow, Kazimierz Malewicz, Franz Marc, Michaił Matiuszyn, Piet Mondrian, Edvard Munch, Lubow Popowa, Man Ray, László Moholy-Nagy, Aleksander Rodczenko, Kurt Schwitters, Anton Stankowski, Alfred Stieglitz, Władysław Strzemiński i inni.

Poniżej zobaczcie kilka zdjęć z wystawy a obszerną fotorelację możecie oglądać na facebooku.

Superorganizm i doświadczenie przyrody 13Superorganizm i doświadczenie przyrody 10Superorganizm i doświadczenie przyrody 11Superorganizm i doświadczenie przyrody 12Superorganizm i doświadczenie przyrody 7Superorganizm i doświadczenie przyrody 9Superorganizm i doświadczenie przyrody 9

fot. Marta Ostrowska

Art

Okińczyc

04/08/2016

Niedawno mieliśmy okazję po raz pierwszy odwiedzić Miejską Galerię Sztuki przy ul. Sienkiewicza, okazja była zacna a mianowicie wystawa pt. „Okińczyc”. Byliśmy ciekawi twórczości Andrzeja Okińczyca, jednego z ważniejszych artystów II połowy XX wieku i początku XXI wieku, na wystawie miały być zaprezentowane jego prace z ostatnich kilkunastu lat. Do ostatniej chwili przekroczenia progu galerii nie wiedzieliśmy co tak dokładnie zobaczymy, co ciekawe, po wejściu do niej również nie wiedzieliśmy czy mamy bardziej do czynienia z malarstwem, grafiką czy rzeźbą. Te odczucia były jak najbardziej uzasadnione bowiem Okińczyc tworzy zarówno malarstwo jak i płaskorzeźbę a często miksuje obydwie dziedziny by stworzyć całkowicie własny, oryginalny obiekt. Zobaczyliśmy monumentalne obrazy-reliefy: m.in. „Draperie”, „Trawy”, „Schody” i Studia z cyklu „Natura” i wierzcie nam, Okińczyc odtworzył obiekty tak realnie, że mieliśmy wrażenie, że na ścianach wisiały prawdziwe trawy, na które wieje wiatr czy schody z przetartą miejscami czerwoną wykładziną. Takie wrażenie zawdzięczamy genialnemu odtworzeniu rzeczywistości, osiągniętemu dzięki autorskiej technice – Okińczyc tworzy na specjalnie skonstruowanych blejtramach i specjalnym podłożu, które kształtuje tak, aby stanowiły łatwą do układania tkaninę. Dzięki dopracowaniu wszystkich szczegółów każda praca była niepowtarzalną kompozycją, której zdecydowanie należało się przyjrzeć. Na szczęście zrobiliśmy zdjęcia, dzielimy się nimi z wami, przyjrzyjcie się choć trochę ;)

Andrzej Okińczyc 01 Andrzej Okińczyc 02Andrzej Okińczyc 03 Andrzej Okińczyc 04 Andrzej Okińczyc 05

– fot. Marta Ostrowska –

Na facebooku znajdziecie więcej zdjęć z wystawy, zapraszamy do zaglądania :)

Miasto

Anioły i demony

03/01/2016

Przy ulicy Gdańskiej stoi narożna kamienica, której wnętrza skrywają piękne zdobienia. Według informacji jakie znaleźliśmy w archiwach państwowych kamienicę postawili Abram Geliebter i Jakub Joskowicz, według projektu Gustawa Landau-Gutentegera. Budynek powstawał przez kilka lat, najpierw wybudowano niewielką część od strony ulicy Gdańskiej a póżniej dłuższą część od strony al. 1 Maja. Na przestrzeni lat zmieniały się trendy i fascynacje, zmieniał się również styl samego architekta Landau-Gutentegera. Zapewne dlatego w tym budynku możemy teraz oglądać wnętrza o dwóch różnych charakterach. Przedsionek od strony Gdańskiej utrzymany jest w stylu neorenesansowym, ozdobiony pięknym bajecznym sufitem z motywami kwiatów, owoców, łabędzi i postaci ze skrzydłami. Soczyste owoce, świeże kwiaty i czuwający Aniołowie tworzą to wnętrze pozytywnym i przyjaznym. Natomiast drugi przedsionek, prowadzący do drugiej klatki schodowej, ma charakter ponury i mroczny. Wnętrze utrzymane jest w stylu secesyjnym, w ciemniejszych barwach, z motywami roślinnymi i geometrycznymi. Zarówno sufit jak i ściany zdobią precyzyjnie wykonane mozaiki. O ile pojawienie się we wnętrzach motywów, o których wspomnieliśmy możemy łatwo zinterpretować to jednego elementu rozszyfrować nie potrafimy. Przy suficie drugiego przedsionka znajduje się tajemnicza mozaika przedstawiająca postać, grającą na dwóch trąbkach, a u jej boków widać jeszcze dwie brodate postacie. Ta scenka przywodzi na myśl boga greckiego Dionizosa, który szczególnie upodobał sobie muzyczną rozrywkę i który otaczał się brodatymi satyrami ale może to być mylne skojarzenie. Dokładne zdjęcie tychże postaci znajdziecie u podróżnika i wielbiciela klatek schodowych – Klatkowca – pod tym adresem ;) koniecznie zajrzyjcie i dajcie znać co o tych postaciach myślicie :)

Więcej naszych fotografii z tego miejsca ukaże się na facebooku, opublikujemy tam zarówno zdjęcia obydwu przepięknych sufitów jak i klatek schodowych tego budynku.

Anioły i demony 01 Anioły i demony 02 Anioły i demony 03Anioły i demony 04Anioły i demony 05

– fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk –

Art

W pracowni Piotra Pasiewicza

15/12/2015

Choć struktura Łodzi, jej architektura i wnętrza zawsze będą nas interesowały najbliższe są nam tematy związane z kreatywnym obliczem naszego miasta. Dlatego pomiędzy opuszczone fabryki, odrestaurowane klatki schodowe czy widoki z wysokości często wplatamy zdjęcia lub teksty poświęcone sztuce. Widzieliśmy już sporo, odkryliśmy już wystarczająco, chcemy się rozwijać więc od jakiegoś czasu wnikamy w głąb tego co ma największą twórczą wartość czyli do miejsc, w których tworzą łódzcy artyści.

My, odbiorcy sztuki, mamy na co dzień do czynienia z gotowym dziełem-produktem natomiast jego autor przecież gdzieś pracować musi, gdzieś to gotowe dzieło-produkt musi powstać. Inspirować może wszystko wokół natomiast aby pomysł przemienić w dzieło często w czterech ścianach zamknięty, sam na sam z ciszą, z ulubioną muzyką czy z dźwiękiem deszczu na szybie, artysta poddaje się swoim wizjom. W niewielkich pomieszczeniach zamknięte są wielkie idee. Mnóstwo małych pomysłów, które rozsiane są po ścianach, na blacie, w buteleczkach z tuszem, w puszkach z farbą, czy na podłodze. Mnóstwo fascynujących detali, które dla nas są zagadką a dla artysty wielką historią. Niedokończone prace, których jeszcze nikt nie widział. Taki świat, dla każdego artysty inny, dla każdego specyficzny i często bardzo intymny, nie jest dostępny dla nikogo z zewnątrz. Ponieważ jesteśmy wrażliwi na łódzką sztukę postanowiliśmy do takich światów zajrzeć na chwilę.

Drzwi do pierwszego otworzył nam Piotr Pasiewicz, którego twórczość koncentruje się głównie na grafice warsztatowej, malarstwie i rysunku ale również na performance, videoarcie i krótkich formach filmowych. Piotr wystawiał swoje prace już w wielu znanych galeriach i ośrodkach twórczych, obecnie jego prace znajdują się w PII Gallery w Filadelfii a od 17 lutego będzie można je zobaczyć w Galerii Stalowej w Warszawie.

Pisaliśmy już o Piotrze, tutaj. Od tamtego czasu w jego pracach coraz częściej gości kolor, nierzadko kolor intensywny co dodaje pracom więcej dynamiki i trójwymiarowości. We wnętrzu pracowni Piotra również jest dużo koloru, ściany sprawiają wrażenie wielowarstwowych za sprawą zawieszonych na nich kształtów oraz istotnych dla autora tekstów. Dwoma najważniejszymi ośrodkami pracowni jest blat oraz prasa drukarska. Piotr pracuje obecnie nad cyklem grafik „Scream transformation” – różnorodnych kompozycji zoomorficznych, będących ilustracją transformacji kształtów. Struktury tu przedstawione są niekiedy harmonijne i statyczne, a czasem rozedrgane i dynamiczne – różnorodność ta wynika z wydarzeń świata wewnętrznego, w którym człowiek zobowiązany jest do codziennego porządkowania, podtrzymywania i odbudowywania porządku i harmonii. Struktury nanoszone się w różnoraki sposób, Piotr nie lubi się ograniczać i w jednej pracy stosuje kilka technik – drukuje na prasie, rysuje tuszem oraz maluje farbą itd. Mieliśmy okazję zobaczyć proces powstawania jednej z grafik na własne oczy, było to inspirującym doświadczeniem, pozwalającym zgłębić ideę pracy. Was zostawiamy ze zdjęciami jakie zrobiliśmy i odsyłamy na nasz facebook, na którym możecie oczekiwać większej ilości zdjęć oraz informacji o kolejnej relacji z wizyty u artysty :)

W pracowni Pasiewicza 01 W pracowni Pasiewicza 02 W pracowni Pasiewicza 03 W pracowni Pasiewicza 04W pracowni Pasiewicza 05W pracowni Pasiewicza 06W pracowni Pasiewicza 07W pracowni Pasiewicza 08W pracowni Pasiewicza 09– fot. Marta Ostrowska –

Art, Home

Zmysłowe krajobrazy

10/09/2015

Malarstwo krajobrazowe istniało już od starożytności. Dawniej służyło jako tło dla istotnych wydarzeń historycznych czy religijnych, później stosowane było jako dekoracja a od renesansu pełniło już ważniejszą rolę i stało się nowym gatunkiem malarskim. Kojarzy się nam najbardziej z fragmentem miasta lub natury, malowniczym widokiem górskim, łąką pełną kwiatów czy romantyczną plażą ale tylko do czasu gdy zobaczymy wystawę malarstwa „Sensual Landscapes”. Jej autorem jest Grzegorz Worpus-Budziejewski – malarz, grafik, projektant. Powiązany ze sztuką od urodzenia dzięki rodzicom artystom, obecnie jest właścicielem marki KRAVTS i zajmuje się promocją młodej sztuki. Grzegorz sprowadził krajobrazy do poziomych linii, które czasem są zdecydowane i stanowią mocny element a czasem tak lekko i płynnie przechodzą w inne, że w niektórych momentach możemy stracić pewność co do tego gdzie znajduje się horyzont. Minimalistyczne w formie, z pozoru wydają się upraszczać obraz, pokazują go abstrakcyjnie, symbolicznie ale mimo to (a może dzięki temu?) widzimy w nich różne scenerie i każdej z nich przypisujemy specyficzny sens. Po dłuższym zastanowieniu możemy odnieść nawet wrażenie, że sposób przedstawienia nasuwa nam tyle spostrzeżeń, że krajobrazy na które patrzymy wcale nie muszą być uproszczeniem, mogą być czymś zupełnie odwrotnym – fascynującym, zmysłowym, ożywionym krajobrazem.

Wystawę „Sensual Landscapes” można zobaczyć w FotoCafe 102 do 16 września, do czego gorąco zachęcamy.

Sensual Landscapes 01 Sensual Landscapes 02Sensual Landscapes 03Sensual Landscapes 04Sensual Landscapes 05

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Art, Miasto

Mosaicon – konserwatorzy łódzkich zabytków

04/05/2015

Zabytków w Łodzi mamy bez liku, na szczęście coraz więcej z nich jest odnawianych i dostaje drugie życie. Inwestorzy to drugie życie sponsorują ale ktoś tę odnowę zabytkowej struktury musi wykonać. Każdy kawałek elewacji czy każdy detal wnętrza musi być oddany w ręce profesjonalistów – konserwatorów zabytków, których zadaniem jest nie tylko sprawić żeby wszystko wyglądało ładnie ale przede wszystkim zapewnić zabytkowej tkance jak najdłuższe istnienie.

Aby to zrealizować najpierw trzeba przeprowadzić dokładną inwentaryzację obiektu oraz badania archiwalne, historyczne i techniczne, których celem jest ustalenie stanu poszczególnych elementów oraz określenie zakresu prac niezbędnych dla osiągnięcia celu zabiegów konserwatorskich. Później przeprowadza się bardzo żmudny i dokładny proces renowacji istniejącej tkanki a jeśli zajdzie konieczność również uzupełnienia brakujących elementów zgodnie z wymogami konserwatorskimi.

Firmą, która niewątpliwie wiedzie prym w naszym mieście jeśli chodzi o proces ożywiania i upiększania architektury, jest pracownia konserwatorska Mosaicon, założona w 1987 roku. Wykonuje ona prace budowlano-konserwatorskie przy obiektach zabytkowych, oferując pełen zakres usług polegających na renowacji obiektów dziedzictwa historycznego. Zajmuje się tym wykwalifikowany zespół pracowników, w tym dyplomowanych konserwatorów zabytków, techników konserwatorskich, sztukatorów, inżynierów budownictwa, architektów, historyków sztuki oraz techników budowlanych. To właśnie ci specjaliści odpowiadają za renowację wielu ważnych dla miasta obiektów, m.in. zespołu fabrycznego Izraela Poznańskiego, pałacu Maurycego Poznańskiego, fabryki Daubego, pałacu Biedermana, hotelu Savoy, dawnej fabryki i magazynu Scheiblera, kamienicy Gutenberga, elektrociepłowni EC-1 i wielu wielu innych… To właśnie oni pracują wiele dni, wiele miesięcy, wiele lat aby nasze miejskie „diamenty” doszlifować i abyśmy my mogli patrzeć jak błyszczą. Mosaicon pokazał nam jak wygląda trwająca aktualnie konserwacja pałacu Karola Poznańskiego, jaka ciężka jest to praca, ile skupienia i zaangażowania ona wymaga. To, co zobaczyliśmy było dla nas lekcją a zdjęcia, które zrobiliśmy będą fajną dokumentacją i pamiątką na przyszłość :)

Mosaicon 01 Mosaicon 02 Mosaicon 03 Mosaicon 04

Artykuł powstał dzięki pracowni konserwatorskiej Mosaicon :)

fot. Marta Ostrowska

Art

Słyszenie formą widzenia

10/08/2014

W Galerii Wystaw Czasowych Muzeum Historii Łodzi możemy do 17 sierpnia oglądać ciekawą wystawę Andrzeja Fydrycha, zatytułowaną „Słyszenie – forma widzenia”. Andrzej Fydrych jest artystą od urodzenia związanym z Łodzią, w 2009 r. ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na Wydziale Grafiki i Malarstwa. 

Wystawa „Słyszenie – forma widzenia” jest formą syntezy sztuk wynikających z muzycznych inspiracji autora. Jest jednocześnie realizacją indywidualnego projektu badawczego zrealizowanego ze środków Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego i Nauki. Andrzej Fydrych zrealizował cykl malarski będący subiektywną refleksją nad własnymi kompozycjami muzycznymi mającymi swoje źródła w muzyce elektronicznej. Wystawie malarstwa towarzyszy audiowizualna prezentacja bezpośrednio odnosząca się do ekspozycji  malarskiego cyklu a muzyka, jak można się domyśleć, stanowi nierozłączną część wystawy.

Patrząc na prace artysty bardzo łatwo zauważamy, że muzyka może mieć ogromny wpływ na malarstwo i malarstwo również na muzykę, i choć obydwie dziedziny są bardzo odrębne to jednak mogą się wzajemnie uzupełniać. Fydrych posługuje się w swoich pracach różnymi technikami, m.in. drzeworytniczymi, kolografii, linorytu i szlachmetalu, co pozwala mu na uzyskanie zaskakujących efektów i nowych wartości. Dlatego właśnie prace tej wystawy zdają się być wielowymiarowe i dynamiczne, ostre barwy i ciekawe faktury dodają jeszcze więcej „życia”. Jedne elementy są bardziej spokojne, inne mniej ale wszystkie są jakby zawieszone w przestrzeni i ma się wrażenie, że za chwilę zmienią swój kształt, przeobrażą się, dokładnie jak muzyka, którą rzeczywiście w tych pracach da się WIDZIEĆ :)

Slyszenie 01Slyszenie 02 Slyszenie 03 Slyszenie 04

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Art

Atlas nowoczesności

13/03/2014

Władysław Strzemiński, razem z Katarzyną Kobro i Henrykiem Stażewskim stworzył jedną z najbardziej aktywnych grup artystycznych w Polsce okresu międzywojennego, tzw. Grupę „a.r.” (artyści rewolucyjni), skupiającą poetów i artystów plastyków. Jej oficjalna siedziba mieściła się w Łodzi, a jej działalność polegała na wystąpieniach oraz publikowaniu artykułów na temat społecznego oddziaływania sztuki. Strzemiński pozyskiwał również dary od artystów i w ten sposób do 1938 roku w Łodzi gromadzone były potężne zbiory sztuki nowoczesnej. Zbiory te, oraz wiele innych kolekcji Strzemiński przekazał naszemu Muzeum Sztuki, trudno się dziwić więc, że jest to jedyne muzeum w Polsce, którego związki ze sztuką nowoczesną są tak silne.

MS2 cenimy za niezwykłą kreatywność, w tamtym roku wystawę stałą zreorganizowano i stworzono zupełnie nową opowieść, a co za tym idzie, możliwość nowych interpretacji.

„Atlas nowoczesności” to wystawa, w której sztuki nie rozpatrujemy  chronologicznie. Skupiamy się bowiem na najważniejszych zjawiskach, powszechnie uważanych za nowoczesne, takich jak: emancypacja, autonomia, industrializacja, kapitał, urbanizacja, eksperyment, mechanizacja czy rewolucja. Doskonale przedstawiona jest „tamtejsza” nowoczesność, która dla nas oglądających jest przeszłością, tak więc za pomocą malarstwa, projektowania, fotografii, grafiki czy filmu opowiadana jest nam historia. Z dzieł pochodzących z różnych okresów stworzony został „kolaż” reprezentujący różne artystyczne postawy. Twórcy wystawy stawiają nam pytania, jak zmieniał się charakter i jak zmieniało się postrzeganie tych zjawisk oraz jak kształtują one dzisiejszą rzeczywistość? Dyrektor zespołu kuratorskiego, Jarosław Suchan, odpowiedzi na te pytania pozostawia oglądającym ale wystawę podsumowuje w ten oto sposób:

„świat jaki znamy, wciąż w istotnej mierze określają zjawiska, procesy, idee i wyobrażenia, które zrodziły się w nowoczesności. Współczesna kultura, modele naukowej wiedzy, struktury społeczne, formy polityczności, mechanizmy ekonomiczne, nasze wyobrażenia o sobie samych, wreszcie nasze pragnienia i lęki – temu wszystkiemu pierwotny kształt nadała nowoczesność. I chociaż kształt ten z czasem uległ bardzo istotnym zmianom, deformacjom a nawet odwróceniom, wciąż daje się w nim rozpoznać ową pierwotną, modernistyczną matrycę. Jeśli chcemy zatem zrozumieć współczesny świat i jeśli chcemy zrozumieć samych siebie, wciąż powinniśmy do nowoczesności powracać”.

Atlas nowoczesności 01 Atlas nowoczesności 02Atlas nowoczesności 03 Atlas nowoczesności 04

Atlas nowoczesności 05 Atlas nowoczesności 06

Atlas nowoczesności 07 Atlas nowoczesności 08 Atlas nowoczesności 09 Atlas nowoczesności 10

fot. Rafał Tomczyk

Art, Miasto

Procenty, litery, dźwięki. Niebostan!

07/02/2014

Niebostan to pierwszy zwycięzca przetargu na lokale dla kreatywnych. Jest klubokawiarnią, antykwariatem i klubem muzycznym w jednym. W dzień napijemy się tu pysznej kawy, wieczorem m.in. Czarnego, Białego czy Rudego Kota. Jest tu sporo ciekawych książek, możemy je kupić albo przeczytać na miejscu. W wystroju wnętrza dominuje biel i cegła, meble wykonane są ręcznie przez Remeble. Organizowane są tu koncerty muzyki alternatywnej, warsztaty, wykłady, wystawy grafiki i malarstwa oraz spotkania z artystami. Slogan klubu: „Procenty, litery, dźwięki” świetnie podsumowuje to, że można się w nim napić, poczytać i posłuchać muzyki, wpadając przy tym w błogi (niebo)stan…

Jest nam bardzo miło poinformować, że klub ten został wyróżniony za „stworzenie niebanalnego, kulturalnego, po prostu kreatywnego miejsca”, w plebiscycie Punkt dla Łodzi :)

Niebostan 01

Niebostan 02

Niebostan 03

Niebostan 05

Niebostan 06

Niebostan 04

fot. Rafał Tomczyk

Art, Miasto

Galeria sztuki w klatce zamknięta

22/12/2013

Mamy w Łodzi piękne kamienice. Ta nie tylko z zewnątrz wygląda imponująco. W środku mamy do czynienia z fascynującą klatką schodową, która kryje wiele skarbów. Pejzaże olejne, rysunki, grafiki, portrety, bogato zdobione lustra – taka mała galeria sztuki, na (nie)zwykłej klatce schodowej, dostępna niestety tylko dla nielicznych…

Galeria sztuki w klatce zamknieta 01 Galeria sztuki w klatce zamknieta 02

Galeria sztuki w klatce zamknieta 03 Galeria sztuki w klatce zamknieta 04

Galeria sztuki w klatce zamknieta 05 Galeria sztuki w klatce zamknieta 06 Galeria sztuki w klatce zamknieta 07

Galeria sztuki w klatce zamknieta 08 Galeria sztuki w klatce zamknieta 09

Galeria sztuki w klatce zamknieta 10 Galeria sztuki w klatce zamknieta 11

fot. Rafał Tomczyk

Art

Pejzaż Łódzki Marty K. Stańczyk

23/10/2013

Marta K. Stańczyk maluje obrazy od 2007 roku i przynależy do Stowarzyszenia Plastyków Amatorów w Łodzi. W Foto Cafe 102 odbyła się jej wystawa „Pejzaż Łódzki”, poświęcona tematyce miasta Łodzi. Artystka pokazała nam jak widzi nasze miasto, zwyczajną Łódź – dla jednych szarą, dla innych kolorową – kamienice, fabryki, ulice, które nie przez wszystkich są doceniane a niewątpliwie mają wielki urok.

Wystawa Pejzaż Łódzki 01 Wystawa Pejzaż Łódzki 02 Wystawa Pejzaż Łódzki 03

Wystawa Pejzaż Łódzki 05 Wystawa Pejzaż Łódzki 06

Wystawa Pejzaż Łódzki 07 Wystawa Pejzaż Łódzki 08

Wystawa Pejzaż Łódzki 09

fot. Marta Stańczyk

Art

Piotr Pasiewicz

20/08/2013

Piotr Pasiewicz jest absolwentem Wydziału Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. W 2011 otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W jego artystycznym portfolio można znaleźć twórczość w zakresie grafiki warsztatowej, rysunku, performance, videoartu i krótkich form filmowych.

Lubi podążać własną drogą. Największą inspiracją jest dla niego życie samo w sobie, które manifestuje się także poprzez wyobraźnię.

Piotr Pasiewicz 10

Ma na swoim koncie liczne wystawy zbiorowe i indywidualne, m.in. w Galerii Manhattan w Łodzi (2003), Muzeum Kinematografii w Łodzi (2006), Galerii ImpART we Wrocławiu (2011), Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu (2012), na Festiwalu „Fluo Session 2” w Łodzi (2008), Festiwalu Firmament w Kielcach (2009), V Festiwalu Dialogu Czterech Kultur (2006), IV Międzynarodowym Festiwalu Animacji Reanimacja (2007), w Instytucie Historii Sztuki we Wrocławiu (2007), Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu (2010), IFF – Interdisciplinary Fringe Festival we Wrocławiu (2011), 14. międzynarodowym triennale Małe Formy Grafiki, Polska – Łódź (2011), 6. Festiwalu Kina Niezależnego „OFF jak gorąco” w Łodzi (2010).

Piotr Pasiewicz 11

Piotr jest specyficzny. Znalazł swój sposób na bycie w świecie, charakterystyczny tylko i wyłącznie dla niego. Mimo młodego wieku jest artystą bardzo określonym ale jednocześnie ciągle się rozwija i nie lubi się ograniczać. Piotr czasem musi, z wiadrem farby lub sprayem, wyjść na spacer w poszukiwaniu pewnej powierzchni, może to być ściana w opuszczonej kamienicy lub kawałek muru starej fabryki. W jakim celu? Żeby ją przeobrazić. Maluje na niej to, co chce, i ta waląca się ściana od tego momentu już nie będzie taka sama jak była wcześniej – zmienia się w zupełnie inną przestrzeń, bardziej „żyjącą”. A więc Piotr nie tylko tworzy ale też zmienia to, co już istnieje. Zmienia kształt, zmieniając tym samym część rzeczywistości. Jak sam mówi o swojej sztuce: „kreuję wyłaniające się z wnętrza siebie uniwersum, które podlega ciągłej transformacji… fascynują mnie opozycje, które wzajemnie się wykluczają, jednocześnie nie mogąc bez siebie funkcjonować. Tworzę napełnione energią obrazy, gdzie martwe rodzi żywe, giętkość transformuje skostniałość aby za chwilę znów zrzucić utrwaloną postać. Jedyną stałą jest zmienność oraz próba zobrazowania subiektywnych przeżyć wizualnych”.

O Piotrze powstał krótki film dokumentalny pt. „Bez widza”, w reżyserii Rafała Andrzeja Głombiowskiego, gorąco zachęcamy do obejrzenia go tutaj.

A więcej prac Piotra Pasiewicza możecie zobaczyć na jego stronach:

http://www.piotrpasiewicz.ovh.org/

http://piotrpasiewicz.wix.com/pasiewicz

http://pasiewiczpiotr.tumblr.com/

Piotr Pasiewicz

zdjęcia: własność Piotra Pasiewicza

..