Kategoria: Film

Film, Miasto

Opowieści z Grand Hotelu | Teatr

29/12/2017

Rozpoczęliśmy intrygującą podróż po łódzkim Grand Hotelu, pełną niesamowitych miejsc i wciągających opowiadań. Wracamy do przeszłości, analizujemy ją w kontekście hotelowym. Poznajemy Łódź jakiej jeszcze nie znaliśmy. Zdajemy Wam relacje z tej podróży w postaci „Opowieści z Grand Hotelu”, przed Wami właśnie ich druga część.

Tak jak wspominaliśmy w poprzednim wpisie, który był wprowadzeniem do naszej podróży, Grand Hotel Łódź to żywa historia naszego miasta oraz świadectwo jego rozwoju. Osoby zarządzające Grandem wprowadziły do życia Łodzian wiele nowości i zaspokajając najbardziej wymagające gusta wywarły ogromny wpływ na kulturę w mieście.

To właśnie w okolicy Grand Hotelu ulokowano największą liczbę kinematografów. To w Grand Hotelu założono stworzyszenie muzyczne Lutnia i Polskie Towarzystwo Teatralne. To tutaj, w Grand Bar-Cafe, koncertowały orkiestry symfoniczne i to tutaj, w 1911r. urządzono Kino Moderne zwane również teatrem świetlnym.

Obiekt obejmował wtedy dużą, wysoką salę widowiskową o sześciu lożach i 300 krzesłach. Dysponował systemem wentylacyjnym a wyświetlanym obrazom towarzyszył podkład muzyczny w wykonaniu małych zespołów instrumentalnych. Późniejszy dzierżawca Wacław Głowiński zmienił jego nazwę na Mirage i zabiegał o wyświetlanie tu najlepszych obrazów filmowych. Od połowy 1916r. kino przeszło pod zarządzanie dyrekcji Grand Hotelu i dokonano w nim kilka przeróbek, zmieniono również jego nazwę na Teatr „Grand Kino”.

Nad kinem natomiast, w 1919r. założono Białą Salę, w której siedzibę miało Towarzystwo Miłośników Muzyki. Przejął ją Bolesław Górczyński, dyrektor Teatru Miejskiego i przeznaczył ją na Teatr Kameralny. Salę poddano gruntownej przebudowie: wzniesiono scenę, zainstalowano nowoczesne oświetlenie, a salę ozdobiły freski wybitnych artystów. Teatr Kameralny miał widownię około 291 miejsc i nowoczesne urządzenia sceniczne.

Panujący później kryzys ekonomiczny niekorzystnie wpłynął na poziom repertuaru. Zamiast skupić się na poziomie artystycznym skupiono się na zyskach i wystawiano głównie komedie czy utwory sensacyjne. Scena była kilkakrotnie użytkowana przez Teatr Miejski a w 1933r. otworzono tu Nowy Teatr Kameralny, który  później przeniósł się na ul. Cegielnianą (obecnie Jaracza).

Wybuch II wojny światowej przerwał rozwój teatru, hotel został kwaterą wojsk niemieckich a w sali teatralnej przechowywano zapas kartofli (!). W 1942 r. w wyniku  sabotażowej akcji lewicy wybuchł pożar, który zniszczył m.in. salę Teatru Kameralnego. Dopiero po wojnie, gdy powstał Teatr Miniatur „Syrena” doczekano się remontu sceny i balkonu a sąsiadujące pokoje hotelowe przerobiono na aktorskie garderoby. Uzyskano aż 600 miejsc. Repertuar nawiązywał do najlepszych tradycji kabaretu literackiego i opierał się głównie na małych formach dramaturgicznych. Występy „Syreny” cieszyły się dużym powodzeniem u publiczności. W 1948 r. Teatr przeniósł się do Warszawy a jego miejsce zajął teatr satyryczny „Osa”.

Po rozwiązaniu „Osy” powstał tu jeszcze Teatr Mały, a później Teatr 7.15, który działał do 1982 roku. Przeniesiono go na ul. Piotrkowską 243, do budynku Lutni, gdzie funkcjonował do roku 1988. Pomieszczenia po nim zaadaptowano na salę konferencyjną.

W pierwszych latach powojennych swoje miejsce w Grand Hotelu znalazło także Studio Muzyczne, później tzw. „Teatr na pięterku”, prowadzone przez Łódzką Agencję Koncertową.

Pozostałością po wszystkich kinematograficznych i teatralnych aktywnościach Grand Hotelu jest sala, którą zobaczycie na poniższych zdjęciach. Jest ona wyłączona z użytkowania, udostępniana jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Dostaliśmy zgodę na wykonanie tu zdjęć i bardzo się cieszymy, że możemy je Wam wszystkim pokazać. Bardzo jesteśmy wdzięczni dyrekcji hotelu za taką możliwość i bardzo dziękujemy!

Sala robi na żywo ogromne wrażenie. Ma bardzo strojny sufit i profesjonalne zaplecze, jest niezwykle elegancka. Oczywiście jej stan nie jest najlepszy natomiast pojawiła się nadzieja, że niedługo się to zmieni. Trzymamy więc kciuki za wszystkie przyszłe działania właścicieli bo zarówno sala, którą widzicie na zdjęciach jak i inne pomieszczenia wykorzystywane na potrzeby teatru, są po prostu rewelacyjne (!) i byłoby pięknie gdyby na nowo odżyły. Jesteśmy pewni, że będziecie trzymać kciuki razem z nami, tym bardziej gdy za chwilę poznacie wnętrza, które wywarły wielki wpływ na łódzką kulturę.

Teatr Grand Hotelu (3)Teatr Grand Hotelu (2)Teatr Grand Hotelu (9)Teatr Grand Hotelu (5)Teatr Grand Hotelu (8)Teatr Grand Hotelu (6)Teatr Grand Hotelu (1)

tekst: Marta Ostrowska

fot. Rafał Tomczyk

Źródło do tekstu: Grand Hotel w Łodzi (1988) K. Badziak, L. Olejnik, B. Pełka

Art, Film, Fotografia

Wystawa „Zdrowie Kobiety”

07/10/2017
Wystawa Zdrowie Kobiety (2)

Wieczorem, 6 października 2017 roku, Dom Mody Limanka ponownie zabrał nas wszystkich do świata swoich fantazji. Tym razem opowiedział o ginekologicznej przeszłości swojego mieszkania i gdzieś pomiędzy literaturą medyczną a parawanem ginekologicznym umiejscowił poszczególne elementy swojej najnowszej wystawy „Zdrowie Kobiety”. Zaprezentowane zostały prace malarskie i fotograficzne oraz osobliwe gadżety związane z medycyną. Ekspozycja była intrygująca, kontrowersyjna, szokująca, bezkompromisowa i szczera. Pikanterii temu wydarzeniu dodały atrakcje, np. kobiece organy wewnętrzne, dzięki którym goście mieli niepowtarzalną okazję stworzyć muzyczne kompozycje. Wszystko odbyło się w przemiłej atmosferze, przy uroczym poczęstunku.

Pacjentki i pacjenci, którzy wzięli udział w wystawie:

Tomasz Armada, Dominika Ciemięga, Coco Kate, Monika Czarska, Monika Drożyńska, Dawid Furkot, Alicja Gąsiewska (@existinamoeba), Maria Iciak, Karolina Kardas, Kuratorki: Sasa Lubińska, Magdalena Kirklewska, Magdalena Samborska, Maria Szachnowska, Kacper Szalecki.

Wystawa Zdrowie Kobiety (3)Wystawa Zdrowie Kobiety (4)Wystawa Zdrowie Kobiety (1)Wystawa Zdrowie Kobiety (5)

Tekst i zdjęcia: Marta Ostrowska

Film

Uroczysta premiera filmu „Powidoki”

13/01/2017
Powidoki Andzreja Wajdy Premiera 12

Film „Powidoki” to ostatni film Andrzeja Wajdy, wyczekiwany niecierpliwie przez wszystkich fanów jego twórczości, filmowców i byłych współpracowników. Bardzo niecierpliwie na premierę oczekiwaliśmy i my, nie tylko dlatego, że to film Wajdy, ale też… przede wszystkim… dlatego, że o Władysławie Strzemińskim – wybitnym malarzu, nieprzeciętnym wykładowcy, pionierze awangardy lat 20. i 30. XX wieku, twórcy teorii unizmu. „Powidoki” to film ważny dla nas jako łodzian, pasjonatów Łodzi oraz historii sztuki, dlatego czujemy się zaszczyceni, że mogliśmy być obecni na jego ogólnopolskiej premierze.

Tę niezwykłą i jedyną w swoim rodzaju premierę zorganizowano w Hali Maszyn EC1,  uczestniczyli w niej media, filmowcy oraz aktorzy. Gości z Warszawy przywiózł do Łodzi specjalny pociąg, zapewniony na tę szczególną okazję przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Projekcję filmu poprzedziła uroczystość upamiętniająca reżysera, z udziałem aktorów filmów Wajdy oraz ekipy filmowej „Powidoków”. Dla wszystkich obecnych była to chwila wyjątkowa i wzruszająca. O samym filmie nie będę się rozpisywać bo nie chcę zbyt wiele zdradzić. Bardzo brakowało mi w nim Katarzyny Kobro, która miała spory wpływ na rozwój twórczości męża natomiast zdecydowanie należy ten film obejrzeć. Pełen jest scen bezpośrednich, prawdziwych, naturalnych i bardzo wymownych. Jest to film o walce z systemem, o dążeniu do wolności artystycznej i do normalnego życia w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami. Nie jest to łatwy i przyjemny film ale na pewno zapamiętam go na długo.

Po projekcji przyszedł czas na poczęstunek, wywiady, rozmowy i refleksje a wszystko to w przemiłej atmosferze. Następnie po gości przyjechał pociąg powrotny, którym udali się do Warszawy.

Całym wydarzeniem jesteśmy zachwyceni. Organizacja rewelacyjna, duzo osób do obsługi, bardzo fajnie wydzielono strefy w foyer, co umożliwiło wygodne przemieszczanie się, postarano się również o fajną muzykę i piękne oświetlenie. Hala Maszyn świetnie sprawdza się w projekcjach audiowizualnych i film oglądało się bardziej komfortowo niż się spodziewałam. EC1 jest miejscem idealnym na tego typu wydarzenia a ten wieczór może spokojnie posłużyć jako piękny przykład należytego wykorzystywania potencjału Łodzi :)

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Film, Miasto

Kostiumowy raj

18/06/2015
Łódzkie Centrum Filmowe 01

Pewnie dobrze znane są Wam takie tytuły filmów jak „Ziemia obiecana”, „1920.Bitwa Warszawska”, „Czas honoru”, „Miasto 44″, „Wałęsa”, „Hiszpanka” czy „Ida”. To tylko niektóre z filmów, w których bohaterowie mają na sobie stroje z naszego Łódzkiego Centrum Filmowego, które według nas zasługuje na Waszą uwagę.

Nasze miasto ma na swoim koncie wiele filmowych sukcesów, może się również poszczycić największą w Polsce wypożyczalnią kostiumów filmowych. W zbiorach ŁCF znajduje się ponad 150 000 kostiumów cywilnych i mundurów oraz niemal 50 000 rekwizytów, to tutaj znajduje się także największy magazyn broni palnej w Polsce. Ponieważ interesują nas zarówno kostiumy jak i film, nie mogliśmy się nie wybrać do magazynu aby te zbiory zobaczyć, oczywiście poniżej prezentujemy Wam zdjęcia. Stroje wykonane z niezwykłą starannością, przedmioty nie z tej epoki, a wszystko w olbrzymich ilościach – to robi wrażenie! Co ciekawe, z biegiem lat zmienia się również sposób wykorzystania tychże zbiorów. Rekwizyty i kostiumy wypożyczane są nie tylko do produkcji filmów i reklam ale również dla klientów indywidualnych, agencji eventowych czy na potrzeby stylizowanych sesji fotograficznych.

Centrum Filmowe 01 Centrum Filmowe 02 Centrum Filmowe 03Centrum Filmowe 04Centrum Filmowe 05Centrum Filmowe 06Cntrum Filmowe 07Centrum Filmowe 08

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

 

Film, Miasto

Łódzka Szuflandia

18/03/2015
Szuflandia Willa Edwarda Hentschla 02

Przy Wólczańskiej stoi sobie willa. Jest to dawna rezydencja przemysłowca Edwarda Hentschela – właściciela pobliskiej parowej tkalni. Dominuje w niej styl neobarokowy, z elementami secesji. To prawdziwa gwiazda filmowa, to ją Juliusz Machulski obsadził w „Kingsajzie”, zagrała tam Instytut Badań Czwartorzędu oraz słynną Szuflandię.

W filmie, o którym mowa ukazane są dwa światy: Szuflandia – biedny wschód, w którym wszystkiego brakuje i Kingsajz – zachód pełen bogactw, który steruje wschodem jak marionetką. Machulski sparodiował system peerelowski i rzeczywistość, w której do wielu rzeczy nie było dostępu. W jednej z piosenek wykorzystanych w filmie Anna Jurksztowicz śpiewa „Gonić Zachód! Mówią mi. Gonić Zachód! Choćby i z pogardą” bo przecież to, co posiadał zachód było dla nas luksusem, który każdy w kraju chciałby posiadać.

Stoi sobie przy Wólczańskiej ta willa. Niestety wcale już nie wygląda jak gwiazda filmowa. Na skutek pożaru i wieloletnich zaniedbań nie posiada już południowego skrzydła z piękną bramą. Okna zabite są płytami. Wnętrza są w gorszym stanie niż myśleliśmy – obdrapana farba, spadający tynk, zawalone podłogi. Toczyła się tu akcja filmu, którego symbolika naszym zdaniem trochę przewija się w Łodzi. Tej willi bardzo daleko do Kingsajzu a bardzo blisko do Szuflandii… Dlaczego? Niech każdy spróbuje sam odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Anna Jurksztowicz – „Video dotyk”

Szuflandia 01 Szuflandia 02 Szuflandia 03 Szuflandia 04Szuflandia 05Szuflandia 06Szuflandia 07

 – fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk –

Film, Miasto

Hotel z filmową duszą

03/03/2015
Stare Kino Hotel Łódź

Drugiego takiego miejsca w Łodzi nie ma. Przekraczając próg hotelu Stare Kino Cinema Residence tak na prawdę wchodzimy nie do kamienicy, nie do hotelu ale do świata filmu.

To właśnie tutaj, pod koniec XIX wieku, powstało pierwsze stałe kino w Polsce i właśnie na cześć tego wydarzenia powstał jedyny w Polsce filmowy hotel. Wnętrza inspirowane są sławnymi filmami ale to nie jest tak, że mają charakter filmowy, całe to miejsce jest po prostu filmem. Już na samej klatce schodowej czujemy się jak między scenografią filmową lub teatralną, wszędzie leży sprzęt i gadżety, które dotyczą filmu, personel jest wręcz zafascynowany filmem – obłęd, obłęd! :) Nie znajdziemy tu dwóch takich samych korytarzy bo każde piętro kamienicy inspirowane było inną epoką. Nie znajdziemy tu dwóch takich samych pokoi bo każdy z 22 apartamentów ma inny motyw przewodni – możemy zamieszkać jak mieszkała Marylin Monroe albo w kingsajzowej szuflandii. Ponadto w każdym pomieszczeniu znajduje się przedmiot charakterystyczny dla konkretnego filmu, np. Serce oceanu z „Titanica” Jamesa Camerona ;)

Fajne jest to, że hotel się rozwija wykorzystując każdą przestrzeń w praktyczny sposób. Jest tu restauracja, sala bilardowa, sala konferencyjna i wiele ciekawych zakamarków… Jest w tym hotelu coś jeszcze. Na każdym kroku znajdziemy odniesienia do Łodzi a wnętrza są jakby wystawą fotografii, która prezentuje ważne dla miasta filmowe wspomnienia.

Czas na zdjęcia hotelu, trudno było wybrać ze wszystkich bo wnętrza bardzo się od siebie różnią. Ale na pewno łączy je jedno – ogromna pasja ludzi, którzy w podwórku Piotrkowskiej tworzą tę rzeczywistość angażując się w najdrobniejszy detal i skrupulatnie wyszukując każdy najmniejszy przedmiot. Wielkie brawa dla nich!

Stare Kino 01Stare Kino 02Stare Kino 03Stare Kino 04Stare Kino 05Stare Kino 06Stare Kino 07Stare Kino 08

fot. Marta Ostrowska, Rafał Tomczyk

Film, Miasto

Łódź – ostatnie nieodkryte miasto

03/02/2015

Przez ostatnich kilka lat znacznie wzrosło zainteresowanie Łodzią, a co najważniejsze, zainteresowanie pełne pozytywnych emocji. Coraz więcej osób uważa to miasto za ciekawe, niepowtarzalne i – co kiedyś było tylko marzeniem – piękne. Dzieje się tak oczywiście z wielu powodów ale pewne jest, że Internet w zmianie postrzegania Łodzi pomaga znacząco. Internet i … prawdziwi pasjonaci miasta, którzy ten Internet wykorzystują do tego by całemu światu pokazywać to, co mamy tu najlepsze.

Do grona wspomnianych pasjonatów, którzy bezinteresownie, z własnej potrzeby, chcą pokazać uroki Łodzi należą „Rec in Brain” czyli autorzy filmu „Łódź – ostatnie nieodkryte miasto”, którzy stworzyli krótką, ruchomą pocztówkę z Łodzi. Wiele dni pracy za nimi, gotowy efekt można już zobaczyć w sieci. Film pokazuje zarówno dobrze znane wszystkim obiekty jak i miejsca mniej powszechne – zwłaszcza dla mieszkańców innych miast. Pojawia się też tu kilka miejsc zaniedbanych, w których pomimo zniszczeń i zapomnienia wciąż tkwi piękno.

Ponieważ każdy z nas ma obecnie mało czasu i wszyscy gdzieś pędzimy twórcom zależało na tym aby film był niedługi i dynamiczny, natomiast miał na celu również zatrzymać widza na moment i skupić jego uwagę na poszczególnych miejscach. Śledziliśmy działania chłopaków na bieżąco i wiemy jak wiele pracy za nimi. Film stworzyli bez żadnego budżetu, korzystając jedynie z własnego prywatnego sprzętu. Na nagrywanie techniką timelaps poświecili mnóstwo czasu. Trudno to sobie wyobrazić ale my oglądamy cały film w ponad 3 minuty a nagranie samego wschodu słońca z Rudzkiej Góry zajęło im kilka poranków. Do etapu post-produkcji przeszło kilkadziesiąt tysięcy ujęć oraz filmy zajmujące kilkaset GB!

Ten film nie tylko pokazuje nasze miasto i nie tylko będzie pamiątką na przyszłość. Jest w pewnym sensie też wyjaśnieniem czemu Łódź jest taka wyjątkowa… Po prostu, mieszkają tu wyjątkowi ludzie, którzy kochają ją miłością bezinteresowną i dla których jest to miasto najlepsze z miast :) Zapraszamy do oglądania i udostępniania!

RecinBrain.com

Rec in Brain facebook

Film, Fotografia

Darkroom

01/07/2014

Filmschool Imaginarium to cykl wystaw fotograficznych Katedry Fotografii Szkoły Filmowej w Łodzi. Imaginarium czyli miejsce „kultu” wyobraźni, dlatego struktury tego cyklu nie da się zdefiniować i właściwie nie trzeba, mamy tu wielką dowolność interpretacji. Obrazy realne i nierealne, myśli i idee, akceptowane bądź odrzucone. W ramach tego cyklu, podczas tegorocznej edycji Fotofestiwalu, zaprezentowano wystawę zatytułowaną ‚Darkroom’, która była grą z percepcją sprawdzającą nasze reakcje i emocje. W jednej z pofabrycznych hal Art_Inkubatora oświetlono jedynie obrazy, jedne statyczne inne dynamiczne, co wzmagało doznania audiowizualne i fajnie pobudzało wyobraźnię. Poza fotografią obecne były również ciekawe instalacje, które na długo zapadły w pamięć. Wystawę można było kontemplować na stojąco, siedząco a nawet leżąco :) Zdecydowanie był to najciekawszy punkt tegorocznej edycji Fotofestiwalu.

Darkroom 01 Darkroom 02 Darkroom 03

Darkroom 04 Darkroom 05 Darkroom 06

 –

fot. Rafał Tomczyk

Film, Fotografia, Moda

X edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland

12/05/2014

Po raz kolejny gościliśmy na Fashion Weeku. Z każdą edycją dopracowanych jest coraz więcej szczegółów. Nowej lokalizacji co prawda brakuje tego niepowtarzalnego klimatu jaki można było czuć w ŁSSE ale po dłuższej analizie jesteśmy zdania, że ponad wszystko najbardziej liczą się jednak świetne warunki – nowoczesne, dobrze nagłośnione, pięknie oświetlone i dopieszczone wnętrza sprzyjają nie tylko całej organizacji ale również ułatwiają pracę modelkom, fotografom, kamerzystom i w całości budują imponujący efekt końcowy, który oglądają goście i media. Przecież tak na prawdę liczy się praca projektantów i to kolekcje są najważniejsze, teraz możemy je oglądać w jeszcze ładniejszej oprawie. W sali pokazowej Centrum Promocji Mody jest tak niesamowicie wygodnie, że nie ma się ochoty z niej wychodzić, a sala pokazowa Alei Projektantów zyskała jeszcze więcej przestrzeni i światowego szyku. Budynek EXPO wydaje się być idealnym do tego wydarzenia, choć przedostanie się z puntu OFF do punktu DA nadal nie jest zbyt wygodne.

Jedne kolekcje podobały się nam bardziej, inne mniej, jedne zaskoczyły a inne lekko zawiodły – o tym niebawem. Teraz skupimy się na chwilach, o których na pewno będziemy pamiętać i na ciekawych ujęciach z tej edycji, które na pewno będziemy kojarzyć z majem 2014 roku.

Byliśmy prawie wszędzie i oglądaliśmy pokazy z prawie każdej perspektywy dlatego jesteśmy bogatsi o wiele spostrzeżeń. Przede wszystkim, kolejna przygoda za nami, mnóstwo wrażeń oraz ponowne utwierdzenie się w przekonaniu, że nasze miasto jest polską stolicą mody. Brawo Łódź ! :)

X edycja FWP 01 X edycja FWP 02 X edycja FWP 03 X edycja FWP 04 X edycja FWP 05 X edycja FWP 06 X edycja FWP 07 X edycja FWP 08 X edycja FWP 09 X edycja FWP 10 X edycja FWP 11 X edycja FWP 12 X edycja FWP 13

fot. Rafał Tomczyk

 

Film

Na planie filmu „Ida”

11/03/2014

Przed złożeniem ślubów zakonnych Anna zgodnie z zaleceniem matki przełożonej odwiedza swoją ciotkę. Razem ruszają w podróż, która pomoże im obu odkryć, kim są… To krótki opis filmu pt. „Ida” nagrywanego w Łodzi w tamtym roku, wyprodukowanego przez studio Opus Film. Niesamowicie się cieszymy, że film ten triumfował podczas gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych „Orły 2014” i że uznano go najlepszym filmem roku! :) Oprócz statuetki Polskiej Akademii Filmowej dla najlepszego filmu, nagrodzono go jeszcze w trzech kategoriach: najlepsza reżyseria (Paweł Pawlikowski), najlepsza aktorka (Agata Kulesza) i najlepszy montaż (Jarosław Kamiński).

Zatem jest to najlepszy moment żeby zobaczyć jak wyglądała część scenografii do filmu i jak wyglądał wtedy kawałek naszego miasta. Tak się akurat składa, że mamy kilka zdjęć, które warto dziś pokazać :)

Ida 01 Ida 02

Ida 03 Ida 04 Ida 05

Ida 06 Ida 07 Ida 08

fot. Rafał Tomczyk

Film

Opowieść o smutku – EXwzwODUS

10/03/2014

1 marca 2014 w Teatrze Szwalnia odbyła się premiera drugiego filmu Łukasza z Bałut pt. OPOWIEŚĆ O SMUTKU – EXwzwODUS. Projekcja filmu poprzedzona była krótkim koncertem Zespołu Łukasza z Bałut, który tak na prawdę nie istnieje a jest powoływany na potrzeby poszczególnych występów. W jego skład wchodzą właśnie Łukasz i jego przyjaciel Łukasz Loba.

Łukasz z Bałut jest muzykiem, literatem, fotografem, filmowcem, performerem i mecenasem sztuki. Założył niezależną wytwórnię muzyczną KĄKOLI RECORDS, specjalizującą się w dzikim undergroundowym folklorze. Jest pomysłodawcą i współorganizatorem Festiwalu Kultury Bałuckiej – BAUTATA. Jest artystą tak specyficznym, że albo się go uwielbia albo się go nie cierpi. Jadąc na jego premierę spodziewać się można było dosłownie wszystkiego i było to niezwykle ekscytujące.

Koncert był idealnym wprowadzeniem do filmu, właściwie lepszego wstępu nie można sobie wyobrazić. Mieliśmy okazję posłuchać co Łukaszowi w duszy gra, jakie emocje ma w sobie i co chce nam przekazać. Teksty dość kontrowersyjne, niekiedy wulgarne i z pozoru prostackie a jednak tak dobrze się ich słucha… dlatego, że są całkowicie szczere i prawdziwe, bez koloryzowania i bez przesady. Dzięki temu słuchając go mamy wrażenie jakby te słowa przed chwilą powstały, na skutek emocji, które się przed momentem pojawiły. Krótkie fragmenty koncertu możecie zobaczyć tutaj.

Film trwał ponad 20 minut i opowiadał o smutku oraz, jak dodał sam Łukasz, o pojebaniu, a jego babcia Jasia odegrała w nim ‚normalność’. Nie był łatwy do zrozumienia bo wątki o różnym charakterze przeplatały się ze sobą – te typowo dokumentalne z tymi bardziej metaforycznymi i symbolicznymi. Same sceny natomiast były bardzo bezpośrednie i klarowne, ukazywały codzienne życie chłopaka z Bałut, jego rozterki i jego ukochaną babcię, która stara się przekazać mu pewne rady, jednocześnie nie narzucając swojego zdania. Film na prawdę wciągał, montaż spowodował, że czuło się niedosyt a każda następna scena była jakby kolejnym małym elementem układanki. Ścieżka dźwiękowa, w większości zrealizowana przez Łukasza, jeszcze potęgowała głębię przekazu. Film stworzony z serca, szczery, bardzo indywidualny i osobisty. Pozostaje nam tylko czekać na następny :)

Opowieść o smutku

 –

fot. własność Łukasza z Bałut

Film, Miasto

Teatr Zamiast

12/02/2014

Teatr Zamiast to młodzi, kreatywni ludzie, Studenci V roku Wydziału Aktorskiego Łódzkiej Filmówki, których połączyła ta sama pasja i to samo marzenie – robić teatr. Z pomocą rodzin, Szkoły Filmowej i Teatru Studyjnego stworzyli swój własny teatr – Teatr Zamiast, który nie tylko pracuje nad spektaklami ale i organizuje warsztaty, na których poprzez improwizacje, zadania aktorskie i różnego rodzaju treningi uczestnicy mogą rozwijać pasję do teatru, aktorstwa oraz poznawać samych siebie. To też przestrzeń otwarta na dialog, na głos młodych artystów, na wspólne dyskusje do białego rana, każdy kto ma coś do powiedzenia znajdzie tam swoje miejsce. Wszystko robią sami, są aktorami, technikami, reżyserami oraz zajmują się promocją. Na lokalizację Teatru wybrali sobie Widzewską Manufakturę bo jako przestrzeń pofabryczna jest esencją miasta.

Spektaklem inaugurującym działalność Teatru będzie „Targowisko, czyli dzieje rozkładu pana H.”, które powstało na podstawie tekstu Magdaleny Drab, aktorki Teatru. Zapraszamy do śledzenia ich strony i profilu na fb.

Teatr Zamiast Aktorzy 01

Teatr Zamiast 01

 

Film, Fotografia

„Salaaam Alaikum, Kargil!” i „Rozmawiając z Anilem” w Muzeum Kinematografii

29/06/2013

W piątek w Muzeum Kinematografii miała miejsce prezentacja dwóch projektów partycypacyjnych z Indii. Dwie przyjaciółki o podobnej pasji postanowiły połączyć swoje realizacje. Ula Kahul jest antropologiem kultury i absolwentką studiów o tematyce globalnego rozwoju, Martushka Fromeast fotografii i designu oraz antropologii kultury. Obydwie interesują się kulturą Indii i przekazują zdobyte na jej temat doświadczenie i wiedzę. Wystawa fotografii Uli Kahul „Salaaam Alaikum, Kargil!” zawiera zdjęcia, wykonane przez hinduskie dzieci (!), które ukazują tamtejszą codzienność. Martushka natomiast, wykorzystując dobra Internetu, komunikuje się ze swoim znajomym Anilem. Otrzymane od niego wideo-wiadomości złożyła w jeden film „Rozmawiając z Anilem”, który pokazuje nam kawałek życia tego 28-letniego Hindusa. Film nagrany jest wyłącznie przez niego, co nadaje filmowi autentyczności, realności i naturalności. Mam nadzieję, że to nie koniec przygody z Anilem, chętnie będę śledzić jego dalsze losy.

Wystawę można oglądać do 28 lipca 2013r. a więc zapraszamy do Muzeum Kinematografii, na prawdę warto.

Dziewczyny mają w planach następne działania, na które potrzebne są środki finansowe. Przydałoby im się jakieś wsparcie dlatego jeśli macie sposobność i chęci, możecie im pomóc w rozwijaniu ciekawych inicjatyw. Wchodząc na tę stronę: http://www.kickstarter.com/projects/593383308/hindi-yatras możecie poczytać o ich najbliższych planach i przekazać dotacje na ich następny projekt, dziewczyny będą wdzięczne za każdą złotówkę.

Poniżej tradycyjnie kilka zdjęć z wystawy oraz filmik z projekcji dokumentu.

Salaaam Alaikum, Kargil 01 Salaaam Alaikum, Kargil 02Salaaam Alaikum, Kargil 04 Salaaam Alaikum, Kargil 05 Salaaam Alaikum, Kargil 06 Salaaam Alaikum, Kargil 07Salaaam Alaikum, Kargil 09

 

 „Rozmawiając z Anilem” video LINK.