Kategoria: Kultura

Art, Kultura

Kipisz: Do it

18/10/2018

Tematem kolejnego spotkania w ramach przestrzeni improwizacji osobistej Kipisz był chaos. Artyści przygotowali prezentację, która stawiała nas przed pytaniem: czym jest chaos w sztuce? Czy jest bałaganem i brakiem kontroli czy wręcz przeciwnie, uporządkowaniem? Czy może wszystkim po trochu?

18 artystów zrealizowało swój pokaz w jednej przestrzeni i w tym samym czasie. Każdy pokaz i każda czynność znacząco się od siebie różniły, m.in. śpiew, gra na instrumentach, artystyczna iluzja z użyciem farby, malarstwo/rysunek, taniec, czytanie książek oraz wypiekanie ciasteczek a do tego wszystkie działania były nagrywane i transmitowane na ścianie. Ta niezwykła mieszanka 18 indywidualnych pokazów, które działy się tuż obok siebie, początkowo powodowała poczucie wizualnego i dźwiękowego dyskomfortu. Po pewnym czasie natomiast poszczególne działania artystów zaczęły na siebie wpływać i przenikać. Z czasem wpływały na siebie aż tak, że wszyscy ostatecznie zjednoczyli się we wspólnym performansie. Choć nadal każda z czynności była zupełnie inna to poprzez wzajemne interakcje ze sobą pokaz przekształcił się w jeden stabilny i uporządkowany performans a każda jednostka była pełnoprawną jego częścią. Gdzie doprowadził ten dynamiczny proces i zwroty akcji? Czy widzowie znaleźli odpowiedzi na postawione przez artystów pytania? Zakończenia performansu oraz naszych interpretacji nie zdradzimy, myślę, że to kwestia bardzo indywidualna. Natomiast pewne jest, że nie powinniście przegapić kolejnych przestrzeni Kipisz więc zapraszam Was do śledzenia tej inicjatywy a poniżej kilka zdjęć ze środowego chaosu.

W „Kipisz: Do it” wystąpili: Barbara Południak, Majka Justyna, Katarzyna Gorczyca, Jan Caban, Marcin Garncarek, Magdalena Zatorska, Andrzej Molenda, Paweł Grala, Piotr Pasiewicz, Daria Szymańska, Bogna Juchnowicz, Aleksandra Chciuk, Janek Markiewicz, Justyna Jakóbowska, Maciej Kosteczka, Joanna Jaworska-Maciaszek, Maciej Maciaszek, Tomasz Ciesielski.

Kipisz Do it (2)

Tekst: Marta Ostrowska

Zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Art, Kultura

KIPISZ – przestrzeń improwizacji osobistej

27/06/2018

W dawnej Widzewskiej Manufakturze za dnia działają przemysły kreatywne. Wieczorami i nocą natomiast ta przestrzeń nabiera zupełnie innego charakteru a to za sprawą ludzi, którzy postanowili w tym miejscu wykreować przestrzeń improwizacji osobistej. 

Paweł Grala i Basia Południak stworzyli w Wi-Mie sferę szerokiej wymiany energii twórczej, tzw. KIPISZ. To interdyscyplinarne miejsce sztuki, które wręcz kipi nieskrępowaną energią, kipi pomysłami i mocą kreatywno-sprawczą. Taką moc może mieć tu każdy, kto tylko zechce. To również przestrzeń do swobodnej dyskusji o współczesnej sztuce i kulturze, to samoodnawiające się stałe źródło czerpania inspiracji oraz wymiany doświadczeń. Kto uczestniczy w kreowaniu tej przestrzeni? Z jednej strony ci, którzy chcą przekazać swoją energię. Muzycy, instrumentaliści, performerzy, tancerze, plastycy, artyści słowa, artyści wizualni, filmowcy, improwizatorzy, artyści nowych mediów. Studenci i absolwenci uczelni artystycznych. I wszyscy, których nie można zaliczyć do żadnej z wyżej wymienionych grup ale którzy po prostu mają coś do przekazania i chcą poeksperymentować. Z drugiej strony wszyscy ci, którzy chcą energię odbierać, obserwować, analizować i odczuwać.

KIPISZ to cykl spotkań, które odbywają się w każdy ostatni piątek miesiąca. Każde spotkanie jest podzielone na dwie części. Pierwsza to prezentacje artystów, zarówno tych już wszystkim dobrze znanych jak i tych, którzy chcą się pokazać po raz pierwszy. Druga część to taka nietypowa impreza, nietypowa bo jej charakter tworzy się samoistnie, poprzez improwizacje ruchowe i muzyczne. Na taką imprezę można zabrać swój instrument i na nim zagrać, potańczyć lub się po prostu wyluzować. I to jest genialne, że ta przestrzeń nie jest w żaden sposób ograniczona – nie ograniczają jej ani organizatorzy ani uczestnicy. Nie ograniczna jej również tematyka i forma przekazu. Najważniejszą ideą tych spotkań jest eksperyment, coś w procesie, niezdefiniowanym procesie, którego częścią każdy z nas może się stać.

I to się udaje. To się udaje bardzo dobrze, na każdy KIPISZ przychodzi mnóstwo osób. Atmosfera tutaj jest po prostu genialna. To jest atmosfera niczym nie skrępowana, swobodna i kreatywna. Tutaj się świetnie odpoczywa i odpoczywa się nie tylko fizycznie ale i (przede wszystkim) duchowo.

Takie inicjatywy świetnie się sprawdzają w Łodzi. Takiej inicjatywy bardzo nam brakowało. Niesamowicie się cieszymy, że są ludzie, którzy potrafią wykorzystać potencjał twórczych osób, dają im niezwykłą szansę prezentacji a przy tym jeszcze wykorzystują potencjał pofabrycznej przestrzeni, która, sami przyznacie, jest bardzo udanym gospodarzem dla łódzkiej sceny artystycznej.

Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć z szóstego spotkania KIPISZ, zapraszamy również na stronę internetową kipisz.pl po więcej informacji i koniecznie zaglądajcie do Wi-My na kolejne wydarzenia.

tekst: Marta Ostrowska

fot. Rafał Tomczyk

Art, Kultura

Kapsuły Czasu i pokazywanie niewidzialnego

23/04/2018
Kapsuły Czasu (5)

.

„Jestem Julia oddaję bransoletkę. Dostałam ją od mojej byłej przyjaciółki, która była dla mnie bardzo ważna. Wychowałam się z nią. Lecz przez nową szkołę ograniczyłyśmy kontakt parę lat temu. Została mi po niej tylko bransoletka.”

.

Powyższy cytat pochodzi od jednej z uczestniczek projektu, o którym za chwilę przeczytacie. Bardzo się cieszymy, że możemy właśnie co nieco Wam o tym napisać bo jest to jeden z najciekawszych projektów w przestrzeni miejskiej jakie poznaliśmy podczas prowadzenia „Fabrycznej”. Totalnie zakochaliśmy się w tej idei i bardzo byśmy chcieli, żeby jej popularność rosła, i to nie tylko w naszym mieście.

Projekt „Kapsuła czasu – ukazywanie niewidzialnego” to kolejna odsłona projektu „Kapsuły Czasu” autorstwa duetu artystów robosexi w składzie: Roksana Kularska-Król, Sebastian Kularski. Głównym celem projektu jest aktywizacja osób wykluczonych, które często traktowane są przez innych jako „niewidzialne” lub „niesłyszalne”, w tym przede wszystkim osób bez domu, poprzez umożliwienie im aktywnego uczestnictwa w kulturze. Artyści najpierw pozyskują od mieszkańców miasta przedmioty i pamiątki a potem zatapiają je w transparentnej żywicy syntetycznej. W efekcie powstają trójwymiarowe obiekty. Działanie to ma charakter akupunktury miejskiej poprzez montaż powstałych rzeźb – instalacji w przestrzeni publicznej. Rozmowy, które artyści prowadzą z ludźmi są przez nich rejestrowane, a przedmioty, które otrzymują są przez nich dokumentowane zanim jeszcze zostaną zalane w „Kapsułach Czasu”.

Kapsuły Czasu (7)

Jesteśmy pod wielkim wrażeniem całego pomysłu, który niesie ze sobą sporo nostalgii ale jednocześnie też wiele pozytywnych emocji. Przedmioty, które dla kogoś mają wartość sentymentalną zostają trwale umieszczone we fragmencie miasta – czyż to nie magiczne? Te drobiazgi stają się właściwie częścią miasta a miasto dzięki nim zyskuje zupełnie nową wartość. Polecamy stanąć przy Kapsułach i się im przyjrzeć – gwarantujemy Wam, że szybko od nich nie odejdziecie. Zaczniecie analizować każdą rzecz i zadawać sobie pytania jakie wspomnienia każda z nich zapisuje w żywicy. To jest po prostu piękne – piękne wizualnie i piękne ideowo.

Kiedy już popatrzycie na Kapsułę i wyobrazicie sobie historie związane z ukrytymi tu przedmiotami powinniście zajrzeć na stronę internetową projektu pokazywanieniewidzialnego.pl czyli wirtualnego banku wspomnień, w którym umieszczone są zapisy rozmów i zdjęcia obiektów podarowanych przez osoby, które zdecydowały się wziąć udział w projekcie. Fascynujące jest odkrywanie zawartości tej strony, polecamy gorąco.

Oczywiście zdjęcia nie oddają całego charakteru instalacji ale mamy nadzieję, że zachęcą Was do tego by zobaczyć je na żywo. Dajcie znać jak Wam się takie instalacje podobają. Przygotowaliśmy też filmik, który nagraliśmy gdy Sebastian montował Kapsułę, zapraszamy do obejrzenia tutaj.

Kapsuły Czasu (4)

Kapsuły Czasu Instalacja artystyczna Łódź (6)

Kapsuły Czasu (9)

Kapsuły Czasu Instalacja Łódź (1)

Tekst: Marta Ostrowska

Zdjęcia: Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Art, Kultura

Fono/Grafika. Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych Macieja Zdanowicza

18/12/2017
FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (4)

Na pewno lubicie oglądać Łódź i często ją oglądacie ale czy zdarza się Wam Łodzi SŁUCHAĆ? Nie? To ja bardzo chciałabym Was do tego zachęcić, tym bardziej, że nadarza się ku temu piękna okazja – zostaliśmy patronem fantastycznego projektu artysty Macieja Zdanowicza „Fono/Grafika. Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych„.

Maciej od kilku lat zajmuje się dźwiękiem. Interesuje go to, co dociera do nas za pośrednictwem uszu. Nagrywa fragmenty pejzaży dźwiękowych i tworzy swego rodzaju archiwum dźwięku. Poza tym, interesuje go również to, jakie przy pomocy dźwięku mogą powstawać obrazy – łączy więc dźwięk z fotografią, w wyniku czego powstają niezwykłe fonografiki. Ich forma dyktowana jest przez strukturę brzmienia, przyjmuje kształty zależne od jego fizycznych parametrów.

Artysta jest bardzo związany z Łodzią. Obserwuje skutki upadku miasta oraz jego transformację i dokumentuje przeobrażenie łódzkiej audiosfery. Temat ten zainteresował nas ponieważ my na co dzień koncentrujemy się na obrazie, przekazując myśli za pomocą fotografii w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z brzmienia miasta. Po tym jak Maciej zaprezentował nam parę takich brzmień postanowiliśmy temat mocniej zgłębić i już od jakiegoś czasu bardziej koncentrujemy się na dźwięku, staramy się bardziej wsłuchać w codzienne sytuacje i wyciągać z nich wnioski. Teraz bardziej zwracamy uwagę na dźwięk jadącego tramwaju czy rowerzysty, niestety, nie jest łatwo wsłuchać się w brzmienie miasta idąc jego ulicami bo ilość sygnałów jakie do nas docierają jest zbyt duża. Dlatego bardzo dobrze, że jest ktoś, kto nagrywa dla nas wszystkich poszczególne pejzaże dźwiękowe, które możemy przesłuchać w słuchawkach i całkowicie dać się im ponieść. Maciej publikuje swoje prace na stronie Łódź – słuchanie miasta oraz na swoim kanale na Soundcloud, w wolnej chwili zajrzyjcie tam a ja tymczasem wrzucam poniżej przekierowania do trzech z jego prac: do brzmienia fabryki Ariadna, dworca Łódź Fabryczna oraz nocnej podróży tramwajem.

Niby zwyczajne, codzienne sytuacje, niby dobrze nam znane brzmienia a jednak… poznajemy je dopiero teraz. Nigdy przedtem przecież nie potrafilibyśmy sobie wyobrazić jak brzmi fabryka, dworzec czy podróż tramwajem, teraz możemy. Bardzo Was zachęcam do kontynuowania tej dźwiękowej wędrówki i poznawania Łodzi dalej, od strony dźwiękowej. Projekt „Fono/Grafika. Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych” możecie zgłębiać zaglądając na stronę: lodzphonocity.

Słuchając brzmień miasta nie zapomnijcie o tym, że do każdego brzmienia Maciej Zdanowicz dołącza też treść wizualną czyli fonografikę. Z połączenia zdjęcia i dźwięku powstają na prawdę bardzo intrygujące obrazy, można powiedzieć, że jest to coś, dzięki czemu w pewien sposób WIDZIMY dźwięk. W sobotę, 16 grudnia, w Muzeum Książki Artystycznej, odbył się wernisaż wystawy takich właśnie fonografik, wzbogaconych oczywiście o pejzaże dźwiękowe do odsłuchania. Poniżej prezentujemy Wam zdjęcia z tego wydarzenia i zapraszamy do śledzenia naszego facebooka, ponieważ projekt, o którym piszę i aktywność słuchania miasta tak na prawdę dopiero się rozpoczyna. Artysta nie chce jeszcze zdradzać swoich najbliższych planów ale wszystkiego dowiemy się tuż po Nowym Roku.

FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (5)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (3)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (1)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (6)FonoGrafika Obrazy łódzkich pejzaży dźwiękowych (2)

fot. Rafał Tomczyk

Art, Kultura

Wystawa Beksiński Nieznany

13/10/2017
Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (2)

Wszyscy, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że bardzo interesuję się rodziną Beksińskich a ci, którzy mnie nie znają ale czytają właśnie ten wpis już też o tym wiedzą :) Jak można się domyślić moja obecność na wystawie prac Zdzisława Beksińskiego w Łodzi była dla mnie obowiązkowa i właśnie śpieszę z relacją.

Wczoraj, tj. 12 października, odbył się wernisaż wystawy „Beksiński Nieznany”, na której prezentowanych jest ponad 100 prac Zdzisława Beksińskiego. Najwięcej uwagi poświęcono tym razem nie pracom malarskim, które są najbardziej wszystkim znane, a fotografii z lat 1955-1960 oraz grafice komputerowej i fotomontażowi z lat 1996-2004. Beksiński nie tylko miał niezwykłą wyobraźnię malarską ale też filmową, koniecznie trzeba zobaczyć jego fotografie, które są jak klimatyczne kadry z filmów. Istotnym punktem wernisażu była prezentacja, opowiadająca o samym artyście, która wprowadziła w świat sztuki Beksińskiego tych, którzy jej jeszcze dobrze nie znali. Bardzo dobrym pomysłem było pokazanie prezentacji na kilku ekranach, umożliwiając obejrzenie jej wszystkim osobom na dość dużej sali. Nie jest to trudne do realizacji a wielu z organizatorów wystaw o takiej możliwości zapomina.

Wystawa ma formę edukacyjną a ponieważ najważniejszym jej punktem jest ta mniej znana część twórczości Beksińskiego, malarstwo zaprezentowane jest jedynie na planszach, w formie niewielkich wydruków. Może to rozczarować pasjonatów tej działalności artysty, natomiast warto pamiętać o tym, że plansze te są tu tylko dodatkiem, który ma za zadanie dać szerszy obraz całej postaci artysty oraz informować o poszczególnych etapach jego życia i pracy.

Wystawa ma jeszcze jeden ciekawy element, daje bowiem szansę zobaczyć obrazy Beksińskiego w zupełnie nowym wymiarze – w wirtualnej rzeczywistości – do czego Was gorąco zachęcam.

Prace można oglądać na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego przy ul. Rewolucji 1905 r. 41/43, w sali C140, codziennie w godzinach od 9:00 do 18:00. Serdecznie na nią zapraszam, polecam najpierw zrobić przegląd całej twórczości przy planszach a potem przejść do fotografii, grafiki i fotomontażu. Poniżej kilka zdjęć z wystawy.

Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (4)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (5)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (1)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (6)

tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Art, Kultura

Wystawa „Zdrowie Kobiety”

07/10/2017
Wystawa Zdrowie Kobiety (2)

Wieczorem, 6 października 2017 roku, Dom Mody Limanka ponownie zabrał nas wszystkich do świata swoich fantazji. Tym razem opowiedział o ginekologicznej przeszłości swojego mieszkania i gdzieś pomiędzy literaturą medyczną a parawanem ginekologicznym umiejscowił poszczególne elementy swojej najnowszej wystawy „Zdrowie Kobiety”. Zaprezentowane zostały prace malarskie i fotograficzne oraz osobliwe gadżety związane z medycyną. Ekspozycja była intrygująca, kontrowersyjna, szokująca, bezkompromisowa i szczera. Pikanterii temu wydarzeniu dodały atrakcje, np. kobiece organy wewnętrzne, dzięki którym goście mieli niepowtarzalną okazję stworzyć muzyczne kompozycje. Wszystko odbyło się w przemiłej atmosferze, przy uroczym poczęstunku.

Pacjentki i pacjenci, którzy wzięli udział w wystawie:

Tomasz Armada, Dominika Ciemięga, Coco Kate, Monika Czarska, Monika Drożyńska, Dawid Furkot, Alicja Gąsiewska (@existinamoeba), Maria Iciak, Karolina Kardas, Kuratorki: Sasa Lubińska, Magdalena Kirklewska, Magdalena Samborska, Maria Szachnowska, Kacper Szalecki.

Wystawa Zdrowie Kobiety (3)Wystawa Zdrowie Kobiety (4)Wystawa Zdrowie Kobiety (1)Wystawa Zdrowie Kobiety (5)

Tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Art, Kultura

Galeria Czynna | Blask Brzask Dom Mody Limanka

16/06/2017

W ramach Festiwalu Sztuki Współczesnej Blask Brzask Galeria Czynna zorganizowała dla modnych łodzian nie lada gratkę. Na dwa dni przestrzeń byłego lumpeksu przy Placu Wolności zamieniła się w miejsce działań Grzegorza Demczuka, Domu Mody Limanka (Tomasz Armada, Coco Kate, Sasa Lubińska, Kacper Szalecki), Marty Krześlak oraz grupy Szmatrix (Marta Kortan, Sandra Małgorzata Mikołajczyk, Michał Szufla). Powstała tu tymczasowa galeria sztuki (Centrum Taniej Sztuki) oraz pasaż handlowo-usługowy. Była to niebywała okazja do nabycia za bezcen, na wagę, prac malarskich, rysunków oraz koszulek z metkami największych światowych domów mody. Można było również zobaczyć ciekawe filmy oraz skorzystać z nietypowego solarium.

Artystów do udziału w tym przedsięwzięciu skłoniły osobiste doświadczenia związane z próbami sprzedaży prac, które często idą w parze z dużym rozczarowaniem. Poprzez odwołanie się do lumpeksowej historii tego miejsca wprowadzili kupowanie sztuki w znany i bliski kontekst. Każdy przecież życzyłby sobie „Sztuki dla każdego” w przystępnej cenie. Inicjatywa zdecydowanie była strzałem w dziesiątkę, ludzie spragnieni sztuki przybywali tłumnie. Fantastyczny pomysł, brawa dla organizatorów i artystów! Poniżej zobaczcie fotorelację z wydarzenia.

fot. Marta Ostrowska

Foto i film, Kultura

Uroczysta premiera filmu „Powidoki”

13/01/2017
Powidoki Andzreja Wajdy Premiera 12

Film „Powidoki” to ostatni film Andrzeja Wajdy, wyczekiwany niecierpliwie przez wszystkich fanów jego twórczości, filmowców i byłych współpracowników. Bardzo niecierpliwie na premierę oczekiwaliśmy i my, nie tylko dlatego, że to film Wajdy, ale też… przede wszystkim… dlatego, że o Władysławie Strzemińskim – wybitnym malarzu, nieprzeciętnym wykładowcy, pionierze awangardy lat 20. i 30. XX wieku, twórcy teorii unizmu. „Powidoki” to film ważny dla nas jako łodzian, pasjonatów Łodzi oraz historii sztuki, dlatego czujemy się zaszczyceni, że mogliśmy być obecni na jego ogólnopolskiej premierze.

Tę niezwykłą i jedyną w swoim rodzaju premierę zorganizowano w Hali Maszyn EC1,  uczestniczyli w niej media, filmowcy oraz aktorzy. Gości z Warszawy przywiózł do Łodzi specjalny pociąg, zapewniony na tę szczególną okazję przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Projekcję filmu poprzedziła uroczystość upamiętniająca reżysera, z udziałem aktorów filmów Wajdy oraz ekipy filmowej „Powidoków”. Dla wszystkich obecnych była to chwila wyjątkowa i wzruszająca. O samym filmie nie będę się rozpisywać bo nie chcę zbyt wiele zdradzić. Bardzo brakowało mi w nim Katarzyny Kobro, która miała spory wpływ na rozwój twórczości męża natomiast zdecydowanie należy ten film obejrzeć. Pełen jest scen bezpośrednich, prawdziwych, naturalnych i bardzo wymownych. Jest to film o walce z systemem, o dążeniu do wolności artystycznej i do normalnego życia w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami. Nie jest to łatwy i przyjemny film ale na pewno zapamiętam go na długo.

Po projekcji przyszedł czas na poczęstunek, wywiady, rozmowy i refleksje a wszystko to w przemiłej atmosferze. Następnie po gości przyjechał pociąg powrotny, którym udali się do Warszawy.

Całym wydarzeniem jesteśmy zachwyceni. Organizacja rewelacyjna, duzo osób do obsługi, bardzo fajnie wydzielono strefy w foyer, co umożliwiło wygodne przemieszczanie się, postarano się również o fajną muzykę i piękne oświetlenie. Hala Maszyn świetnie sprawdza się w projekcjach audiowizualnych i film oglądało się bardziej komfortowo niż się spodziewałam. EC1 jest miejscem idealnym na tego typu wydarzenia a ten wieczór może spokojnie posłużyć jako piękny przykład należytego wykorzystywania potencjału Łodzi :)

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Kultura, Moda

Sodoma

22/11/2016

W kamienicy przy Piotrkowskiej, w klimatycznym lokalu z tajemniczą atmosferą powstała Sodoma – przestrzeń, w której kumulować się będą rozmaite kreatywne działania. Stworzyli ją ludzie pełni pasji i będzie przestrzenią do realizacji ich pomysłów.

Sodoma jest projektem tymczasowym, pojawi się i zniknie. Obecnie można tu kupić projekty lokalnych artystów m.in. ROWK, LIE SEX DIE, ODIO TEES, obejrzeć wystawę fotografii oraz malarstwa, wziąć udział w pokazie filmów, zobaczyć instalację audiowizualną od Odio-Pieczarkowski i przejrzeć jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny magazyn REALIA Aleksandry Talachy.

Podczas weekendu otwarcia zrobiliśmy zdjęcia Sodomy, zapraszamy do oglądania.

sodoma-7sodoma-4sodoma-5sodoma-6sodoma-2sodoma-1sodoma-3

fot. Marta Ostrowska

Kultura, Miasto, Odkrywanie

Oficyna

28/05/2014

Łódź jest miastem, które jest świetnym przykładem na to, że kreatywność ludzka nie zna granic. Pewien łódzki artysta na przykład przeobraził zwykłą kamienicę z podwórkiem w żywą galerię sztuki.

Takiego miejsca w Łodzi do tej pory nie było. Od początku zapowiadano, że będzie to miejsce alternatywne i takie jest, ale nie jest to ta sama alternatywność co np. w Centrum OFF Piotrkowska. Widzimy to już od samej bramy Oficyny, która nie jest wcale zwykłą bramą. Budynek daleki od luksusu, schody się uginają i nie jest nawet ładnie. Ale to jest zupełnie nieistotne bo liczy się tylko sztuka – wystawy, warsztaty i widowiska, które się w tych wnętrzach odbywają oraz ludzie, którzy tę sztukę tworzą.

Otwarcie trwało 3 dni i każdy z tych dni był inny. Piątkowy wieczór to gorące i bardzo entuzjastyczne przybycie na wystawy, koncerty, performance, instalacje, dj sety. W sobotę natomiast nieco inny układ przestrzenny, próba dźwiękowa ze sceny, fajerwerki oraz dodatkowo otwarta została rewelacyjna piwnica z klimatycznym korytarzem. Niedziela była spokojnym dniem odpoczynku i wyciszenia się.

Oficyna nie będzie działać regularnie tylko wtedy gdy zajdzie taka potrzeba. Taka właśnie jest – zupełnie niezależna i niczym nieograniczona. Jej właściciel nie wyznacza jej żadnych ram i nie klasyfikuje jej działalności. Oficyna zdecydowanie nie jest miejscem dla każdego – albo ktoś ją zrozumie i zostanie przez nią całkowicie pochłonięty albo się zdegustuje i w jej progi już nigdy nie zajrzy. Powoduje to, że nie ma w tym miejscu przypadkowych ludzi, przychodzi tu tylko ten, kto czuje taką potrzebę i który czuje się tu wyjątkowo. Może właśnie dlatego ci, którym podoba się to miejsce czują się w swoim towarzystwie jakby znali się od lat. W końcu nie każdy chciałby uczestniczyć w artystycznej instalacji na kompletnie ciemnym poddaszu jedynie z latarką w ręku…

Miejsce to ma niezwykły potencjał na realizowanie bardzo różnych przedsięwzięć artystycznych, kulturalnych i społecznych dlatego z niecierpliwością czekamy na ciąg dalszy. Jeśli Wy macie pomysł na wydarzenie lub chcecie zrealizować indywidualny projekt piszcie na: oficynalodz@gmail.com a my zapraszamy do krótkiej fotograficznej wycieczki po Oficynie.

Oficyna 01 Oficyna 02

Oficyna 03 Oficyna 04 Oficyna 05

Oficyna 06 Oficyna 07 Oficyna 08

Oficyna 09 Oficyna 10 Oficyna 11

fot. Rafał Tomczyk

Kultura, Miasto, Opowieści

Art_Inkubator

17/05/2014
Art Inkubator 08

Art_Inkubator to projekt stworzony w ramach Fabryki Sztuki w Łodzi, który jest swego rodzaju instytucją wsparcia, pomagającą wejść na rynek przyszłym przedsiębiorcom, organizacjom trzeciego sektora i artystom. Na lokalizację projektu wybrano teren kompleksu fabrycznego położonego przy ul. Tymienieckiego, należącego niegdyś do Zjednoczonych Zakładów Scheiblera i Grohmana.

Ponownie odwiedziliśmy obiekty, w których powstały biura, pracownie artystyczne i wieloprofilowa przestrzeń artystyczna. Choć Art_Inkubatora otwarto bardzo niedawno już odbywają się w nim spektakle, warsztaty i koncerty a to dopiero początek :)

fot. Rafał Tomczyk

Art, Kultura

Atlas nowoczesności

13/03/2014

Władysław Strzemiński, razem z Katarzyną Kobro i Henrykiem Stażewskim stworzył jedną z najbardziej aktywnych grup artystycznych w Polsce okresu międzywojennego, tzw. Grupę „a.r.” (artyści rewolucyjni), skupiającą poetów i artystów plastyków. Jej oficjalna siedziba mieściła się w Łodzi, a jej działalność polegała na wystąpieniach oraz publikowaniu artykułów na temat społecznego oddziaływania sztuki. Strzemiński pozyskiwał również dary od artystów i w ten sposób do 1938 roku w Łodzi gromadzone były potężne zbiory sztuki nowoczesnej. Zbiory te, oraz wiele innych kolekcji Strzemiński przekazał naszemu Muzeum Sztuki, trudno się dziwić więc, że jest to jedyne muzeum w Polsce, którego związki ze sztuką nowoczesną są tak silne.

MS2 cenimy za niezwykłą kreatywność, w tamtym roku wystawę stałą zreorganizowano i stworzono zupełnie nową opowieść, a co za tym idzie, możliwość nowych interpretacji.

„Atlas nowoczesności” to wystawa, w której sztuki nie rozpatrujemy  chronologicznie. Skupiamy się bowiem na najważniejszych zjawiskach, powszechnie uważanych za nowoczesne, takich jak: emancypacja, autonomia, industrializacja, kapitał, urbanizacja, eksperyment, mechanizacja czy rewolucja. Doskonale przedstawiona jest „tamtejsza” nowoczesność, która dla nas oglądających jest przeszłością, tak więc za pomocą malarstwa, projektowania, fotografii, grafiki czy filmu opowiadana jest nam historia. Z dzieł pochodzących z różnych okresów stworzony został „kolaż” reprezentujący różne artystyczne postawy. Twórcy wystawy stawiają nam pytania, jak zmieniał się charakter i jak zmieniało się postrzeganie tych zjawisk oraz jak kształtują one dzisiejszą rzeczywistość? Dyrektor zespołu kuratorskiego, Jarosław Suchan, odpowiedzi na te pytania pozostawia oglądającym ale wystawę podsumowuje w ten oto sposób:

„świat jaki znamy, wciąż w istotnej mierze określają zjawiska, procesy, idee i wyobrażenia, które zrodziły się w nowoczesności. Współczesna kultura, modele naukowej wiedzy, struktury społeczne, formy polityczności, mechanizmy ekonomiczne, nasze wyobrażenia o sobie samych, wreszcie nasze pragnienia i lęki – temu wszystkiemu pierwotny kształt nadała nowoczesność. I chociaż kształt ten z czasem uległ bardzo istotnym zmianom, deformacjom a nawet odwróceniom, wciąż daje się w nim rozpoznać ową pierwotną, modernistyczną matrycę. Jeśli chcemy zatem zrozumieć współczesny świat i jeśli chcemy zrozumieć samych siebie, wciąż powinniśmy do nowoczesności powracać”.

Atlas nowoczesności 01 Atlas nowoczesności 02Atlas nowoczesności 03 Atlas nowoczesności 04

Atlas nowoczesności 05 Atlas nowoczesności 06

Atlas nowoczesności 07 Atlas nowoczesności 08 Atlas nowoczesności 09 Atlas nowoczesności 10

fot. Rafał Tomczyk

Kultura

Teatr Zamiast

12/02/2014

Teatr Zamiast to młodzi, kreatywni ludzie, Studenci V roku Wydziału Aktorskiego Łódzkiej Filmówki, których połączyła ta sama pasja i to samo marzenie – robić teatr. Z pomocą rodzin, Szkoły Filmowej i Teatru Studyjnego stworzyli swój własny teatr – Teatr Zamiast, który nie tylko pracuje nad spektaklami ale i organizuje warsztaty, na których poprzez improwizacje, zadania aktorskie i różnego rodzaju treningi uczestnicy mogą rozwijać pasję do teatru, aktorstwa oraz poznawać samych siebie. To też przestrzeń otwarta na dialog, na głos młodych artystów, na wspólne dyskusje do białego rana, każdy kto ma coś do powiedzenia znajdzie tam swoje miejsce. Wszystko robią sami, są aktorami, technikami, reżyserami oraz zajmują się promocją. Na lokalizację Teatru wybrali sobie Widzewską Manufakturę bo jako przestrzeń pofabryczna jest esencją miasta.

Spektaklem inaugurującym działalność Teatru będzie „Targowisko, czyli dzieje rozkładu pana H.”, które powstało na podstawie tekstu Magdaleny Drab, aktorki Teatru. Zapraszamy do śledzenia ich strony i profilu na fb.

Teatr Zamiast Aktorzy 01

Teatr Zamiast 01

 

Kultura

Procenty, litery, dźwięki. Niebostan!

07/02/2014
Niebostan

Niebostan to pierwszy zwycięzca przetargu na lokale dla kreatywnych. Jest klubokawiarnią, antykwariatem i klubem muzycznym w jednym. W dzień napijemy się tu pysznej kawy, wieczorem m.in. Czarnego, Białego czy Rudego Kota. Jest tu sporo ciekawych książek, możemy je kupić albo przeczytać na miejscu. W wystroju wnętrza dominuje biel i cegła, meble wykonane są ręcznie przez Remeble. Organizowane są tu koncerty muzyki alternatywnej, warsztaty, wykłady, wystawy grafiki i malarstwa oraz spotkania z artystami. Slogan klubu: „Procenty, litery, dźwięki” świetnie podsumowuje to, że można się w nim napić, poczytać i posłuchać muzyki, wpadając przy tym w błogi (niebo)stan…

Jest nam bardzo miło poinformować, że klub ten został wyróżniony za „stworzenie niebanalnego, kulturalnego, po prostu kreatywnego miejsca”, w plebiscycie Punkt dla Łodzi :)

Niebostan 01

Niebostan 02

Niebostan 03

Niebostan 05

Niebostan 06

Niebostan 04

fot. Rafał Tomczyk