Tag: kultura

Art, Kultura

Kipisz: Do it

18/10/2018

Tematem kolejnego spotkania w ramach przestrzeni improwizacji osobistej Kipisz był chaos. Artyści przygotowali prezentację, która stawiała nas przed pytaniem: czym jest chaos w sztuce? Czy jest bałaganem i brakiem kontroli czy wręcz przeciwnie, uporządkowaniem? Czy może wszystkim po trochu?

18 artystów zrealizowało swój pokaz w jednej przestrzeni i w tym samym czasie. Każdy pokaz i każda czynność znacząco się od siebie różniły, m.in. śpiew, gra na instrumentach, artystyczna iluzja z użyciem farby, malarstwo/rysunek, taniec, czytanie książek oraz wypiekanie ciasteczek a do tego wszystkie działania były nagrywane i transmitowane na ścianie. Ta niezwykła mieszanka 18 indywidualnych pokazów, które działy się tuż obok siebie, początkowo powodowała poczucie wizualnego i dźwiękowego dyskomfortu. Po pewnym czasie natomiast poszczególne działania artystów zaczęły na siebie wpływać i przenikać. Z czasem wpływały na siebie aż tak, że wszyscy ostatecznie zjednoczyli się we wspólnym performansie. Choć nadal każda z czynności była zupełnie inna to poprzez wzajemne interakcje ze sobą pokaz przekształcił się w jeden stabilny i uporządkowany performans a każda jednostka była pełnoprawną jego częścią. Gdzie doprowadził ten dynamiczny proces i zwroty akcji? Czy widzowie znaleźli odpowiedzi na postawione przez artystów pytania? Zakończenia performansu oraz naszych interpretacji nie zdradzimy, myślę, że to kwestia bardzo indywidualna. Natomiast pewne jest, że nie powinniście przegapić kolejnych przestrzeni Kipisz więc zapraszam Was do śledzenia tej inicjatywy a poniżej kilka zdjęć ze środowego chaosu.

W „Kipisz: Do it” wystąpili: Barbara Południak, Majka Justyna, Katarzyna Gorczyca, Jan Caban, Marcin Garncarek, Magdalena Zatorska, Andrzej Molenda, Paweł Grala, Piotr Pasiewicz, Daria Szymańska, Bogna Juchnowicz, Aleksandra Chciuk, Janek Markiewicz, Justyna Jakóbowska, Maciej Kosteczka, Joanna Jaworska-Maciaszek, Maciej Maciaszek, Tomasz Ciesielski.

Kipisz Do it (2)

Tekst: Marta Ostrowska

Zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Art, Kultura

KIPISZ – przestrzeń improwizacji osobistej

27/06/2018

W dawnej Widzewskiej Manufakturze za dnia działają przemysły kreatywne. Wieczorami i nocą natomiast ta przestrzeń nabiera zupełnie innego charakteru a to za sprawą ludzi, którzy postanowili w tym miejscu wykreować przestrzeń improwizacji osobistej. 

Paweł Grala i Basia Południak stworzyli w Wi-Mie sferę szerokiej wymiany energii twórczej, tzw. KIPISZ. To interdyscyplinarne miejsce sztuki, które wręcz kipi nieskrępowaną energią, kipi pomysłami i mocą kreatywno-sprawczą. Taką moc może mieć tu każdy, kto tylko zechce. To również przestrzeń do swobodnej dyskusji o współczesnej sztuce i kulturze, to samoodnawiające się stałe źródło czerpania inspiracji oraz wymiany doświadczeń. Kto uczestniczy w kreowaniu tej przestrzeni? Z jednej strony ci, którzy chcą przekazać swoją energię. Muzycy, instrumentaliści, performerzy, tancerze, plastycy, artyści słowa, artyści wizualni, filmowcy, improwizatorzy, artyści nowych mediów. Studenci i absolwenci uczelni artystycznych. I wszyscy, których nie można zaliczyć do żadnej z wyżej wymienionych grup ale którzy po prostu mają coś do przekazania i chcą poeksperymentować. Z drugiej strony wszyscy ci, którzy chcą energię odbierać, obserwować, analizować i odczuwać.

KIPISZ to cykl spotkań, które odbywają się w każdy ostatni piątek miesiąca. Każde spotkanie jest podzielone na dwie części. Pierwsza to prezentacje artystów, zarówno tych już wszystkim dobrze znanych jak i tych, którzy chcą się pokazać po raz pierwszy. Druga część to taka nietypowa impreza, nietypowa bo jej charakter tworzy się samoistnie, poprzez improwizacje ruchowe i muzyczne. Na taką imprezę można zabrać swój instrument i na nim zagrać, potańczyć lub się po prostu wyluzować. I to jest genialne, że ta przestrzeń nie jest w żaden sposób ograniczona – nie ograniczają jej ani organizatorzy ani uczestnicy. Nie ograniczna jej również tematyka i forma przekazu. Najważniejszą ideą tych spotkań jest eksperyment, coś w procesie, niezdefiniowanym procesie, którego częścią każdy z nas może się stać.

I to się udaje. To się udaje bardzo dobrze, na każdy KIPISZ przychodzi mnóstwo osób. Atmosfera tutaj jest po prostu genialna. To jest atmosfera niczym nie skrępowana, swobodna i kreatywna. Tutaj się świetnie odpoczywa i odpoczywa się nie tylko fizycznie ale i (przede wszystkim) duchowo.

Takie inicjatywy świetnie się sprawdzają w Łodzi. Takiej inicjatywy bardzo nam brakowało. Niesamowicie się cieszymy, że są ludzie, którzy potrafią wykorzystać potencjał twórczych osób, dają im niezwykłą szansę prezentacji a przy tym jeszcze wykorzystują potencjał pofabrycznej przestrzeni, która, sami przyznacie, jest bardzo udanym gospodarzem dla łódzkiej sceny artystycznej.

Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć z szóstego spotkania KIPISZ, zapraszamy również na stronę internetową kipisz.pl po więcej informacji i koniecznie zaglądajcie do Wi-My na kolejne wydarzenia.

tekst: Marta Ostrowska

fot. Rafał Tomczyk

Art, Kultura

Kapsuły Czasu i pokazywanie niewidzialnego

23/04/2018
Kapsuły Czasu (5)

.

„Jestem Julia oddaję bransoletkę. Dostałam ją od mojej byłej przyjaciółki, która była dla mnie bardzo ważna. Wychowałam się z nią. Lecz przez nową szkołę ograniczyłyśmy kontakt parę lat temu. Została mi po niej tylko bransoletka.”

.

Powyższy cytat pochodzi od jednej z uczestniczek projektu, o którym za chwilę przeczytacie. Bardzo się cieszymy, że możemy właśnie co nieco Wam o tym napisać bo jest to jeden z najciekawszych projektów w przestrzeni miejskiej jakie poznaliśmy podczas prowadzenia „Fabrycznej”. Totalnie zakochaliśmy się w tej idei i bardzo byśmy chcieli, żeby jej popularność rosła, i to nie tylko w naszym mieście.

Projekt „Kapsuła czasu – ukazywanie niewidzialnego” to kolejna odsłona projektu „Kapsuły Czasu” autorstwa duetu artystów robosexi w składzie: Roksana Kularska-Król, Sebastian Kularski. Głównym celem projektu jest aktywizacja osób wykluczonych, które często traktowane są przez innych jako „niewidzialne” lub „niesłyszalne”, w tym przede wszystkim osób bez domu, poprzez umożliwienie im aktywnego uczestnictwa w kulturze. Artyści najpierw pozyskują od mieszkańców miasta przedmioty i pamiątki a potem zatapiają je w transparentnej żywicy syntetycznej. W efekcie powstają trójwymiarowe obiekty. Działanie to ma charakter akupunktury miejskiej poprzez montaż powstałych rzeźb – instalacji w przestrzeni publicznej. Rozmowy, które artyści prowadzą z ludźmi są przez nich rejestrowane, a przedmioty, które otrzymują są przez nich dokumentowane zanim jeszcze zostaną zalane w „Kapsułach Czasu”.

Kapsuły Czasu (7)

Jesteśmy pod wielkim wrażeniem całego pomysłu, który niesie ze sobą sporo nostalgii ale jednocześnie też wiele pozytywnych emocji. Przedmioty, które dla kogoś mają wartość sentymentalną zostają trwale umieszczone we fragmencie miasta – czyż to nie magiczne? Te drobiazgi stają się właściwie częścią miasta a miasto dzięki nim zyskuje zupełnie nową wartość. Polecamy stanąć przy Kapsułach i się im przyjrzeć – gwarantujemy Wam, że szybko od nich nie odejdziecie. Zaczniecie analizować każdą rzecz i zadawać sobie pytania jakie wspomnienia każda z nich zapisuje w żywicy. To jest po prostu piękne – piękne wizualnie i piękne ideowo.

Kiedy już popatrzycie na Kapsułę i wyobrazicie sobie historie związane z ukrytymi tu przedmiotami powinniście zajrzeć na stronę internetową projektu pokazywanieniewidzialnego.pl czyli wirtualnego banku wspomnień, w którym umieszczone są zapisy rozmów i zdjęcia obiektów podarowanych przez osoby, które zdecydowały się wziąć udział w projekcie. Fascynujące jest odkrywanie zawartości tej strony, polecamy gorąco.

Oczywiście zdjęcia nie oddają całego charakteru instalacji ale mamy nadzieję, że zachęcą Was do tego by zobaczyć je na żywo. Dajcie znać jak Wam się takie instalacje podobają. Przygotowaliśmy też filmik, który nagraliśmy gdy Sebastian montował Kapsułę, zapraszamy do obejrzenia tutaj.

Kapsuły Czasu (4)

Kapsuły Czasu Instalacja artystyczna Łódź (6)

Kapsuły Czasu (9)

Kapsuły Czasu Instalacja Łódź (1)

Tekst: Marta Ostrowska

Zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Miasto, Opowieści

Opowieści z Grand Hotelu | Wstęp

21/12/2017
Grand Hotel Łódź

Hotel Grand jest najstarszym hotelem w Łodzi, do dziś obdarzany wielkim zaufaniem, wypracowanym przez ponad sto lat. Jego dzieje miały wiele wspólnego z działalnością łódzkich firm przemysłowych i ludzi wielkiego interesu a w jego funkcjonowanie zaangażowani byli fabrykanci i bankierzy. Wnętrza Grandu wiele widziały – były przecież miejscem zebrań organizacji społecznych czy klubów – dlatego powiązane z nimi jest również życie kulturalne i polityczne miasta. Wydaje się nam wszystkim, że bardzo dobrze to miejsce znamy ale chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że jest on bardzo cennym odzwierciedleniem historii naszego miasta.

Historię tworzą ludzie a hotel jest przecież ich chwilowym domem, który w pewnym sensie przejmuje ich zwyczaje i dostosowuje się do nich tak, aby jak najlepiej im służyć. Z frekwencją gości w hotelach i lokalach nierozerwalne jest zaś tętno miasta, dlatego właśnie Grand Hotel jest odbiciem wszystkiego, co się w Łodzi wydarzyło, można powiedzieć, że jest żywą historią Łodzi.

Nic więc dziwnego, że potęga Grandu trwa do dzisiaj. Tę potęgę widać we wnętrzach, w personelu, jest ona też w samej naszej świadomości – szanujemy to miejsce właśnie ze względu na historię i tradycję. Hotel tak ważny dla miasta posiada więc wyjątkową „duszę” – taką prawdziwą „duszę”, nie stylizowaną. Czuć ją w trzeszczącej podłodze apartamentów, długich korytarzach, detalach klatki schodowej czy iście pałacowej Sali Malinowej. Czuć ją jeszcze w czymś, czego nie potrafimy nazwać – w tym wrażeniu, że miejsce jest wyjątkowe i drugiego takiego nie ma. W końcu hotel to taki specyficzny świat i specyficzna rzeczywistość, charakterystyczna tylko dla niego.

Biorąc pod uwagę wszystko o czym wspomniałam wydaje się być koniecznym zgłębienie niesamowitej historii Grand Hotelu i upowszechnienie jego zapomnianych dziejów. Podejmiemy się tego w najbliższym czasie ponieważ mamy takie wrażenie, że nie poznamy tak do końca historii Łodzi nie poznawszy wcześniej historii Grandu. Postaramy się również przekazać Wam klimat, który panuje we wnętrzach hotelu – nie będzie to łatwe bo najlepiej to poczuć na własnej skórze (zapraszamy do rezerwacji) ale może uda się choć trochę go przedstawić. Zachęcamy więc do zaglądania na stronę, zapowiadamy cały cykl wpisów, poświęconych tematyce hotelu. Zajrzymy do apartamentów znanych osobistości takich jak: Jerzy Stuhr, Krystyna Janda czy Beata Tyszkiewicz, zajrzymy do zapomnianego Teatru, i… jeszcze w parę miejsc. Opowiemy o ciekawych faktach, zabawnych anegdotach, przerażających historiach, zdradzimy też kilka tajemnic. Tymczasem zostawiam Was z kilkoma zdjęciami, które powoli wprowadzą Was w intrygujący świat Grand Hotelu.

Grand Hotel Łódź (10)Grand Hotel Łódź (1)Hotel Grand klatka schodowaGrand Hotel Łódź (6)Grand Hotel Łódź (7)

fot. Marta Ostrowska

 

 

Art, Kultura

Wystawa „Zdrowie Kobiety”

07/10/2017
Wystawa Zdrowie Kobiety (2)

Wieczorem, 6 października 2017 roku, Dom Mody Limanka ponownie zabrał nas wszystkich do świata swoich fantazji. Tym razem opowiedział o ginekologicznej przeszłości swojego mieszkania i gdzieś pomiędzy literaturą medyczną a parawanem ginekologicznym umiejscowił poszczególne elementy swojej najnowszej wystawy „Zdrowie Kobiety”. Zaprezentowane zostały prace malarskie i fotograficzne oraz osobliwe gadżety związane z medycyną. Ekspozycja była intrygująca, kontrowersyjna, szokująca, bezkompromisowa i szczera. Pikanterii temu wydarzeniu dodały atrakcje, np. kobiece organy wewnętrzne, dzięki którym goście mieli niepowtarzalną okazję stworzyć muzyczne kompozycje. Wszystko odbyło się w przemiłej atmosferze, przy uroczym poczęstunku.

Pacjentki i pacjenci, którzy wzięli udział w wystawie:

Tomasz Armada, Dominika Ciemięga, Coco Kate, Monika Czarska, Monika Drożyńska, Dawid Furkot, Alicja Gąsiewska (@existinamoeba), Maria Iciak, Karolina Kardas, Kuratorki: Sasa Lubińska, Magdalena Kirklewska, Magdalena Samborska, Maria Szachnowska, Kacper Szalecki.

Wystawa Zdrowie Kobiety (3)Wystawa Zdrowie Kobiety (4)Wystawa Zdrowie Kobiety (1)Wystawa Zdrowie Kobiety (5)

Tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Art, Kultura

Galeria Czynna | Blask Brzask Dom Mody Limanka

16/06/2017

W ramach Festiwalu Sztuki Współczesnej Blask Brzask Galeria Czynna zorganizowała dla modnych łodzian nie lada gratkę. Na dwa dni przestrzeń byłego lumpeksu przy Placu Wolności zamieniła się w miejsce działań Grzegorza Demczuka, Domu Mody Limanka (Tomasz Armada, Coco Kate, Sasa Lubińska, Kacper Szalecki), Marty Krześlak oraz grupy Szmatrix (Marta Kortan, Sandra Małgorzata Mikołajczyk, Michał Szufla). Powstała tu tymczasowa galeria sztuki (Centrum Taniej Sztuki) oraz pasaż handlowo-usługowy. Była to niebywała okazja do nabycia za bezcen, na wagę, prac malarskich, rysunków oraz koszulek z metkami największych światowych domów mody. Można było również zobaczyć ciekawe filmy oraz skorzystać z nietypowego solarium.

Artystów do udziału w tym przedsięwzięciu skłoniły osobiste doświadczenia związane z próbami sprzedaży prac, które często idą w parze z dużym rozczarowaniem. Poprzez odwołanie się do lumpeksowej historii tego miejsca wprowadzili kupowanie sztuki w znany i bliski kontekst. Każdy przecież życzyłby sobie „Sztuki dla każdego” w przystępnej cenie. Inicjatywa zdecydowanie była strzałem w dziesiątkę, ludzie spragnieni sztuki przybywali tłumnie. Fantastyczny pomysł, brawa dla organizatorów i artystów! Poniżej zobaczcie fotorelację z wydarzenia.

fot. Marta Ostrowska

Kultura, Miasto, Odkrywanie

Oficyna

28/05/2014

Łódź jest miastem, które jest świetnym przykładem na to, że kreatywność ludzka nie zna granic. Pewien łódzki artysta na przykład przeobraził zwykłą kamienicę z podwórkiem w żywą galerię sztuki.

Takiego miejsca w Łodzi do tej pory nie było. Od początku zapowiadano, że będzie to miejsce alternatywne i takie jest, ale nie jest to ta sama alternatywność co np. w Centrum OFF Piotrkowska. Widzimy to już od samej bramy Oficyny, która nie jest wcale zwykłą bramą. Budynek daleki od luksusu, schody się uginają i nie jest nawet ładnie. Ale to jest zupełnie nieistotne bo liczy się tylko sztuka – wystawy, warsztaty i widowiska, które się w tych wnętrzach odbywają oraz ludzie, którzy tę sztukę tworzą.

Otwarcie trwało 3 dni i każdy z tych dni był inny. Piątkowy wieczór to gorące i bardzo entuzjastyczne przybycie na wystawy, koncerty, performance, instalacje, dj sety. W sobotę natomiast nieco inny układ przestrzenny, próba dźwiękowa ze sceny, fajerwerki oraz dodatkowo otwarta została rewelacyjna piwnica z klimatycznym korytarzem. Niedziela była spokojnym dniem odpoczynku i wyciszenia się.

Oficyna nie będzie działać regularnie tylko wtedy gdy zajdzie taka potrzeba. Taka właśnie jest – zupełnie niezależna i niczym nieograniczona. Jej właściciel nie wyznacza jej żadnych ram i nie klasyfikuje jej działalności. Oficyna zdecydowanie nie jest miejscem dla każdego – albo ktoś ją zrozumie i zostanie przez nią całkowicie pochłonięty albo się zdegustuje i w jej progi już nigdy nie zajrzy. Powoduje to, że nie ma w tym miejscu przypadkowych ludzi, przychodzi tu tylko ten, kto czuje taką potrzebę i który czuje się tu wyjątkowo. Może właśnie dlatego ci, którym podoba się to miejsce czują się w swoim towarzystwie jakby znali się od lat. W końcu nie każdy chciałby uczestniczyć w artystycznej instalacji na kompletnie ciemnym poddaszu jedynie z latarką w ręku…

Miejsce to ma niezwykły potencjał na realizowanie bardzo różnych przedsięwzięć artystycznych, kulturalnych i społecznych dlatego z niecierpliwością czekamy na ciąg dalszy. Jeśli Wy macie pomysł na wydarzenie lub chcecie zrealizować indywidualny projekt piszcie na: oficynalodz@gmail.com a my zapraszamy do krótkiej fotograficznej wycieczki po Oficynie.

Oficyna 01 Oficyna 02

Oficyna 03 Oficyna 04 Oficyna 05

Oficyna 06 Oficyna 07 Oficyna 08

Oficyna 09 Oficyna 10 Oficyna 11

fot. Rafał Tomczyk

Foto i film

Na planie filmu „Ida”

11/03/2014

Przed złożeniem ślubów zakonnych Anna zgodnie z zaleceniem matki przełożonej odwiedza swoją ciotkę. Razem ruszają w podróż, która pomoże im obu odkryć, kim są… To krótki opis filmu pt. „Ida” nagrywanego w Łodzi w tamtym roku, wyprodukowanego przez studio Opus Film. Niesamowicie się cieszymy, że film ten triumfował podczas gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych „Orły 2014” i że uznano go najlepszym filmem roku! :) Oprócz statuetki Polskiej Akademii Filmowej dla najlepszego filmu, nagrodzono go jeszcze w trzech kategoriach: najlepsza reżyseria (Paweł Pawlikowski), najlepsza aktorka (Agata Kulesza) i najlepszy montaż (Jarosław Kamiński).

Zatem jest to najlepszy moment żeby zobaczyć jak wyglądała część scenografii do filmu i jak wyglądał wtedy kawałek naszego miasta. Tak się akurat składa, że mamy kilka zdjęć, które warto dziś pokazać :)

Ida 01 Ida 02

Ida 03 Ida 04 Ida 05

Ida 06 Ida 07 Ida 08

fot. Rafał Tomczyk

Kultura

Teatr Zamiast

12/02/2014

Teatr Zamiast to młodzi, kreatywni ludzie, Studenci V roku Wydziału Aktorskiego Łódzkiej Filmówki, których połączyła ta sama pasja i to samo marzenie – robić teatr. Z pomocą rodzin, Szkoły Filmowej i Teatru Studyjnego stworzyli swój własny teatr – Teatr Zamiast, który nie tylko pracuje nad spektaklami ale i organizuje warsztaty, na których poprzez improwizacje, zadania aktorskie i różnego rodzaju treningi uczestnicy mogą rozwijać pasję do teatru, aktorstwa oraz poznawać samych siebie. To też przestrzeń otwarta na dialog, na głos młodych artystów, na wspólne dyskusje do białego rana, każdy kto ma coś do powiedzenia znajdzie tam swoje miejsce. Wszystko robią sami, są aktorami, technikami, reżyserami oraz zajmują się promocją. Na lokalizację Teatru wybrali sobie Widzewską Manufakturę bo jako przestrzeń pofabryczna jest esencją miasta.

Spektaklem inaugurującym działalność Teatru będzie „Targowisko, czyli dzieje rozkładu pana H.”, które powstało na podstawie tekstu Magdaleny Drab, aktorki Teatru. Zapraszamy do śledzenia ich strony i profilu na fb.

Teatr Zamiast Aktorzy 01

Teatr Zamiast 01

 

Kultura

Procenty, litery, dźwięki. Niebostan!

07/02/2014
Niebostan

Niebostan to pierwszy zwycięzca przetargu na lokale dla kreatywnych. Jest klubokawiarnią, antykwariatem i klubem muzycznym w jednym. W dzień napijemy się tu pysznej kawy, wieczorem m.in. Czarnego, Białego czy Rudego Kota. Jest tu sporo ciekawych książek, możemy je kupić albo przeczytać na miejscu. W wystroju wnętrza dominuje biel i cegła, meble wykonane są ręcznie przez Remeble. Organizowane są tu koncerty muzyki alternatywnej, warsztaty, wykłady, wystawy grafiki i malarstwa oraz spotkania z artystami. Slogan klubu: „Procenty, litery, dźwięki” świetnie podsumowuje to, że można się w nim napić, poczytać i posłuchać muzyki, wpadając przy tym w błogi (niebo)stan…

Jest nam bardzo miło poinformować, że klub ten został wyróżniony za „stworzenie niebanalnego, kulturalnego, po prostu kreatywnego miejsca”, w plebiscycie Punkt dla Łodzi :)

Niebostan 01

Niebostan 02

Niebostan 03

Niebostan 05

Niebostan 06

Niebostan 04

fot. Rafał Tomczyk

Art, Moda

Catwalk Magazine

21/07/2013

W piątek miała miejsce premiera nowego łódzkiego magazynu modowego Catwalk. Znajdziecie w nim sesje zdjęciowe, trendy, kolekcje młodych projektantów, ciekawe artykuły oraz wywiady z ludźmi ze świata mody. Premierowy numer #0 poświęcony jest tematyce lat 90-tych, które niewątpliwe wywarły wielki wpływ na modę i kulturę, co więcej, nadal mocno inspirują. W środku między innymi Kas Kryst, Charlotte Rouge oraz Robert Kuta. Nie będziemy dużo pisać, kupcie magazyn lub czytajcie i oglądajcie TUTAJ. Pozdrawiamy ekipę Catwalku!

Catwalk okładka