Kategoria: Kultura

Dzieje się, Kultura

Wystawa Beksiński Nieznany

13/10/2017
Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (2)

Wszyscy, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że bardzo interesuję się rodziną Beksińskich a ci, którzy mnie nie znają ale czytają właśnie ten wpis już też o tym wiedzą :) Jak można się domyślić moja obecność na wystawie prac Zdzisława Beksińskiego w Łodzi była dla mnie obowiązkowa i właśnie śpieszę z relacją.

Wczoraj, tj. 12 października, odbył się wernisaż wystawy „Beksiński Nieznany”, na której prezentowanych jest ponad 100 prac Zdzisława Beksińskiego. Najwięcej uwagi poświęcono tym razem nie pracom malarskim, które są najbardziej wszystkim znane, a fotografii z lat 1955-1960 oraz grafice komputerowej i fotomontażowi z lat 1996-2004. Beksiński nie tylko miał niezwykłą wyobraźnię malarską ale też filmową, koniecznie trzeba zobaczyć jego fotografie, które są jak klimatyczne kadry z filmów. Istotnym punktem wernisażu była prezentacja, opowiadająca o samym artyście, która wprowadziła w świat sztuki Beksińskiego tych, którzy jej jeszcze dobrze nie znali. Bardzo dobrym pomysłem było pokazanie prezentacji na kilku ekranach, umożliwiając obejrzenie jej wszystkim osobom na dość dużej sali. Nie jest to trudne do realizacji a wielu z organizatorów wystaw o takiej możliwości zapomina.

Wystawa ma formę edukacyjną a ponieważ najważniejszym jej punktem jest ta mniej znana część twórczości Beksińskiego, malarstwo zaprezentowane jest jedynie na planszach, w formie niewielkich wydruków. Może to rozczarować pasjonatów tej działalności artysty, natomiast warto pamiętać o tym, że plansze te są tu tylko dodatkiem, który ma za zadanie dać szerszy obraz całej postaci artysty oraz informować o poszczególnych etapach jego życia i pracy.

Wystawa ma jeszcze jeden ciekawy element, daje bowiem szansę zobaczyć obrazy Beksińskiego w zupełnie nowym wymiarze – w wirtualnej rzeczywistości – do czego Was gorąco zachęcam.

Prace można oglądać na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego przy ul. Rewolucji 1905 r. 41/43, w sali C140, codziennie w godzinach od 9:00 do 18:00. Serdecznie na nią zapraszam, polecam najpierw zrobić przegląd całej twórczości przy planszach a potem przejść do fotografii, grafiki i fotomontażu. Poniżej kilka zdjęć z wystawy.

Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (4)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (5)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (1)Beksiński Nieznany wystawa w Łodzi (6)

tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Kultura, Odkrywanie

Oficyna

28/05/2014

Łódź jest miastem, które jest świetnym przykładem na to, że kreatywność ludzka nie zna granic. Pewien łódzki artysta na przykład przeobraził zwykłą kamienicę z podwórkiem w żywą galerię sztuki.

Takiego miejsca w Łodzi do tej pory nie było. Od początku zapowiadano, że będzie to miejsce alternatywne i takie jest, ale nie jest to ta sama alternatywność co np. w Centrum OFF Piotrkowska. Widzimy to już od samej bramy Oficyny, która nie jest wcale zwykłą bramą. Budynek daleki od luksusu, schody się uginają i nie jest nawet ładnie. Ale to jest zupełnie nieistotne bo liczy się tylko sztuka – wystawy, warsztaty i widowiska, które się w tych wnętrzach odbywają oraz ludzie, którzy tę sztukę tworzą.

Otwarcie trwało 3 dni i każdy z tych dni był inny. Piątkowy wieczór to gorące i bardzo entuzjastyczne przybycie na wystawy, koncerty, performance, instalacje, dj sety. W sobotę natomiast nieco inny układ przestrzenny, próba dźwiękowa ze sceny, fajerwerki oraz dodatkowo otwarta została rewelacyjna piwnica z klimatycznym korytarzem. Niedziela była spokojnym dniem odpoczynku i wyciszenia się.

Oficyna nie będzie działać regularnie tylko wtedy gdy zajdzie taka potrzeba. Taka właśnie jest – zupełnie niezależna i niczym nieograniczona. Jej właściciel nie wyznacza jej żadnych ram i nie klasyfikuje jej działalności. Oficyna zdecydowanie nie jest miejscem dla każdego – albo ktoś ją zrozumie i zostanie przez nią całkowicie pochłonięty albo się zdegustuje i w jej progi już nigdy nie zajrzy. Powoduje to, że nie ma w tym miejscu przypadkowych ludzi, przychodzi tu tylko ten, kto czuje taką potrzebę i który czuje się tu wyjątkowo. Może właśnie dlatego ci, którym podoba się to miejsce czują się w swoim towarzystwie jakby znali się od lat. W końcu nie każdy chciałby uczestniczyć w artystycznej instalacji na kompletnie ciemnym poddaszu jedynie z latarką w ręku…

Miejsce to ma niezwykły potencjał na realizowanie bardzo różnych przedsięwzięć artystycznych, kulturalnych i społecznych dlatego z niecierpliwością czekamy na ciąg dalszy. Jeśli Wy macie pomysł na wydarzenie lub chcecie zrealizować indywidualny projekt piszcie na: [email protected] a my zapraszamy do krótkiej fotograficznej wycieczki po Oficynie.

Oficyna 01 Oficyna 02

Oficyna 03 Oficyna 04 Oficyna 05

Oficyna 06 Oficyna 07 Oficyna 08

Oficyna 09 Oficyna 10 Oficyna 11

fot. Rafał Tomczyk