Tag: design

Art, Opowieści

Narodziny Dnia przy Więckowskiego

24/08/2018
Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (4)

Długo czekaliśmy na odsłonę, kolejnego po Pasażu Róży, artystycznego podwórka. Wreszcie dziś dokonano uroczystego odsłonięcia instalacji, która wprowadza surrealistyczny akcent do Łodzi i udowadnia, że sztukę można świetnie wpisać w miejską przestrzeń.

W ostatnim czasie łódzka rzeczywistość zaserwowała nam pewne niefortunne zdarzenia estetyczne. Mural reklamowy w pasażu Schillera pokazał, że komercyjnym działaniem łatwo jest niekorzystnie wpłynąć na obraz fragmentu ulicy Piotrkowskiej a absurdalny motyw jednorożca postawił pod wielkim znakiem zapytania kierunek, w jakim podąża promocja miasta. Na szczęście pojawiła się spora przeciwwaga do wspomnianych pomyłek, która może być cudownym przykładem na to, że można wielką sztukę wpisać w przestrzeń miejską jednocześnie nie odbierając jej wartości. Właśnie dzięki takim inicjatywom warto wierzyć w Łódź.

W ramach projektu „Mia100 Kamienic” Urząd Miasta Łodzi zaprosił do współpracy Wojciecha Siudmaka – polskiego malarza światowej sławy, głównego przedstawiciela realizmu fantastycznego. Na elewacji budynku przy Więckowskiego 4 zamieszczono wielkoformatowe gresy, o powierzchni zajmującej 350 mkw., na których znalazły się reprodukcje dwóch obrazów artysty: „Narodziny Dnia” i „Ptaki w Raju”. Wykonawcą konstrukcji jest Ceramika Tubądzin. Ze spokojnym sumieniem możemy stwierdzić, że gdy przestąpimy front kamienicy przy Więckowskiego 4 instalacja artystyczna zabierze nas do magicznego świata, w którym wszystko jest możliwe.

Dzieła Wojciecha Siudmaka przepełnione są fantazją i symboliką. George Lucas powiedział o jego pracach: „Jego cudowna sztuka rysunku i  jego wyczucie światła i cienia, nadają jego wizjom wielką głębię i  rozszerzają bogaty wachlarz kolorów i materii. W jego dziełach jest spokojna siła i nieskończona przestrzeń do poznawania i  wyobrażania”. Nie można się z tymi słowami nie zgodzić, prace Siudmaka są wyjątkowo lekkie, dzięki umiejętnemu stosowaniu światła, cienia i trójwymiarowych złudzeń. Bardzo ciekawa jest jego symbolika – niebanalna bo wyjątkowo osobista. Sam artysta powtarza też, że wszyscy możemy przekroczyć niepokonalne bariery, a możemy to zrobić marzeniami. Nie mogliśmy sobie więc wymarzyć lepszego autora dla architektonicznej opowieści o fantastyce.

Zaangażowanie tak znakomitego artysty w inicjatywę stworzenia artystycznego podwórka praktycznie gwarantowało sukces tego przedsięwzięcia jednak zaimplementowanie tak niebezpośredniego świata pełnego magii w dużą powierzchnię podwórka łódzkiej kamienicy rodziło wiele wątpliwości. Ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu, w podwórku przy Więckowskiego 4 znakomicie udało się stworzyć baśniowy klimat, który w żaden sposób nie ośmiesza budynku. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że przy tak pięknej bazie jak to wyremontowane z wyczuciem smaku podwórko baza do artystycznych działań była wręcz idealna, ale pamiętajmy, że nawet najbardziej elegancki charakter można zepsuć niekorzystnie dobranymi środkami wyrazu lub kolorystyką. Tutaj wszystko gra, obrazy pasują do elewacji budynku, są subtelne i ciekawie rozplanowane. Widać, że Łódź ma świetne predyspozycje do łączenia malarstwa i grafiki z architekturą, sukces natomiast zależy w ogromnym stopniu od opowiedniego doboru artysty. Mamy wielkie szczęście, że w tym przypadku tak właśnie się stało i zaproszono osobistość, która potrafiła łódzką architekturę zgrabnie przekształcić w surrealistyczną instalację. Bardzo życzylibyśmy sobie i całemu miastu tak pięknie wkomponowanej sztuki.

Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć, a jeszcze bardziej zapraszamy do oglądania podwórka osobiście i podzielenia się z nami wrażeniami. Na koniec zostawię Wam informację, jaką w prześwicie bramowym pozostawił wszystkim sam artysta: „Zwiedzających proszę, by pamiętali, że nie sposób przewidzieć, w którym zakątku tego fantastycznego miasta może zacząć się najbardziej fantastyczny dzień ich życia”. To jedno zdanie może uświadamiać, że Łódź faktycznie jest miastem na granicy dwóch światów: tego realnego – bo mamy problematyczną pozostałość sprzed lat, którą trudno jest naprawić – i fantastyki – potrzeba bowiem nadludzkiej magicznej siły aby podnieść miasto z upadłości, i my w Łodzi tę siłę mamy. Podejrzewamy, że Wojciech Siudmak dokładnie to wie i postarał się to wszystkim delikatnie pokazać. Jesteśmy z tego bardzo dumni.

Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (3)

Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (8)

Artystyczne podwórko w Łodzi Wojciech Siudmak (2)

 

Design

„11” Ceramiki Paradyż na Lodz Design 2018

04/06/2018
Wystawa 11 Lodz Design 2018 (11)

Ceramika Paradyż jest mecenasem Lodz Design Festival i co roku, specjalnie na święto dizajnu, przygotowuje swoje własne wystawy. Zawsze nas pozytywnie zaskakuje. Również podczas tegorocznej edycji marka przygotowała coś, co nieco szerzej otworzyło nam oczy ;)

Wystawa choć tytuł miała skromny – „11” – zupełnie nie była uboga w przemyślenia. Została zainspirowana jedenastościenną bryłą geometryczną „k-dron”, odkrytą przez Janusza Kapustę oraz filmem „Odyseja Kosmiczna” Stanleya Kubricka z 1968 roku. Bryła „k-dron” powstała w wyniku rozmyślań nad rysowaniem nieskończoności. Jest strukturą zarazem zadziwiająco prostą i niesamowicie skomplikowaną. Forma podstawowa tego jedenastościanu ma kwadratową podstawę, a główna ściana, w kształcie rombu, nachylona jest do niej pod kątem 45 stopni. Oglądany z góry k-dron jest kwadratem… wpisanym w kwadrat. Jego powierzchnia jest zarazem symetryczna i niesymetryczna, wklęsła i wypukła. Dzięki unikalnej budowie bryła posiada jedyne w swoim rodzaju właściwości optyczne, akustyczne i strukturalne. Co ciekawe, używana jest m.in. do projektowania elewacji budynków, dachówek, sufitów, mebli, opakowań, zabawek, gier, głośników, czy wyrobów jubilerskich.

Instalacja Ceramiki Paradyż składała się z odpowiednio zestawionych dwóch k-dronów, które po połączeniu stworzyłyby idealny sześcian. Dwa k-drony – jak yin i yang – dopełniają się, tworząc sześcian. K-dron może być rozciągany, ale zawsze dwa takie same, nałożone na siebie, utworzą… prostopadłościan. Niesamowite! :) Świetnie, że mecenas festiwalu porusza tak ciekawe tematy, o których potem się dużo czyta i o których się z wielką pasją rozmawia. Instalacja miała na celu skłonić nas wszystkich do refleksji nad miejscem człowieka na ziemi oraz nasuwać skojarzenia z kosmosem i nieskończonością. Wcale nie było trudno o takie rozważania ponieważ wielokrotność załamań i kątów lustrzanych ścian, ustawionych odpowiednio naprzeciw siebie sprawiła, że gdy staliśmy pomiędzy dwiema bryłami nasze odbicie rozsypało się w nieokreślonej przestrzeni, tworząc niezwykłą mozaikę, niczym w kalejdoskopie. Tu głowa, tam nogi, tam znowu nogi. Niewiarygodne! Fascynująca sprawa! Zależnie od tego gdzie spoglądaliśmy tak rozsypane było nasze odbicie. Zdjęcia tego nie oddadzą wcale ale mimo to publikujemy kilka z nich poniżej :)

Jeśli temat Was zaintrygował zapraszamy na na http://www.k-dron.com/ gdzie znajdziecie więcej info o k-dronie. Udało się Wam zobaczyć tę wystawę? Co sądzicie?

Wystawa 11 Lodz Design 2018 (12)

Wystawa 11 Lodz Design 2018 (13)Wystawa 11 Lodz Design 2018 (9)

Tekst: Marta Ostrowska

Zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

 

Art, Kultura

Kapsuły Czasu i pokazywanie niewidzialnego

23/04/2018
Kapsuły Czasu (5)

.

„Jestem Julia oddaję bransoletkę. Dostałam ją od mojej byłej przyjaciółki, która była dla mnie bardzo ważna. Wychowałam się z nią. Lecz przez nową szkołę ograniczyłyśmy kontakt parę lat temu. Została mi po niej tylko bransoletka.”

.

Powyższy cytat pochodzi od jednej z uczestniczek projektu, o którym za chwilę przeczytacie. Bardzo się cieszymy, że możemy właśnie co nieco Wam o tym napisać bo jest to jeden z najciekawszych projektów w przestrzeni miejskiej jakie poznaliśmy podczas prowadzenia „Fabrycznej”. Totalnie zakochaliśmy się w tej idei i bardzo byśmy chcieli, żeby jej popularność rosła, i to nie tylko w naszym mieście.

Projekt „Kapsuła czasu – ukazywanie niewidzialnego” to kolejna odsłona projektu „Kapsuły Czasu” autorstwa duetu artystów robosexi w składzie: Roksana Kularska-Król, Sebastian Kularski. Głównym celem projektu jest aktywizacja osób wykluczonych, które często traktowane są przez innych jako „niewidzialne” lub „niesłyszalne”, w tym przede wszystkim osób bez domu, poprzez umożliwienie im aktywnego uczestnictwa w kulturze. Artyści najpierw pozyskują od mieszkańców miasta przedmioty i pamiątki a potem zatapiają je w transparentnej żywicy syntetycznej. W efekcie powstają trójwymiarowe obiekty. Działanie to ma charakter akupunktury miejskiej poprzez montaż powstałych rzeźb – instalacji w przestrzeni publicznej. Rozmowy, które artyści prowadzą z ludźmi są przez nich rejestrowane, a przedmioty, które otrzymują są przez nich dokumentowane zanim jeszcze zostaną zalane w „Kapsułach Czasu”.

Kapsuły Czasu (7)

Jesteśmy pod wielkim wrażeniem całego pomysłu, który niesie ze sobą sporo nostalgii ale jednocześnie też wiele pozytywnych emocji. Przedmioty, które dla kogoś mają wartość sentymentalną zostają trwale umieszczone we fragmencie miasta – czyż to nie magiczne? Te drobiazgi stają się właściwie częścią miasta a miasto dzięki nim zyskuje zupełnie nową wartość. Polecamy stanąć przy Kapsułach i się im przyjrzeć – gwarantujemy Wam, że szybko od nich nie odejdziecie. Zaczniecie analizować każdą rzecz i zadawać sobie pytania jakie wspomnienia każda z nich zapisuje w żywicy. To jest po prostu piękne – piękne wizualnie i piękne ideowo.

Kiedy już popatrzycie na Kapsułę i wyobrazicie sobie historie związane z ukrytymi tu przedmiotami powinniście zajrzeć na stronę internetową projektu pokazywanieniewidzialnego.pl czyli wirtualnego banku wspomnień, w którym umieszczone są zapisy rozmów i zdjęcia obiektów podarowanych przez osoby, które zdecydowały się wziąć udział w projekcie. Fascynujące jest odkrywanie zawartości tej strony, polecamy gorąco.

Oczywiście zdjęcia nie oddają całego charakteru instalacji ale mamy nadzieję, że zachęcą Was do tego by zobaczyć je na żywo. Dajcie znać jak Wam się takie instalacje podobają. Przygotowaliśmy też filmik, który nagraliśmy gdy Sebastian montował Kapsułę, zapraszamy do obejrzenia tutaj.

Kapsuły Czasu (4)

Kapsuły Czasu Instalacja artystyczna Łódź (6)

Kapsuły Czasu (9)

Kapsuły Czasu Instalacja Łódź (1)

Tekst: Marta Ostrowska

Zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Design

Jedzenie przyszłości | Lodz Design 2017

09/10/2017
Future Inlab Lodz Design 2017 2

Tematem głównym tegorocznej edycji Lodz Design Festival była/o OD.NOWA a co za tym idzie zaprezentowane w tym roku wystawy jak żadne inne udowadniały, że wszystko można zaprojektować od nowa. Co więcej, udowadniały, że nawet własne myślenie można zrewolucjonizować i zacząć postrzegać te same sprawy zupełnie od nowa.

Przy tej wystawie zatrzymałam się na długo. Oglądałam wszystko dokładnie, z niedowierzaniem. Dotarło do mnie wtedy, że przyszłość, jaką znam z filmów jest już w zasięgu mojej ręki.

Projekt „Future of Food” zainicjowany został przez Natalię Hatalską, założycielkę infuture institute, która we współpracy z Wydziałem Architektury i Wzornictwa ASP w Gdańsku zorganizowała konkurs na prace typu speculative design czyli design eksperymentalny. Założeniem konkursu było, aby każdy z projektów został merytorycznie osadzony w rzeczywistości, a wizjonerska koncepcja miała podstawy naukowe. Cały projekt oparty był o badania trendów żywieniowych, kulturowych, społecznych i środowiskowych a jego finał stanowiła ekspozycja prac konkursowych „infuture food lab”, opracowany raport „Future of Food” oraz, zaprojektowane przez studentów ASP, jedzenie przyszłości.

Projekt prowadzony był przez Pracownię Designu Eksperymentalnego oraz konsultowany z mikrobiologiem Adamem Ossowickim z Netherlands Institute of Ecology (NIOO-KNAW) a jego partnerem strategicznym była firma Tesco. Projekt ten jest zatem wzorcowym przykładem udanej, interdyscyplinarnej współpracy dwóch różnych ośrodków naukowo-badawczych z biznesem.

Na wystawie mogliśmy zobaczyć jedzenie w zupełnie nowej postaci, o nowym wyglądzie i powstałe w zupełnie inny sposób niż ten dobrze nam znany. Przyznam szczerze, że dawno nic mnie tak nie zaciekawiło jak ten właśnie temat. Aby Wam nieco bardziej wytłumaczyć ideę projektu oraz abyście zrozumieli moją niemałą ekscytację pokażę Wam jedno zdjęcie:

Future Inlab Lodz Design 2017 1

Pomidor i jakiś proszek w buteleczkach – nic nadzwyczajnego? Przeczytajcie zatem poniższy opis, pochodzący ze strony internetowej autorki projektu Future of Food, który tłumaczy niesamowitość bohaterów ze zdjęcia:

KUSGOS. Projekt: Martyna Wojciechowska. KUSGOS to sześć smaków – kwaśny, umami, słodki, gorzki, ostry i słony – które wpływają na wszystkie potrawy, owoce czy warzywa. Smaki te, zachowane jako dane na serwerach, będą mogły zostać przez użytkownika wykorzystane jako nowoczesny smakowy tusz. Używany w odpowiednich proporcjach i w połączeniu z nośnikiem wykonanym z rozdrobnionej soi, idealnie odtworzy obraz tego, co było smaczne w przeszłości. Będzie to możliwość przypomnienia sobie wrażenia, jakie dawniej nadawało jedzenie kubkom smakowym, lub całkiem nowe doświadczenie dla kogoś, kto urodził się w erze nowych, bezsmakowych posiłków.

Intrygujące, prawda? Mięso in vitro, mąka z owadów, jadalny druk – tak właśnie może wyglądać jedzenie przyszłości. Poznanie tych projektów było niesamowitym doświadczeniem. Zobaczcie w takim razie poniżej resztę zdjęć, które dla Was zrobiliśmy. Dajcie znać czy widzieliście wystawę i co o niej sądzicie.

Future Inlab Lodz Design 2017 5Future Inlab Lodz Design 2017 2Future Inlab Lodz Design 2017 4Future Inlab Lodz Design 2017 3

 

 

 

 

 

Design

Miejskie marzenia | Lodz Design 2017

Miejskie marzenia Lodz Design 2017 4

Miejskie marzenia (Rêveries Urbaines) to wystawa wyprodukowana przez Vitra Design Museum we współpracy z les Champs Libres, Rennes, i zaprezentowana podczas tegorocznej edycji Lodz Design Festival w Łodzi. Składa się na nią 14 różnych obiektów badań i 14 propozycji różnych sytuacji miejskich. Aranżacja ekspozycji ma za zadanie postawienie widza w obliczu różnych scenariuszy a każdy scenariusz jest niczym oddzielny akt miejskiej sztuki. Zaprezentowano tu różne rozwiązania dla miast i różne możliwości ich rozwoju, z dużym uwzględnieniem wprowadzenia naturalnych form czyli roślin, zwierząt, wody i ognia.

Projekt Miejskie marzenia zajmuje się badaniem jak natura oddziałuje na miasto i jak może ona uzupełniać miejską surową rzeczywistość. Pokazuje również zupełnie nowy kierunek relacji pomiędzy budynkami, typem chodników, umiejscowieniem fontann czy sadzeniem dżungli oraz zabiera nas w nowy wymiar miasta, które nie tylko ma służyć mieszkańcom ale też inspirować i zachwycać.

Cały ten projekt uświadamia nam jak mogłyby wyglądać nasze miasta oraz jak sprytnie można zorganizować przestrzeń aby była ona funkcjonalna i piękna jednocześnie. Ekspozycję przygotowano w minimalistycznej estetyce, z zachwycającą precyzją. Goście zaintrygowani byli każdym szczegółem i zafascynowani przyglądali się elementom z bliska. Bardzo dobrym pomysłem było też wprowadzenie elementu audio – poszczególnym sytuacjom miejskim przyporządkowano odpowiednie dźwięki.

Poniżej zobaczcie kilka zdjęć z wystawy. Mieliście okazję ją zobaczyć? Dajcie znać czy Wam się podobała.

Miejskie marzenia Lodz Design 2017 2Miejskie marzenia Lodz Design 2017 4Miejskie marzenia Lodz Design 2017 3Miejskie marzenia Lodz Design 2017 5Miejskie marzenia Lodz Design 2017 1Miejskie marzenia Lodz Design 2017 6

Art, Design

Urodziny Societa / Kartell / Rosenthal i wystawa KRAVTS

10/09/2017
Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (12)

W sobotę, 9 września, w butiku Kartell przy ul. Próchnika 1, odbył się wyjątkowy event. Agencja nieruchomości Societa, Salon Rosenthal oraz butik Kartell obchodziły wspólnie swoje drugie urodziny. Uroczystości towarzyszył wernisaż wystawy malarstwa artysty Grzegorza Worpus – Budziejewskiego, reprezentującego galerię KRAVTS. Obrazy zostały przygotowane specjalnie dla Societa, z myślą o wnętrzach domów ich klientów.

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w uroczystości i musimy przyznać, że wydarzenie przygotowano doskonale. Piękne miejsce, przepełnione luksusowym designem, pyszny catering od Affogato, wyselekcjonowane wina od Dwa przez cztery winebar oraz muzyka DJ’a Shell w tle. Tego wieczora połączono ze sobą kilka odrębnych dziedzin – nieruchomości, malarstwo oraz wystrój wnętrz – które wzajemnie się przenikały i uzupełniały. Urodziny świętowały różne marki, o różnej działalności ale wszystko ze sobą idealnie współgrało.

Kilka zdjęć z urodzin możecie zobaczyć poniżej. Wystawę Grzegorza Worpus – Budziejewskiego „Entropia” można oglądać do końca września, na pierwszym piętrze butiku przy ul. Próchnika 1, gdzie gorąco Was wszystkich zapraszamy.

Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (3)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (1)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (9)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (10)Urodziny Societa Rosenthal Kartell Kravts (12)

Design

Skandynawski design w łódzkich kamienicach | Scandilove

26/07/2017

Zapewne niewielu z Was wie, że poza „fabryczną” zawodowo zajmujemy się również dekoracją i fotografią wnętrz dlatego wnętrza są jedną z najważniejszych dziedzin w naszym życiu. Skoro tak bardzo nas ta dziedzina interesuje a Was bardzo interesuje Łódź postanowiłam, że będę się z Wami dzielić najpiękniejszymi łódzkimi wnętrzami.

Podglądamy ich działalność już od jakiegoś czasu jednak dopiero całkiem niedawno mieliśmy okazję zobaczyć efekty ich pracy na żywo. Scandilove jest nietypową agencją nieruchomości. Oferuje mieszkania na wynajem i sprzedaż ale zanim to nastąpi aranżuje ich przestrzeń na nowo, według skandynawskiej estetyki, zachowując przy tym możliwie jak najwięcej oryginalnych elementów wystroju. Wynikiem ich pracy są nowoczesne mieszkania z wyjątkowym charakterem oraz z wyposażeniem od najlepszych polskich marek – nic więc dziwnego, że oferty stają się nieaktualne już chwilę po publikacji a o ich mieszkaniach piszą najlepsze magazyny. Działalność Scandilove ma jeszcze jeden atut – przełamuje stereotypy i pozytywnie wpływa na postrzeganie nieruchomości w łódzkich kamienicach.

Zebraliśmy zdjęcia kilku mieszkań z oferty Scandilove, prezentujemy je poniżej a jesli chcecie być na bieżąco z ich aktywnością zapraszamy tutaj.

Zdjęcia: własność Scandilove

 

 

Miasto, Opowieści

Ulica Polska

05/04/2017
Ulica Polska Lodz expo2022 (3)

Łódzka kandydatura do organizacji EXPO2022 jest okazją do powstania fajnych przedsięwzięć i pretekstem do ciekawych dyskusji na temat miast, rozwoju i rewitalizacji. To właśnie EXPO zainspirowało miasto Łódź do stworzenia projektu „Ulica Polska”, prezentującego polskie kamienice i mającego na celu wykreowanie obrazu ulicy globalnej. Co prawda na pierwszy plan wysuwa się architektura ale to właśnie za jej pośrednictwem organizatorzy projektu chcą zapoczątkować międzymiastowy dialog, który ma w przyszłości pomagać w procesie tworzenia przestrzeni.  

„Ulica Polska” to projekt stworzony nie tylko na potrzeby EXPO2022 ale dla Łodzi i jej mieszkańców. To projekt pokazujący zarówno zróżnicowanie miast jak i to, co wszystkie miasta łączy czyli dążenie do tworzenia przestrzeni ładnej, przyjemnej, wygodnej i funkcjonalnej.

Projekt ma nie tylko ideologiczne ale też namacalne oblicze ;) w hali wschodniej dworca Łódź Fabryczna pojawiła się wystawa, zaprojektowana przez studentów łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Wizerunki polskich kamienic umieszczono na szklanych powierzchniach – wystawa jest minimalistyczna i transparentna, dzięki temu pięknie wkomponowała się we wnętrze dworca. Zobaczcie poniżej kilka zdjęć i koniecznie zatrzymajcie się przy niej na chwilę będąc w okolicy.

fot. Marta Ostrowska

Art

Najdłuższa noc w roku | Uniqua art Łódź

10/01/2017
Uniqa Art Łódź Mona Tusz (6)

Na ścianie przy centrali firmy Uniqa powstał genialny przestrzenny mural, o tytule „Najdłuższa noc w roku”. Jego autorką jest katowicka artystka Mona Tusz. Mural przedstawia typową dla artystki baśniową tematykę a inspiracją do jego stworzenia było święto celtyckie związane z obchodami najdłuższej nocy w roku. Wykonany jest różnymi materiałami – szkłem barwionym, drewnem, metalem – co daje naprawdę rewelacyjny, wypukły efekt.  To już czwarta realizacja w ramach projektu artystycznego Uniqa Art Łódź, kolejna którą jesteśmy zachwyceni! Bardzo podoba nam się taki baśniowy charakter, kolorystyka i niezwykła lekkość muralu. Podoba nam się również jego lokazliacja, bowiem ten 30-metrowy mur, biegnący wzdłuż al. Mickiewicza był wprost doskonałym miejscem na tego typu sztukę. Zerknijcie na kilka naszych zdjęć i koniecznie wybierzcie się go zobaczyć.

fot. Marta Ostrowska

Design

Mars 2030 | Lodz Design 2016

10/11/2016

Ta wystawa to prawdziwy kosmos. 10 edycja Lodz Design umożliwiła nie tylko styczność z przedmiotami codziennego użytku czy wyszukanymi meblami, ale też innowacjami, których nie doświadczymy powszechnie ale są niesamowicie ciekawe. „Mars 2030” to projekt przestrzeni mieszkalnej do długodystansowych lotów kosmicznych, uwzględniający zarówno jej podział, jak i wyposażenie, ukierunkowany na bezpieczeństwo i komfort fizyczny oraz psychiczny załogi. Przestrzeń ta posiada logiczny podział stref na piętra, zorientowane w jednym kierunku, co wynika z ergonomii i badań psychologicznych a w ramach wyznaczonych stref powstało 5 dodatkowych projektów aranżacji i wyposażenia odpowiadających specyficznym wymogom i potrzebom załogi, uwzględniając szereg ścisłych wymagań technologicznych i funkcjonalnych. Dzięki Lodz Design mogliśmy zobaczyć wystawę obrazującą ten projekt, przygotowaną z wielkim profesjonalizmem i dającą  szansę troszeczkę poczuć jak mogą wyglądać kosmiczne warunki :)

Autorem projektu i wystawy jest Wydział Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pieknych w Krakowie, w konsultacji z NASA.

lodz-design-2016-mars-2030-01 lodz-design-2016-mars-2030-02 lodz-design-2016-mars-2030-03 lodz-design-2016-mars-2030-04 lodz-design-2016-mars-2030-05

fot. Marta Ostrowska

Design

No Randomness | Lodz Design 2016

24/10/2016

Używamy na co dzień wielu przedmiotów, nad których formą nigdy się nie zastanawialiśmy. Stały się dla nas oczywistością bo ciągle z nich korzystamy. Dlaczego miarką mierzymy metry a dlaczego kapsle mają po 21 ząbków? Żeby znaleźć odpowiedzi na te pytania musicie trochę poszperać w internetach bo my nie będziemy Wam tego wyjaśniać. Chcemy natomiast skierować Waszą uwagę na to, że w funkcjonalnym i uniwersalnym designie nic nie jest przypadkowe. Ukryte piękno i powszechne zastosowanie tkwi w szczegółach – kształcie, wymiarze lub kolorze. Wystawa „No Randomness” podczas tegorocznej edycji Lodz Design cieszyła się sporą popularnością, co wcale nas nie dziwi. Jej celem było bowiem pokazanie, że design staje się piękny i wartościowy, gdy jest przemyślany i rozwijany jako całość, wewnątrz struktury połączonych ze sobą systemów. Dzięki tej wystawie można szerzej zastanowić się nad tym, co mijamy na ulicach (np. nad wyglądem znaku STOP) czy nad tym który makaron do jakiego sosu użyjemy.  Trudno w to uwierzyć ale wszystkie przedmioty, z których korzysta ludzkość na co dzień są aż tak przemyślane, a są tak przemyślane dokładnie po to, aby było nam łatwo z nich korzystać.

Poniżej kilka zdjęć z wystawy, a więcej znajdziecie na facebooku.

lodz-design-2016-no-randomness-01 lodz-design-2016-no-randomness-02lodz-design-2016-no-randomness-03lodz-design-2016-no-randomness-04

fot. Marta Ostrowska

Art, Design

Hyperbolic | Uniqa Art Łódź

20/09/2016
Hyperbolic Instalacja Crystal Wagner Łódź 01

Jedna z najciekawszych do tej pory inicjatyw artystycznych w naszym mieście, ogromna instalacja o nazwie „Hyperbolic” przy skrzyżowaniu Piotrkowska/Więckowskiego została ukończona :) Przypomnijmy, że jest ona kolejną inicjatywą w ramach projektu UNIQA Art Łódź, zasponsorowaną przez firmę Uniqa a zrealizowaną przez Łódzkie Centrum Wydarzeń. Jej autorem jest amerykańska artystka Crystal Wagner, która zajmuje się tworzeniem w przestrzeni miejskiej obiektów „site-specific” czyli dopasowanych artystycznie do układów architektonicznych, zarówno pod kątem kompozycyjnym jak i technicznym. Dzieła Wagner to amorficzne, organiczne struktury, do których tworzenia artystka wykorzystuje materiały codziennego  użytku.

Baza naszej łódzkiej „Hyperbolic” została wykonana z metalowej siatki a kolorowe moduły z tkanin. Widzieliśmy żmudny proces jej powstawania i szczerze mówiąc nie sądziliśmy, że efekt końcowy będzie tak zjawiskowy! Kolorowa struktura oplata i oblepia kamienicę oraz sprawia wrażenie tętniącej życiem tkanki. Oblepia ją tak mocno, że momentami ma się wrażenie, że ją wchłania, żywi się nią i tworzy z nią jedność. Oczywiście, na szczęście, to tylko takie wrażenie, kamienicy nic nie grozi! Ale fakt jest taki, że pobudza to wyobraźnię ;)

Na przykładzie tego dzieła widać jak tego typu sprawy pasują do Łodzi. Historyczną powierzchnię kamienicy, która niewątpliwie jest naszym wielkim miejskim dobrem i architektoniczną perłą, przeobraża się w prawdziwe artystyczne dzieło sztuki. Bardzo byśmy chcieli oglądać więcej takich instalacji, one świetnie wpisują się w łódzki krajobraz, ożywiają go i dają mu możliwość wywarcia wpływu na mieszkańców, pobudzenia ich wyobraźni i otwarcia ich umysłów :)

Jak na pasjonatów sztuki miejskiej przystało dokładnie przyjrzeliśmy się instalacji więc poniżej możecie zerknąć jak ona wygląda. Koniecznie zobaczcie ją również na żywo, macie czas do połowy grudnia.

hyperbolic-crystal-wagner-01 hyperbolic-crystal-wagner-02 hyperbolic-crystal-wagner-03hyperbolic-crystal-wagner-04hyperbolic-crystal-wagner-05hyperbolic-crystal-wagner-06

– fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk –

Miasto, Opowieści

Zielone ściany

02/09/2016
Zielone ściany 01

W Łodzi pustych ścian bez pomysłu nie brakuje. Wyglądają byle jak, potrafią zaburzyć ładny obraz i oszpecić nawet najbardziej urocze fragmenty miasta. Jednym sposobem na ich zakrycie i uatrakcyjnienie zarazem są murale ale to nie musi być jedyna opcja. Wśród projektów zgłaszanych do Budżetu Obywatelskiego znalazł się jakiś czas temu świetny pomysł na „zielone ściany” i choć dobrze się zapowiadało efekt obecnie jest mizerny a szkoda bo wiele miejsc w Łodzi mogłoby wyglądać jak to poniżej :)

Tej ściany nie widać zbyt dobrze, rzadko kiedy przechodnie zwracają na nią uwagę idąc ulicą Narutowicza, prawdopodobnie dlatego, że przestrzeń z tą roślinnością jest bardzo wąska i zasłonięta okratowaniem. Mimo wszystko jednak trudno mi uwierzyć w to, że nikt o tym nie wspomina, ja czuję taką konieczność i śpieszę z wyjaśnieniem. Chodzi oczywiście o wąski przesmyk, znajdujący się między kamienicą pod numerem 24 a Filharmonią, ze ścianą obrośniętą pnączem po jednej stronie i z lustrzanym jej odbiciem po stronie przeciwnej. Uwielbiam takie zakątki, które choć są bardzo niewielkich rozmiarów wyglądają fenomenalnie! Wiadomo, zakątek ze szklaną powierzchnią robi tu dużą robotę (nie ma opcji, żeby ściana naszej filharmonii wyglądała nieatrakcyjnie) ale spójrzcie chociażby na samą roślinność. Naprawdę nie jest jej dużo, można by nawet powiedzieć, że to „mini zielona ściana” ale nawet zdobiąc tak małą powierzchnię zieleń może stworzyć tak magiczny obraz jak ten. Spójrzcie poniżej na kilka zdjęć, więcej jak zwykle dorzucę na facebooka. A Wy, jak tylko będziecie mieli okazję, zerknijcie na ten zakątek.

Zielone ściany 01 Zielone ściany 02 Zielone ściany 03 Zielone ściany 04

– fot. Marta Ostrowska –

Art, Miasto, Opowieści

Wschodnia 61

18/01/2016

To, co mamy Wam poniżej do pokazania jest dowodem na to, że w naszym mieście potrafi się docenić historyczną i architektoniczną wartość.

Z inicjatywy rodziny Zagórowskich powstał projekt dotyczący ulicy Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem modernistycznej kamienicy pod nr 61, której od blisko 70 lat rodzina jest właścicielem. W ramach projektu powstało kilkanaście rysunków, folder oraz książka przedstawiająca dzieje kamienicy w kontekście historii ulicy i całego miasta. Zebrane materiały i archiwalia pozwoliły nakreślić charakterystykę tego ciekawego obiektu, wybudowanego w 1937 r. jako nowoczesny i luksusowy budynek mieszkalny. Dodatkowo obraz samej kamienicy ożywiają ciekawe, choć niekiedy tragiczne losy ich kolejnych właścicieli i lokatorów. Projekt został stworzony przez dwóch absolwentów łódzkich uczelni: Piotra Jakóbowskiego – absolwenta architektury, działającego również w dziedzinach projektowania grafiki czy rysunku, oraz Piotra Bulskiego – historyka zajmującego się m. in. historią miasta Łodzi. Poniżej prezentujemy kilka zdjęć obrazujących projekt. Książka utrzymana jest w minimalistycznej ale konkretnej stylistyce, mającej na celu jak najbardziej klarowne ukazanie najważniejszych cech charakterystycznych budynku ale nie pozbawiona jest walorów estetycznych. Ma tylko jeden minus – wydano ją niestety jedynie w kilku egzemplarzach, na prywatne potrzeby właścicieli kamienicy. Nie każdy z nas może ją oglądać ale świadomość, że prywatny właściciel zrealizował taki pomysł jest naprawdę budująca i podnosi wiarę w docenienie genialnych projektów. Państwu Zagórowskim należą się wielkie brawa. Nie musieli ale sami z własnej inicjatywy chcieli poświęcić swojemu budynkowi publikację, tym samym tworząc dla siebie niezwykłą pamiątkę. Brawa należą się również realizatorom projektu – architektowi Jakóbowskiemu i historykowi Bulskiemu, dobra robota panowie! Kto wie, być może rozpoczęliście nowy, ciekawy etap w procesie odnowy i odbudowywania tożsamości miasta. Czekamy na więcej takich projektów :)

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC
– fot. Piotr Jakóbowski
Design

Wystawy Must Have i Make Me 2015

07/11/2015

Konkurs i wystawa make me! jest jednym z najważniejszych międzynarodowych konkursów dla młodych projektantów. Podczas każdej edycji Lodz Design promowani są twórcy młodego pokolenia, którzy pomimo młodego wieku wyróżniają się w projektowaniu indywidualnym podejściem i można ich już określić mianem świadomych twórców. Podczas tegorocznej edycji zaprezentowano 25 projektów, które dotyczyły głównie tematyki społecznej i próby rozwiązywania jej problemów a spora grupa projektów imponowała przygotowaniem bowiem oparte były one na wcześniejszych rzetelnych badaniach i analizach przeprowadzonych przez samych projektantów co zdecydowanie podniosło wartość idei założenia tej edycji czyli „Konsekwencji”. Celem prac było ukazanie, że w projektowaniu kluczowa jest praca nad ideą i konsekwencja w realizacji produktu aby powstał przedmiot odpowiadający potrzebie dla której go tworzono. Tradycyjnie, spośród projektów wybrano Laureata Nagrody Głównej Laureatem Marlene Huissoud za projekt „Z owadów„.

Must have to idealna wystawa dla tych, którzy poszukują dobrego designu do swoich wnętrz. Co roku poznajemy tu najciekawsze produkty autorstwa polskich projektantów lub wyprodukowane przez polskich producentów wybrane przez Radę Ekspertów. To tutaj możemy dowiedzieć się więcej o projektach, które nas interesują, zamówić coś dla siebie lub zaczerpnąć inspiracji do wystroju wnętrza. Projektanci, którzy mogą wystawić tu swoje produkty otrzymują dzięki Must have znak jakości, którym polskie firmy mogą posługiwać się w kraju i za granicą. Rada Ekspertów wybrała na tę edycję 64 projekty. Oglądania było bardzo dużo, wybraliśmy dla Was kilka zdjęć zarówno z wystawy make me! jak i Must have, zapraszamy do oglądania poniżej a po więcej zapraszamy na nasz facebook :)

Must Have Make Me 01 Must Have Make Me 02 Must Have Make Me 03Must Have Make Me 04 Must Have Make Me 05 Must Have Make Me 06

fot. Marta Ostrowska

Design

Niewidzialni bohaterowie

27/10/2015

Codziennie z nich korzystamy, są niezawodne i niesamowicie ułatwiają nam życie. Bez nich nie moglibyśmy sprawnie wykonać wielu czynności w pracy czy w domu. Są prawdziwymi bohaterami życia codziennego, niestety niewidzialnymi bohaterami bo posługujemy się nimi tak często, że stały się dla nas naturalne i nie zauważamy ich wielkiego znaczenia. Co sprawia, że taki przedmiot staje się bohaterem? Przede wszystkim musi być oparty na genialnym ale łatwym w odbiorze pomyśle, im prostszy w obsłudze tym lepiej, im tańszy w produkcji tym lepszy. Funkcjonalny, trwały, oszczędny w materiale i praktycznie od lat niezmienny – stworzenie takiego przedmiotu jest marzeniem każdego projektanta dlatego temat ten jest bardzo istotny w dziedzinie designu. Wystawa podejmująca ten temat należała do programu głównego tegorocznej edycji Lodz Design, nosiła tytuł „Niewidzialni bohaterowie. Geniusz rzeczy codziennych” i była zdecydowanie najmocniejszym punktem tej edycji. Zorganizowało ją Vitra Design Museum – jedno z największych muzeów poświęconych dziedzinie designu, które zajmuje się badaniami oraz prezentacją wzornictwa dawnego i współczesnego. Zaprezentowano na niej niewielkie przestrzenie, które mieściły eksponaty, zdjęcia oraz filmy ukazujące geniusz banalnych przedmiotów. Każda przestrzeń przekazywała fascynującą historię wynalazku, wyjaśniała dlaczego jest on nam tak pomocny, każda miała swój własny klimat i własną estetykę, dzięki czemu łatwiej się było skupić na poszczególnej prezentacji. Zobaczcie poniżej kilka naszych zdjęć z wystawy a więcej znajdziecie na naszym facebooku :)

01 02 03 04 05

fot. Marta Ostrowska